WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Agnieszka Kowalska: Pretensje możemy mieć do siebie. Świat się nie zawalił

- Zagrałyśmy trochę nieskutecznie w ataku. Robiłyśmy dużo prostych, niewymuszonych błędów - oceniła chłodnym okiem Agnieszka Kowalska, przyczyny przegranej MKS-u Selgros Lublin z Energą AZS Koszalin (28:29).
Krzysztof Kempski
Krzysztof Kempski

Runda zasadnicza PGNiG Superligi Kobiet ma się ku końcowi, ale nie brakuje interesujących rezultatów. W 20. kolejce Energa AZS Koszalin ograła we własnej hali obrońcę mistrzostwa Polski, MKS Selgros Lublin 29:28. To był rewanż Akademiczek za przegraną jednym trafieniem (27:28) w ćwierćfinale Pucharu Polski.

- To jest tylko sport. Raz się wygrywa, raz przegrywa. Na tym polega jego piękno. Przed meczem nie jest wiadomo, kto wygra. W niedzielę to my przegrałyśmy spotkanie - zdecydowanie oceniła Agnieszka Kowalska.

Zdaniem doświadczonej skrzydłowej jej zespół sam zrobił sobie psikusa. - Uważam, że zagrałyśmy trochę nieskutecznie w ataku. Robiłyśmy dużo prostych, niewymuszonych błędów, z czego przeciwniczki mogły grać szybki kontratak w pierwsze i drugie tempo. Możemy same do siebie mieć pretensje - dodała.

- Świat się nie zawalił. Przed nami kolejne spotkania. Wiadomo, że przyjechałyśmy tutaj walczyć o dwa punkty. Nie udało się, ale jeszcze dużo meczów do końca tego sezonu. Będziemy walczyć ze wszystkich sił - stwierdziła już nieco bardziej optymistycznie.

ZOBACZ WIDEO Bajeczna Barcelona rozbiła Celtę Vigo - zobacz skrót meczu [ZDJĘCIA ELEVEN]

Przyczyn porażki nie zamierzała jednak upatrywać w braku kilku ważnych postaci MKS-u, co z kolei mogło nadwyrężyć siły lublinianek. - Wydaje mi się, że sił nie zabrakło. Popełniłyśmy za dużo takich prostych błędów. To nie wynikało ze zmęczenia. Rzeczywiście przyjechałyśmy w okrojonym składzie. Nie ma trzech podstawowych zawodniczek. A gdy dodać skręconą kostkę Kasi, w umie nie już czterech zawodniczek. Na pewno trudniej się gra. To są szczypiornistki, które budują nam atak pozycyjny. Trzeba było szybko coś pozmieniać - podsumowała Kowalska.

MKS Selgros w najbliższą środę (8 marca) stanie przed równie trudnym zadaniem. Na własnym terenie powalczy o ligowe punkty z dobrze prezentującym się Kram Startem Elbląg. To będzie już przedostatnia kolejka rundy zasadniczej polskiej ligi.

Czy kontuzje lubelskich szczypiornistek będą miały wpływ na dalsze wyniki MKS-u Selgros w lidze?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (3):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • WujekZbyszek 0
    no jak koncowka meczu na styku i sie nie trafia sam na sam to co ma sie powiedziec ? jeden sezon miala udany w Montexie reszte beznadzieja albo kiepsko a dodac do tego jej kotuzjogennosc to mozna sie jej pozbywac ...
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Costaa23 2
    Starszego zdjęcia już chyba nie było.. Szkoda że Pan Redaktor nie wstawił zdjęcia Agi z czasów jej gry w Jelonce..
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • _krzysiek 1
    Świat się może i nie zawalił ale wziął i trochę pierdo....ł. Zamiast +4 nad kolejną drużyną , po meczach z Lubinem i Koszalinem,mamy ciasno na górze tabeli. Ale tak czy inaczej konkretne zachowanie Hrupca wobec stylu sędziowania na naszych parkietach trochę rekompensuję tę niemoc Montexu, bo jego postawa ( 2 minuty kary) na pewno zaważyła na wyniku spotkania. Dzień prawdy jutro z Elblągiem.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (3)
Pokaż więcej komentarzy (3)
Pokaż więcej komentarzy (3)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×