Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Michał Jurecki: Przebyliśmy już jedną z trzech dróg. W środę czas na kolejną

Vive Tauron Kielce ma już za sobą jedno z trzech spotkań w ciągu tygodnia z Orlen Wisłą Płock. W niedzielę kielczanie pokonali Nafciarzy 31:24 (16:12) i zdobyli 14. w historii klubu Puchar Polski.
Tomasz Rosiński
Tomasz Rosiński
PAP

Wisła Płock w finale krajowego pucharu potrafiła dotrzymywać kroku Vive Tauronowi do dwudziestej minuty, kiedy to na tablicy świetlnej widniał remis 9:9. Później na boisku dzielili i rządzili już tylko podopieczni Tałanta Dujszebajewa.

- Prowadziliśmy czterema-pięcioma bramkami, zwłaszcza w drugiej połowie, ale wiadomo - to piłka ręczna i taka przewaga nie oznacza spokoju. Była koncentracja przez sześćdziesiąt minut po to, żeby utrzymać tę przewagę - powiedział rozgrywający kieleckiego zespołu Michał Jurecki, który w finale PP zdobył 8 goli.

Kieleccy szczypiorniści obnażyli w Lublinie słabości płocczan, którzy w środę w I pojedynku finałowym PGNiG Superligi będą chcieli się zrewanżować swoim przeciwnikom. - To jest ich sprawa, a nie nasza. My skupiamy się na sobie, na swojej grze. Fajnie, że wygraliśmy siedmioma bramkami, ale w poniedziałek jest już nowy dzień, nowe cele. Przebyliśmy już jedną z trzech dróg. W środę czas na kolejną. Trzeba również wyciągnąć wnioski z tego meczu, bo na pewno jest kilka rzeczy, szczegółów do poprawienia - kontynuował "Dzidziuś". 

- Cieszę się, że zagrałem dobre zawody, ale najważniejsze jest, że drużyna wygrywa, bo to jest nasz główny cel, a nie indywidualne zdobycze - dodał Jurecki na zakończenie.

ZOBACZ WIDEO Tak De Giorgi rozpoczął zgrupowanie kadry. Komenda: Bardzo miłe otwarcie

Czy Vive Tauron Kielce obroni tytuł mistrza Polski?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (6)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×