KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Rozdziobały nas koguty. Polacy bez szans z Francuzami

Nie było sensacji, nie było wielkiej piłki ręcznej. Polacy przegrali w pierwszym meczu Golden League z Francuzami 15:29. Mistrzowie świata okazali się surowym nauczycielem.

Kamil Kołsut
Kamil Kołsut
reprezentacja Polski piłkarzy ręcznych WP SportoweFakty / MICHAŁ DOMNIK / Na zdjęciu: reprezentacja Polski piłkarzy ręcznych
Golden League to najbardziej prestiżowy turniej towarzyski świata. A także najmocniej obsadzony. Polacy w nim debiutują i na tle rywali wyglądają jak pariasi. Dla zespołu, który jest w budowie po nieudanych kwalifikacjach do mistrzostw Europy, październikowe zmagania to poligon doświadczalny oraz okazja do nauki. Bo z kim się treningowo zderzać, jeśli nie z najlepszym zespołem globu?

Mistrzowie bez skrupułów

Francuzi byli surowym wykładowcą. Zaczęli spokojnie, obserwowali. Popełnili kilka błędów, dali pograć Polakom. Aż wreszcie wrzucili trójkę, czwórkę i zaczęli odjazd. Od 5:4, 5:10 po 11:22 w drugiej połowie. Litości nie było.

Didier Dinart z urodzaju kadry korzystał swobodnie. Gole rzucał nam 17-latek Dylan Nahi, a rzuty Polaków bronił trzy lata starszy Julien Meyer. Oczywiście - oni dostali szansę dopiero, gdy swoje zrobili starsi. Świetną pierwszą połowę miał przebojowy Adrien Dipanda, a dzięki dobrej grze obrony solidne statystyki wypracował Vincent Gerard.

ZOBACZ WIDEO: Inter pokonał Sampdorię. Gol Kownackiego obudził drużynę [ZDJĘCIA ELEVEN SPORTS]

Polacy bez ataku

Piotr Przybecki poczynania swoich zawodników obserwował ze spokojem. Mecz na środku obrony rozpoczęli Maciej Gębala i Piotr Chrapkowski, a rozegraniem kierował Michał Potoczny. Polacy - zgodnie z planem selekcjonera - do minimum ograniczyli zmiany obrona - atak. Dopiero po kilkunastu minutach do defensywy zaczął wbiegać Antoni Łangowski.

Niestety, atak nie działał. Biało-Czerwoni nie mieli żadnego pomysłu na sforsowanie defensywy mistrzów świata. Paczkowski i Chrapkowski - a więc ci zbierający doświadczenia zagraniczne - próbowali brać grę na siebie. Rozgrywający pudłowali jednak na potęgę, a piłki podawane do obrotowego regularnie wybijali obrońcy. Reżyser Potoczny wyglądał na zestresowanego.

Ciężaru gry z najlepszą drużyną globu nie udźwignął Mateusz Wróbel - debiutant w kadrze i debiutant na środku rozegrania. Był nerwowy, popełniał proste błędy. I nie zabawił na parkiecie zbyt długo.

Wyszomirski z nadzieją

Czwartkowym meczem do reprezentacji Polski wrócił Piotr Wyszomirski. Zawodnik, który w koszulce z orzełkiem rozegrał ponad 100 spotkań,szansę wykorzystał. Zawodnik TBV Lemgo był chyba jedynym Biało-Czerwonym, który schodząc z boiska nie musiał wbijać wzroku w parkiet. Robił, co mógł: bronił rzuty karne, wygrywał pojedynki. Na liczne kontry wiele poradzić już jednak nie mógł.

Było, jak miało być. Polacy porzucali, pobiegali. Przyjęli lekcję, zebrali doświadczenie. Bolało. Walka o stawkę podopiecznych Przybeckiego czeka  jednak dopiero w styczniu. Najpierw rozegrają jeszcze siedem sparingów. Kolejny - już w sobotę. O 16:10 zagramy z Duńczykami.

Francja - Polska 29:15 (14:8)

Francja: Gerard, Meyer - Lenne 5, Remili 3 (1/1), Lagarde 1 (1/1), Mem 2, N. Karabatić, Mahe, Accambray 1, Sorhaindo 1, Guigou 1 (0/1), L. Karabatić, Fabregas 2, Dipanda 4, Porte 1, Tournat, N'guessan 3, Nahi 5 (1/2)
Karne: 3/7
Kary: 6 min. (Karabatić, Porte, Tournat - 2 min.)

Polska: Wyszomirski - Krajewski 1, Chrapkowski 2, Potoczny, M. Gębala 2, Paczkowski 1, Daszek 1 (1/2), Łangowski 1, Przybylski 2, Moryto 3 (1/1), T. Gębala, Czuwara, Szyba, Syprzak 2, Walczak
Karne: 2/3
Kary: 8 min. (Syprzak - 6 min., Potoczny - 2 min.)

Najlepszym Polakiem w meczu z Francuzami był...

