WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Tałant Dujszebajew: Możemy skończyć grupę nawet na szóstym miejscu, jeśli później awansujemy do Final Four

Przed szczypiornistami PGE VIVE Kielce drugie w tym sezonie starcie Ligi Mistrzów. Pierwsze zakończyło się porażką podopiecznych Tałanta Dujszebajewa, ale trener zapewnia że nie ma powodów do obaw i w drużynie panuje pozytywne nastawienie.
Aneta Szypnicka
Aneta Szypnicka
Materiały prasowe / SPR STAL MIELEC / PGNIG SUPERLIGA / Na zdjęciu: Tałant Dujszebajew

Zapraszamy na TYPER.WP.PL! Wejdź i stwórz własną ligę!
Kielczanie na inaugurację tegorocznych rozgrywek przegrali w Brześciu. Teraz czeka ich pierwsze spotkanie w Kielcach i chyba nikt nie wyobraża sobie, że we własnej hali żółto-biało-niebiescy nie zdobędą dwóch punktów. 

- Skupiamy się, by zagrać w niedzielę to, co chcemy. Mam bardzo pozytywne nastawienie. Jestem pewny, że razem z naszymi kibicami damy z siebie wszystko. Od drugiego kwietnia, gdy przegraliśmy z Montpellier HB, nie graliśmy na własnym parkiecie w Lidze Mistrzów. Teraz zmierzymy się z wielkim klubem, wielkim zespołem, do którego mamy ogromny szacunek. Mam nadzieję, że zagramy dobry mecz, bo taki jest nam potrzebny, że będziemy mieli wsparcie przez sześćdziesiąt minut, i że nasza współpraca z kibicami zaowocuje zwycięstwem - mówi trener mistrzów Polski, Tałant Dujszebajew.

Porażka z Mieszkowem Brześć, to już piąta z rzędu, a szósta w siedmiu starciach wyjazdowa przegrana kielczan. Żółto-biało-niebiescy nie skupiają się jednak na tym, co było i patrzą w przyszłość. Nie demonizują także pojedynku rozegranego na Białorusi.

- System rozgrywek, z grupami A i B jest taki, że każdy mecz jest bardzo ciężki i niesamowicie trudny. Kiedy rok temu zaczęliśmy od czterech zwycięstw, to nic nie znaczyło. Nieważne, jak się zacznie, ważne, jak się skończy. W sezonie, gdy wygraliśmy Ligę Mistrzów, też pierwszy mecz w grupie - w Szeged - przegraliśmy. Tutaj nie ma żadnego dramatu - nie ma dużej różnicy, czy będzie się pierwszym czy drugim. Powiem więcej, jeśli dzisiaj miałbym być szósty, ale awansowałbym do Final Four, to podpisałbym to w ciemno - twierdzi szkoleniowiec PGE VIVE.

Kielczanie, jak co roku, mają jasny cel - awans do najlepszej czwórki i bilet do Kolonii. - Chodzi o to, żeby jako zespół cały czas się rozwijać. Muszę patrzeć pozytywnie, nie mogę płakać po każdym przegranym meczu, bo wtedy nigdy nie osiągnęlibyśmy tego, co chcemy. W roku, w którym wygraliśmy Ligę Mistrzów, szczęście sportowe było po naszej stronie - ponieśliśmy porażkę w pierwszym meczu- nic się nie stało, nie zajęliśmy pierwszego miejsca w grupie - ale to nadal nie był problem, przegraliśmy dziesięcioma bramkami w Skopje i nic. Najważniejsze, żebyśmy w marcu awansowali do 1/4, a w kwietniu do najlepszej czwórki. To jest nasz cel i nie ukrywamy tego. Jesteśmy PGE VIVE, chcemy mieć zwycięski charakter, wygrywać każdy mecz. Będziemy walczyli o zwycięstwo w grupie - zapowiada Dujszebajew. 

Mistrzowie Polski mają za sobą tylko jedną przegraną. Ich rywale z THW Kiel od początku sezonu radzą sobie dużo słabiej. W DKB Bundeslidze zajmują dopiero ósme miejsce - mają już na swoim koncie trzy przegrane i to w meczach, w których byli faworytami. Ligę Mistrzów także rozpoczęli od porażki - z Paris Saint-Germain HB.

- Zawsze, gdy w zespole następuje zmiana zawodników czy generacji, potrzeba dużo czasu i cierpliwości. Oni drugi rok budują młodą drużynę, w której są gracze urodzeni w '96 czy '95 roku. Ja jestem pewny, że będą chcieli u nas wygrać, ale w momentach, gdy coś się psuje i nie idzie, to tylko razem można wyjść z tej sytuacji. Oni są teraz w trudnym położeniu, ale to nie jest nasz problem. W niedzielę musimy zagrać z wielkim szacunkiem do wielkiego klubu i wygrać ten mecz - mówi trener żółto-biało-niebieskich.

ZOBACZ WIDEO Miłka Raulin chce wejść na Mount Everest






Czy PGE VIVE pokona THW Kiel?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (5):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • AndrewCKM 4
    Od lat kibicuję Vive i Orlenowi w pucharach. Wypowiedzi obecnego trenera coraz bardziej mnie zastanawiają. Jest w stanie wytłumaczyć największą kompromitację. O grze zespołu nie wspominam, bo każdy widzi. Chyba najwolniej grający zespół w lidze mistrzów. O taktyce można zapomnieć. Zespół jeszcze jakoś ratują indywidualne umiejętności poszczególnych zawodników. Vive ma wielki potencjał, niestety, marnotrawiony przez trenera. Czy prezes Servaas tego nie dostrzega?
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Złoty Bogdan 0
    Na razie niszczy Płock i biorąc pod uwagę tą ślepą furię, którą wywołuje wśród użytkowników nafciarek, to nieźle mu to idzie :)
    zyg fryt Zniszczył Węgry, zniszczył Polskę, niechaj zniszczy też Kielce!!!
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Cxxx 0
    Powodzenia jutro. U siebie trzeba wygrywać.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (5)
Pokaż więcej komentarzy (5)
Pokaż więcej komentarzy (5)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×