Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Bartosz Jurecki samokrytycznie po meczu z Orlenem Wisłą Płock: "Pozostaje nam tylko przeprosić kibiców"

Azoty Puławy nie popisały się w drugiej połowie hitu 20 kolejki PGNiG Superligi z Orlenem Wisłą Płock. Przegrali ją 6:16, a cały mecz 21:31. - Pozostaje nam przeprosić kibiców - mówi kapitan puławian Bartosz Jurecki.
Daniel Kordulski
Daniel Kordulski
Materiały prasowe / GRZEGORZ TRZPIL / KS AZOTY PUŁAWY / Bartosz Jurecki (31)

O drugich trzydziestu minutach sobotniego pojedynku puławianie chcieliby pewnie jak najszybciej zapomnieć. Przez cały ten okres zdobyli zaledwie sześć bramek, pudłując między innymi dwa karne. Zawodnicy Azotów zrobili bohatera z bramkarza Nafciarzy Adama Morawskiego, który zbyt często zatrzymywał ich rzuty. - Mieliśmy wyjść na drugą połowę skoncentrowani i walczyć do samego końca - żałował Jurecki.

Coś jednak w puławskim mechanizmie wyraźnie nie trybiło. - Był duży problem w ataku pozycyjnym. Gdy dochodziliśmy to pewnych sytuacji rzutowych, a takich było na początku kilka, to Morawski świetnie bronił. To zdecydowało o "odjeździe" Wisły, a my trochę się pogubiliśmy. Ostatnie minuty chwały nam nie przynoszą - powiedział kapitan siódemki z Lubelszczyzny. - Pozostaje nam więc tylko przeprosić za to kibiców i wierzyć, że w następnym meczu będzie lepiej - dodał samokrytycznie.

Szansa na rehabilitację już w środę. Azoty podejmą NMC Górnika Zabrze. Spotkanie pierwszej rundy zakończyło się wygraną zabrzan 36:34. - Bardzo dobrze, że tak szybko będziemy mogli zrehabilitować się za porażkę w Płocku, grając przed własną publicznością. Chcemy podnieść się przed ważnym meczem pucharowym (z Wecker Thun w niedzielę) i zmazać plamę po porażce z Górnikiem w pierwszej rundzie.

Szwajcarski rywal w debiutanckim pojedynku Pucharu EHF, wspominany Wacker Thun, też do słabeuszy nie należy. - Grają bardzo dobrze w swojej lidze, są na pierwszym miejscu w tabeli. Wyprzedzili Kadetten Schaffhausen, które gra w Lidze Mistrzów. Mają kilku zawodników, którzy grają w swoich kadrach narodowych. Zresztą cała grupa jest wymagająca - zauważył Jurecki.

ZOBACZ WIDEO PGNiG Superliga: błyskotliwy Kamil Ciok. KPR Legionowo z bezcennym zwycięstwem

Czy w meczu z Górnikiem Zabrze puławianie zrehabilitują się za porażkę w Płocku?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
lublin.tvp.pl

Komentarze (7):