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (75)
  • kck Zgłoś komentarz
    We Francji liga kreuje przyszłe gwiazdy, w Dunkierce świetnie pokazał się DYLAN GARAIN (i dosłał powołanie do reprezentacji, ale złapał kontuzję), to samo Lagarde, Richardson, taki
    Czytaj całość
    Villeminot jest ogrywany w Montpellier. U nas jest po prostu inaczej. Ostatnio pokazał się Wiktor Kawka(może nie chcą go eksploatować, więc gra w kadrze B), Kowalczyk gra coraz więcej i rzuca sporo bramek. Po Potocznym widać w lidze, że nie jest w najwyższej formie, grę ciągnie Szpera. Tomek Gębala nie zachwyca ani w lidze ani LM. Wydaje się, że nasi nie są w super formie na dzień dzisiejszy.
    • zeus Zgłoś komentarz
      Pamietam jak trener szydził z Dujszebajewa i reszta działaczy gardzili jego poczynianiami. To trener Przybacki pokazał jak sie łomot dostaje, chce te szampany co obiecywali....
      • Jasna Strona MOCY Zgłoś komentarz
        A takie jeszcze mam jedno pytanko, bo sorry - nie wiem. Kto jest kapitanem teraźniejszej reprezentacji ? No bo skoro trener przyjął postawę - ostoja spokoju, to może kapitan zagrał by
        Czytaj całość
        tego ,,złego policjanta" i pobudzał to całe towarzystwo na czasach czy w szatni. Bo oni chyba wczoraj zagrali w ,, stary niedźwiedź mocno śpi, na palcach chodzimy"... i wyglądali jakby bali się go zbudzić.
        • into the vortex Zgłoś komentarz
          Celnie napisał Mariusz7 - Tomek Gębala ma potencjał, ale to jest rzucacz, a nie playmaker. Dujszabajew to widział. I chyba Przybecki też to widzi, bo w Płocku Tomek gra lepiej i
          Czytaj całość
          skuteczniej, wczoraj brakowało mu przestrzeni do rzutu (a, że jest wolny to z miejsca nie wyskoczy), tą przestrzeń powinni mu robić obrotowy i pozostali rozgrywający. Chyba faktycznie krzywdę zrobiły mu porównania do Karola Bieleckiego (i pewnie wzięły się z tego, że jest... rudy ;) - ale to był głównie wymysł dziennikarzy - ignorantów w stylu Iwańskiego czy Dębowskiego. Nic, trzeba podejść do tego na spokojnie. W poprzednim towarzyskim turnieju też był srogi oklep, a parę dni później nie dali się złamać Serbom. Gorzej, że jakoś nie widać światełka w tunelu i po prostu dziś szczytem marzeń może być sam awans do dużego turnieju. Oby w kolejnych latach ujawniły nam się jakieś talenty. PS Ale jedno czego mi wciąż brakuje - to postawienia pod pręgierzem pytań prezesa Kraśnickiego czy Zygfryda Kuchtę i pytania dlaczego tak boleśnie przechodzimy zmianę pokoleniową (czyt. dlaczego przespali lata prosperity).
          • BenedyktKuca Zgłoś komentarz
            Przeciez reprezentacje prowadzi wspaniały trener Petry wraz z grajacymi w niej wspanialymi zawodnikami z Lącka .Wynik też jest ich godny .tak Trzymac Maxi .Talant to już przeszłość i
            Czytaj całość
            moze sie tylko pośmiać z tej gry i takiego składu.
            • Mazowszefun Zgłoś komentarz
              Jeszcze co do tomka gebali i trenera teraz nie ma tłumaczenia czemu gra w poprzek ?? Nie bo ma go trener w klubie i jak przez rok go nie nauczył to przez tydzień kadry tez nie nauczy (nie
              Czytaj całość
              nauczyli w sms , w Magdeburgu , na kadrach młodzieżowych w Płocku wiec nie nauczy i dajmy mu spokój i niech gra może w obronie a w ataku to niestety Wisła II , nie umniejszając nikomu) .
              • Mazowszefun Zgłoś komentarz
                No niestety z całym szacunkiem jesteśmy daleko w tyle i musimy uzbroić się w cierpliwość. Co do wpisu ze bracia gebale byliby gwiazdami w Australii to oglądając ostatnie mecze super
                Czytaj całość
                globe i występy sydney uni ( 2,5 Polaków
                • nafciarz_zks Zgłoś komentarz
                  Yves o czym bredzisz? jaki taki sam skład miał Dujszebajew? Z tym składem jaki ma Przybecki ośmielam się stwierdzić, że nawet wasz guru Talant nic by nie zrobił tylko byłoby wszystko w
                  Czytaj całość
                  plecy. Skoro z Lijkami, Jureckimi, Szmalami i resztą potrafił wygrać 10 meczów na 29 rozegranych to z tymi chłopakami,którzy teraz grają to byłaby katasrofa. Pomijam fakt,że tych młodych najzwyczajniej w świecie nie wprowadzał do zespołu i po odejściu całego kieleckiego zaciągu mamy to co mamy. Także pod tym względem podtrzymuje opinię, że Dujszebajew zabierając "zabawki" i zawijając się w marnym stylu z piaskownicy pt. "Reprezentacja Polski" zostawił po sobie spaloną ziemię.
