KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Monika Marzec po burzliwej przegranej w Koszalinie: Trzeba się z tym pogodzić

MKS Selgros Lublin do 5 marca 2017 roku nie doznał ani jednej ligowej porażki w Koszalinie. Po niezwykle emocjonującym meczu mistrzynie Polski zeszły z parkietu pokonane (28:29). - Trzeba przełknąć gorycz porażki - mówi Monika Marzec.
Krzysztof Kempski
Krzysztof Kempski
Polskie juniorki przygotowują się do MŚ U-18 Getty Images / Polskie juniorki przygotowują się do MŚ U-18

Historia napisana na nowo. Tak należy spojrzeć na wynik niedzielnej konfrontacji Energi AZS z MKS-em Selgros. Przez całą drugą część meczu mistrzynie Polski musiały gonić wynik. Ostatecznie tej sztuki nie udało im się dokonać. Należy jednak oddać fakt, że do Koszalina przyjechały w mocno okrojonym zestawieniu personalnym.

- Taki jest sport. Akurat w piłkę ręczną wkalkulowane są kontuzje. One u nas teraz się pojawiły. Po to w zespole jest 16 zawodniczek, żeby w momencie, w którym wypadają podstawowe, weszły te, które dostawały mniej szansy gry i wniosły dużo od siebie - odniosła się do sytuacji kadrowej swojego zespołu Monika Marzec.

- Trudno, mecz jest przegrany. Nie wywozimy stąd dwóch punktów. Gratulacje dla drużyny przeciwnej - kontynuowała druga trenerka siódemki z Lubelszczyzny.

- Te dwa nasze ostatnie mecze były mocno wyrównane. Dwa tygodnie temu wyjechałyśmy ze zwycięstwem. Tym razem trzeba przełknąć gorycz porażki. Wtedy to my byłyśmy o ten jeden błąd mniej lepsze, tego dnia zaś AZS. Gramy do końca. Sezon jest długi - zwróciła uwagę Marzec.

ZOBACZ WIDEO Tego nie uczą na kursach prawa jazdy. Zobacz, jak sobie radzić w kryzysowych sytuacjach na drodze

Jej zdaniem o losach spotkaniach zaważyła skuteczność pod bramką przeciwniczek. - Przy świetnej postawie Weroniki Gawlik w bramce, która wybroniła wiele sytuacji stuprocentowych, zawiodła nas skuteczność. Być może doszła do tego jeszcze nasza gorzej funkcjonująca obrona.

- Czasami tak jest, że zdarzy się słabszy mecz. Absolutnie nie zamierzam umniejszać wygranej rywalowi, bo uważam, że koszalinianki zagrały bardzo dobre spotkanie. Trzeba się z tym pogodzić - skwitowała na koniec szkoleniowiec MKS-u.

Czy MKS Selgros Lublin zrewanżuje się koszaliniankom w walce o medale mistrzostw Polski sezonu 2016/2017?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub SportoweFakty na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (6)
  • Costaa23 Zgłoś komentarz
    Przede wszystkim te kontuzje w latach ubiegłych był na początku sezonu potem kryzys formy w styczniu i od lutego powrót do zdrowia dziewczyn i powrót do formy na najważniejsze mecze, Już
    Czytaj całość
    brakuje Kristy, minuty decydujące o wyniku meczu w Koszalinie a tu nasza grę ciągnie Edyta.. z jednej strony odejścia i kontuzje są szansą dla innych więc może to jest ten moment dla niektórych?? co by nie było trzeba walczyć o punkty zaczynając od jutra.
    • bigestfun Zgłoś komentarz
      U pani Sabiny było więcej nawet kontuzji.Na początku sezonu było 5 kontuzjowanych dziewczyn. Fakt,przyjście Nevena miało zmienić oblicze zespołu,dać nową jakość, a tu kolejna
      Czytaj całość
      porażka. Dajmy mu czas,jak się sezon skończy,dopiero go oceniajmy.
      • Wielbuond Zgłoś komentarz
        Co do Kristy się zgadzam, że Włodarze Montexu zapłaczą po tej decyzji, bo Jej doświadczenia może zwyczajnie zabraknąć. Co do wskazywania palcami w konkretne zawodniczki, powtórzę
        Czytaj całość
        pytanie. Czy to wrażenie, czy dziewczyny są zajechane? Środa, sobota, środa. Ktoś powie, to Ich praca. Ale my w naszej pracy możemy wziąć eLcztery albo enżetkę a One nie. Jeszcze jedno i proszę kibiców Montexu o sprostowanie. Wydaje mi się, czy za trzy lata u Sabiny nie było tylu kontuzji, co za panowanie Trenera Chrupeca?
        • Tomasz Kamiński Zgłoś komentarz
          Monika Marzec- mistrzyni tłumaczenia miernoty. Skąd my znamy te teksty? "Tym razem trzeba przełknąć gorycz porażki", "Czasami tak jest, że zdarzy się słabszy mecz. " , "Akurat w piłkę
          Czytaj całość
          ręczną wkalkulowane są kontuzje. One u nas teraz się pojawiły.itp. Tyle,że nie tak dawno ledwo udało się wygrać w Koszalinie, i to bez kontuzji. A dlaczego tak koszmarną niedyspozycję zaprezentowały Gega, Bożovic, Skrzyniarz? Dlaczego nadal nie ma liderki w zespole? Czy nie ma Pani kaca moralnego po odejściu Kristy Repelewskiej? Poza tym chciałbym poczytać co trener Hrupec ma do powiedzenia, bo jednak coś tu jest nie halo.
          Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
          ×
          Sport na ×