WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Stal - Piotrkowianin. Beniaminek lepszy w Mielcu

Stal Mielec przegrała na własnym parkiecie z Piotrkowianinem Piotrków Tryb. 25:32. To było spotkanie z 3. kolejki PGNiG Superligi w grupie Suzuki. Ekipa Tomasza Sondeja zamyka tabelę bez zwycięstwa na koncie.
Krzysztof Kempski
Krzysztof Kempski
WP SportoweFakty / Na zdjęciu: Piotrkowianin Piotrków Trybunalski

Obie ekipy przystępowały do spotkania bez żadnego punktu w swoim dorobku. Mimo wszystko przed rywalizacją ciut większe szanse dawano gospodarzom. W drugiej połowie zespół z województwa łódzkiego zdominował swojego rywala.

Mielczanie mecz rozpoczęli jednak bardzo dobrze. Świetnie spisywała się defensywa, a kolegom z przedniej formacji nie pozostało nic innego, jak skrzętnie wykorzystywać nadarzające się okazje z kontry. Po 3. minutach było już 3:0. Owszem, rywale kilka chwil później za sprawą dyspozycji rzutowej Orfeusa Andreou szybko złapali bramkowy kontakt.

Wyrównanie nastąpiło tuż przed kwadransem spotkania. Od tamtego czasu do głosu zaczęli dochodzić gracze Dmytro Zinczuka. Miejscowych dopadł impas rzutowy, który zdołał przełamać, zresztą trzykrotnie z rzędu, Siergiej Diemientjew. Kiedy wydawało się, że problem ze skutecznością Stali został przełamany, tuż przed przerwą wszystko wróciło ze zdwojoną mocą. W efekcie z 13:12 zrobiło się 13:15.

Kibice zgromadzeni w mieleckiej hali oglądali nieco inne spotkanie po zmianie stron. Gracze Tomasza Sondeja znów mieli spore problemy w ataku, ale tym razem wyraźnie to odczuli. Na trafienia przeciwników odpowiadali bardzo rzadko i już w 42. minucie tracili do gości 6 goli (16:22). Nic nie zapowiadało, że losy meczu uda się jeszcze odwrócić.

ZOBACZ WIDEO Remis, który może pozbawić ich podium. Zobacz skrót meczu Sevilla FC - Real Sociedad [ZDJĘCIA ELEVEN]

Tymczasem Piotrkowianin kontynuował to, co zaczął właściwie jeszcze przed zmianą stron. Dobre zawody rozgrywał chociażby Sebastian Iskra. Miał on jednak spore wsparcie w Tomaszu Mrozie czy też wspomnianym wcześniej Andreou. Ostatecznie pierwsze dwa punkty w walce o Puchar PGNiG Superligi wywalczył tegoroczny beniaminek rozgrywek.

SPR Stal Mielec - Piotrkowianin Piotrków Trybunalski 25:32 (13:15)

Stal: Wiśniewski, Lipka - Wilk, Krępa 5, Janyst 5, Rusin 1, Kłoda, Kubisztal 2, Dementiew 3, Basiak 2, Krygowski 1, Chodara 1, Krupa, Ćwięka
Karne: 5/5
Kary: 8 min. (Kłoda - 4 min., Chodara, Krupa - 2 min.)

Piotrkowianin: Schodowski, Banisz - Mróz 6 (1/1), Woynowski 4, Iskra 5, Swat 2, Wędrak 1, Nastaj 1, Surosz 1, Andreou 5, Krawczenko 3, Pożarek, Achruk, Makowiejew 1, Tórz 3, Pacześny
Karne: 1/1
Kary: 8 min. (Pożarek - 6 min., Pacześny - 2 min.)
Czerwona kartka: Roman Pożarek w 58. minucie za faul

Sędziowie: Chodorek, Popiel (obaj z Kielc)
Widzów: 250

Najlepsze zawody rozegrał...?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (3):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • emeryt45 2
    a gdyby wygrali to by nie było tych pretensji a tak to są, normalka, nie ma co dyskutować
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • RAF171 1
    Skrzydłowi są rozgrywającymi, Kołowi są skrzydłowymi , niezły meksyk mamy. Tylko mi tam brakowało jeszcze Sondeja na boisku.heh. Mecz beznadziejny. Misz masz taki że mnie aż głowa rozbolała
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • miki 1
    To co teraz prezentuje Stal jest jakimś nieporozumieniem. Oczywiście brakuje Kirilenki, Miedzińskiego, Kawki i Wypycha, a cała gra spoczywa na Dementievie, ale nie wypada przegrywać u siebie w takim stylu. Kibice zapełniają co prawda niewielką halę, Klub Kibica prowadzi super doping, a na boisku wygląda to bardzo źle. Nie chce krytykować indywidualnie, bo zawiódł cały zespół, ale miejsce niektórych zawodników nie jest w Superlidze i klub powinien się z nimi rozstać. Doskonale wiadomo o kogo chodzi. Osobnym tematem były dziś osoby w niebieskich koszulkach używające gwizdków na hali. Takiej niekompetencji i błazeństwa dawno nie było na hali w Mielcu. Ilość absurdalnych decyzji przekraczała granice dobrego smaku, szczególnie wtedy, gdy wynik był jeszcze sprawą otwartą. Nabieranie się na symulacje Iskry najpierw było irytujące, a później już śmieszne. Gość przewracał się jeszcze przed kontaktem z zawodnikiem, a sędziowie widzieli faule w ataku. Swat biegnie z piłka kozłując ją poza boiskiem, co widzą wszyscy poza arbitrami. skrzydłowy Piotrkowa próbuje naśladować rzut na dwa tempa Tobiasa, ale ewidentnie staje przed rzutem w drugie tempo w polu bramkowym - bramka uznana. Przeciw Piotrkowianinowi też się skompromitowali parę razy. Piotrków gra pod czasem, oddają rzut na bramkę, broni Wiśniewski, piłka trafia do Piotrowa, a gra pasywna dalej jest utrzymana. Dlaczego? Wiedzą tylko oni. Przed wznowieniem gry po stracie bramki Pożarek rzuca butelką na ławce za co otrzymuje dyskwalifikację, a piłka zostaje przyznana Stali pomimo tego, że piłka była poza grą i należała się ona gościom. Gratulacje dla Piotrkowa. Wygrali zasłużenie, grali w pełni zdeterminowani i dobrze wykorzystali słabości Stali i niekompetencję arbitrów.
    PS. Pożarek nie otrzymał czerwonej kartki za faul tylko za rzucenie butelką na ławce. Co ciekawe, gdyby butelka pękła to pewnie nie byłoby kary.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (3)
Pokaż więcej komentarzy (3)
Pokaż więcej komentarzy (3)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×