WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Ruch bliżej awansu do Superligi

W pierwszym meczu barażowym o prawo gry w PGNiG Superlidze, pierwszoligowy Ruch Chorzów pokonał u siebie KPR Jelenia Góra 28:24.
Maciej Madey
Maciej Madey

W Chorzowie doskonale zdawali sobie sprawę z ciężaru gatunkowego spotkania. Działacze klubu wyrazili chęć występów w nowej, zawodowej odsłonie PGNiG Superligi. Jednak proces licencyjny trwa i nic nie jest jeszcze przesądzone. Tym samym priorytetem stało się zapewnienie sobie awansu sportowego.

Oczywistym było, że KPR Jelenia Góra za wszelką cenę będzie chciał utrzymać miejsce w elicie. I udowadniał to od pierwszego gwizdka. W 4. minucie drugie trafienie Joanny Załogi wyprowadziło jeleniogórzanki na prowadzenie 3:1. Ruch zdołał odrobić stratę z nawiązką, ale dopiero w 12. minucie (7:6).

W 22. minucie trener przyjezdnych, Michał Pastuszko poprosił o czas. Trudno było mu się dziwić - Ruch prowadził 11:9, pomimo tego, że dwukrotnie musiał radzić sobie z grą w osłabieniu, a do tego trzykrotnie "ostemplował" słupek. KPR nie tracił dystansu do rywalek wyłącznie dzięki Sabinie Kobzar, która co rusz rozrywała defensywę. Po końcowej syrenie jej dorobek był imponujący (10 trafień).

Inna sprawa, że w pierwszej połowie, po obu stronach boiska, świetnie dysponowane były bramkarki. Tak Iwona Staś, jak i Monika Ciesiółka (jeszcze w poprzednim sezonie występująca w Ruchu), kilkakrotnie uratowały skórę koleżankom.

ZOBACZ WIDEO Real mistrzem Hiszpanii po pięciu latach. Zobacz skrót meczu z Malagą [ZDJĘCIA ELEVEN SPORTS]

Druga partia rozpoczęła się dla jeleniogórzanek katastrofalnie. Najpierw bezpośrednią czerwoną kartkę ujrzała Tatiana Bilenia, kilka chwil później fatalny w skutkach faul w ataku popełniła Załoga. Liderka KPR doznała urazu prawej, rzutnej dłoni i przez kilka minut nie była zdolna do gry. Gospodynie z problemów rywalek potrafiły zrobić użytek. Nie tylko momentalnie objęły prowadzenie, ale szybko je powiększyły - w 39. minucie było już 19:15. - Początek drugiej połowy był decydujący dla końcowego wyniku - oceniała Kobzar. - Teraz mecz o wszystko i musimy zostawić w nim... wszystko. Całe swoje zdrowie.

Ruch długo utrzymywał przewagę, ale problemy zaczęły się, gdy do pełnej sprawności powróciła Załoga. Głównie dzięki niej w 49. minucie było 22:19, a w 51. minucie 22:20. Ale ostatnie fragmenty spotkania znów należały do Niebieskich. Ostatecznie zwyciężyły 28:24 i przed sobotnim rewanżem mają przyzwoitą zaliczkę. - Emocje były ogromne - mówiła zadowolona Staś. - Kilka piłek udało mi się odbić, ale trzeba podziękować wszystkim dziewczynom za dobrą grę w obronie. Teraz mamy 4 bramki w zapasie i myślę, że to nam wystarczy - dodała.

KPR Ruch Chorzów - KPR Jelenia Góra 28:24 (13:13)

Ruch: Bednarek, Staś - Benducka, Jasinowska 3, M. Drażyk 3, Piotrkowska 3, Żakowska 6, Lesik 1, Masłowska 1, Doktorczyk, Rodak 3, Nimsz, Płomińska 8, Stokowiec.

Kary: 8 minut (Benducka, Rodak, Lesik, Jasinowska)
Karne: 5/6

KPR: Ciesiółka, Hoffman - Bilenia 1, Tomczyk, Maziarz, Wojtas, Kobzar 10, Załoga 8, Jasińska 1, Kanicka, Oreszczuk 2, Janas, Skowrońska 1, Koc.

Kary: 8 minut (Oreszczuk 4 min. Bilenia dyskw. Skowrońska 2 min.)
Karne: 2/5

Sędziowali: Wrona (Kraków), Kierczak (Pielgrzymowice)
Widzów: 350

Polecamy:
2018 PZM Warsaw FIM Speedway Grand Prix of Poland - KUP BILETY >>>



Oglądaj mecze polskich piłkarek podczas MŚ w WP Pilot --->>>

Czy KPR Jelenia Góra odrobi straty w rewanżu?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (5):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Wielbuond 0
    Dzięki....miałem dwie wersje. Dobre sędziowanie i sędziowanie przeciw KPR. Dzięki serdeczne za relację.
    Szelest Sędziowie nie zwrócili na siebie uwagi i to chyba dobrze. Zresztą jakby mogli ,gdy przy stoliku siedziała nasza eksportowa para : J.Brehmer i A, Skowronek.Porażka była wyraźnie na życzenie przyjezdnych, które w II połowie od pierwszych minut rozluźniły szyki i grając chwilami faul - utraciły kontakt. Nawet dotyczy to wyróżnionej S.Kobzar.Ale prawdziwa dogrywka nastąpi przy stole i Klaudiusz na pewno co trzeba załatwi , aby była superliga zawodowa w Chorzowie i o to można być spokojny.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Szelest 0
    Sędziowie nie zwrócili na siebie uwagi i to chyba dobrze. Zresztą jakby mogli ,gdy przy stoliku siedziała nasza eksportowa para : J.Brehmer i A, Skowronek.Porażka była wyraźnie na życzenie przyjezdnych, które w II połowie od pierwszych minut rozluźniły szyki i grając chwilami faul - utraciły kontakt. Nawet dotyczy to wyróżnionej S.Kobzar.Ale prawdziwa dogrywka nastąpi przy stole i Klaudiusz na pewno co trzeba załatwi , aby była superliga zawodowa w Chorzowie i o to można być spokojny.

    [ 1 komentarz w tej dyskusji ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Grek Zorba 0
    Muszą utrzymać przewagę. Niech "piłkarze" ze stadion obok biorą przykład jak się walczy!
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (5)
Pokaż więcej komentarzy (5)
Pokaż więcej komentarzy (5)