                  • Yves Zgłoś komentarz
                    Czy taki sam skład przypadkiem nie miał takiego samego potencjału, gdy trenerem był Dujszebajew? Czyżbyś od niego wymagał więcej, bo jednak ma jakieś osiągnięcia w przeciwieństwie do
                    Czytaj całość
                    PP? To na cholerę chciałeś zmiany trenera, który rzekomo "degradował dyscyplinę w kraju"? Skoro teraz zawodnicy mają ten sam potencjał, a nowy trener bogiem i guru nie jest? Żeby przestać wymagać i pozbawić kibiców złudzeń?
                    • zawas Zgłoś komentarz
                      Napiszę jedno zdanie bo...jednak ciągnie do dyskusji o kadrze. Moim zdaniem powinniśmy pójść w kierunku zdecydowanie szybszej gry,coś w stylu Vardaru czy Słoweńców( bo jakie to "znane
                      Czytaj całość
                      nazwiska" z Celje ograły "nazwiska" z Vive?) a w takiej sytuacji ja Tomka Gębali nie widzę w kadrze, najbardziej zwalnia grę, no i najważniejsze trzeba przywrócić mentalność zwycięzców, to co zrobił tak" nielubiany" Wenta, a to już rola Piotra. Na pewno będzie lepiej!
                      • miasto vicemistrzów Zgłoś komentarz
                        Ja też czekam na komentarz pana Marka, bardzo cenię jego celne uwagi...:)
                        • into the vortex Zgłoś komentarz
                          A w ogóle to czekam na komentarz pana Marka Panasa. Za taki występ kadry pod wodzą Talanta byłby lament, a tu coś cicho. Tak jak pisał hbll - wiadomo było, że przegramy, ale wczoraj
                          Czytaj całość
                          graliśmy z juniorami, którzy nas po prostu upokorzyli - 15 bramek rzuconych (do 51 było 11 - czyli 3 gole w 21 minut drugiej połowy, przecież to kryminał). I trochę racji ma komentujący tu na początku @Mariusz7, który słusznie przywołuje turniej z Francji. Aż taki zjazd zaliczyliśmy? A przecież wtedy to był dopiero płacz, że jesteśmy słabi. Nie chcę tu pastwić się nad trenerem kadry, z pewnością ma plan, wygląda na rozsądnego gościa i... w sumie ufam mu, ale jednocześnie, z wyjątkiem meczu z Serbią i pierwszej połowy z Rumunią to trudno znaleźć coś optymistycznego w naszej grze, a chyba już powoli coś powinno się dziać. No nic, poczekajmy na kolejne mecze.
                          • into the vortex Zgłoś komentarz
                            Niestety żal było na to patrzeć. Chcę wierzyć, że Tomek Gębala się rozwinie, wszyscy pamiętamy, że Michał Jurecki też kiedyś był nieco drewniany, ale jednak wybaczcie, ale wiary,
                            Czytaj całość
                            że Tomek będzie następcą Karola we mnie nie ma. Jak ktoś to słusznie napisał - to jest kolejny Angel Montoro, a nie Kristopans. Szkoda, bo warunki ma takie, że gdyby walił z 11 metra to powinny się sypać gole, no ale on co mecz to robi to samo - kozioł i wbieg na prawą połówkę i rzut z 8-9 metra. Po wczorajszym meczu trudno kogoś chwalić, cieszy tylko występ Wysza, obronić 4 karne - czapki z głów. Nie funkcjonowało wczoraj nic, obrona przeciętna, ale to co graliśmy w ataku to był dramat, z tego brały się kontry. Wydawało się, że mamy w miarę duży wybór na prawej stronie, ale nie mam poczucia aby ktokolwiek pokazał klasę. Z drugiej strony - czego tu oczekiwać. Komentujący tu czasem użytkownik Moros po MŚ we Francji przedstawił dobrą analizę, wymieniał wielu zawodników obcych kadr (z Francji chociażby Fabregasa czy Remilego), którzy błyszczeli w kolejnych kadrach młodzieżowych, w tym w tej występującej na ME juniorów w Polsce. Nie dziwota, że grają teraz w PSG, Montpeiller czy Barcelonie. A u nas? Jest jakiś zawodnik klasy europejskiej? Daszek? Solidny gracz, ale każda czołowa kadra ma co najmniej równie dobrych zawodników - ten Lenne wczoraj grał znakomicie, gdyby nie przekroczenie dwukrotnie linii to byłby to występ marzenie. Prawa połówka? U nas Paczkowski, Szyba i Przybylski, a tam Mem, Remili i Dipanda - kosmos. Nasze miejsce na dziś to preeliminacje i to nie dziwi. Nawet jak ogramy Portugalię to z kim niby mamy szansę w walce o MŚ? Ciemność widzę...
                            Zobacz więcej komentarzy (27)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×