  • Czarcik Zgłoś komentarz
    Azoty mają skład, ale czegoś brakuje. Na ten mecz wyszli jakby nie wierzyli w zwycięstwo (albo im się nie chciało). Już w tej lepszej pierwszej połowie sporo okazji zmarnowanych, a druga
    Czytaj całość
    to katastrofa - wyglądało jakby zawodnicy myśleli: "a co mi tam i tak nie wygramy to sobie rzucę na bramkę , może wpadnie", ewentualnie "przetestuję podanie do koła/skrzydła może dojdzie". Sory ale tak to wyglądało, rzuty z kompletnie nie przygotowanych pozycji, a jak było miejsce to oddawane szybko, bez patrzenia na bramkarza i jego reakcję, do tego sporo błędów, strat po nieudanych podaniach. Nie pierwszy to mecz gdzie grają dwie diametralnie różne połowy. W mojej opinii potrzeba innego trenera z nowym spojrzeniem, pomysłem na drużynę i jej grę - wystarczy popatrzeć na Górnika Zabrze, który z nowym trenerem pewnie zmierza w stronę podium.
    • Czarcik Zgłoś komentarz
      ""Najlepiej to dwu/trzy bramkowe prowadzenie Wisły widać od 20-ej minuty"...sam sobie zaprzeczasz...spójrz na minutę 21 (12:10)...tak jak napisałem dwubramkowe prowadzenie...:) ". Nie
      Czytaj całość
      ośmieszaj się do końca. Do 10 minuty gra bramka za bramkę, (różnica jednej bramki), 10-21 Wisła odskoczyła na te dwie-trzy bramki, ale w 22 minucie Azoty znowu doszły na jedną, w 25 wyrównały, a od 27 to Wisła goniła tą jedną bramkę (kolejno 12:13, 13:14, 14:15) - no, no świetna kontrola meczu w pierwszej połowie i "cały czas prowadzenie Wisły 2-3 bramki".
      • Maxi-102 Zgłoś komentarz
        "Najlepiej to dwu/trzy bramkowe prowadzenie Wisły widać od 20-ej minuty"...sam sobie zaprzeczasz...spójrz na minutę 21 (12:10)...tak jak napisałem dwubramkowe prowadzenie...:)
        • Czarcik Zgłoś komentarz
          "To chyba oglądaliśmy inny mecz Wisła w tym meczu od pierwszej do ostatniej minuty kontrolowała wynik....w pierwszej połowie cały czas prowadzenie Wisły 2-3 bramki..." Zapis minuta po
          Czytaj całość
          minucie pierwszej połowy Wisła Płock- Azoty Puławy: 1 (1:0) 1 (1:1) 2 (2:1) 3 (2:2) 5 (3:2) 6 (3:3) 7 (4:3) 8 (4:4) 8 (5:4) 8 (5:5) 10 (6:5) 11 (7:5) 12 (8:5) 13 (8:6) 13 (9:6) 16 (9:7) 18 (9:8) 19 (10:8) 19 (10:9) 20 (10:10) 20 (11:10) 21 (12:10) 22 (12:11) 25 (12:12) 27 (12:13) 27 (13:13) 28 (13:14) 28 (14:14) 29 (14:15) 30 (15:15) Najlepiej to dwu/trzy bramkowe prowadzenie Wisły widać od 20-ej minuty, a perfekcyjnie od 25-ej. W pierwszej połowie Wisła mogła wszystko kontrolować, ale na pewno nie wynik i przebieg tego meczu. I znów idealnie pasuje jeden z moich ulubionych wierszyków Tuwima: "Oto krytyk, który idealnie Umie geniusz połączyć z głupotą, Każdym słowem dowodząc genialnie, Że jest bardzo wybitnym idiotą."
          • Złoty Bogdan Zgłoś komentarz
            @pindolek "krowa ma dłuższy i się nie chwali", 39:3 mówi ci to coś? ps. też cię pozdrawiam "braciaku" "z tumskiego wzgórza" :)
            • bialyy Zgłoś komentarz
              Szkoda tylko ze nie rozpisywaliscie się o tej różnicy klas po meczu w Pulawach.2 połowa wybitnie nie wyszła i nic graczy nie usprawiedliwia. Zabrakło pomocy w bramce. W Puławach swój
              Czytaj całość
              dzień konia miał Bogdanov w Płocku Loczek. W takich meczach wychodzi też brak klasowego rozgrywającego gdzie z innymi drużynami można latać ta dziurę Podsiadło Prce itd Tak w meczach z Vive czy Wisła to za mało. I jeszcze jedno co ma obecna sytuacja do 20 lat w tył???czy ktoś mówi że Azoty mają więcej medali od Wisły??chodzi I to że się rozwija I wzmacniają A co do tego chyba nie ma watpliwosci. Gratuluje zwycięstwa i liczę na kolejne mecze bardziej zacięte dla dobra kibiców I naszej ligi. Pozdrawiam
              • RęcznyFanatyk Zgłoś komentarz
                Nie wiem co ta przerwa zrobiła w zawodnikach Azotów ale po niej wyszli i nic dosłownie nic im nie wychodziło. Być może winna jest presja stawiana przed nimi że to już może ten mecz że
                Czytaj całość
                już może teraz powinni ugryźć Wisłę i kończy się jak kończy pod wpływem stresu, presji i nacisku żaden zespół nie gra dobrze.Skoro do cholery w 1 szej połowie im szło to nie normalną rzeczą jest to by w 2 giej tak się rozsypać. Poziom tych zespołów nie wiele się różni między sobą ale w tym meczu niestety wyszło jak wyszło. Co mnie drażni w zespole Azotów to to że stoją jak te widły w gnoju i nie wyjdą do przeciwnika zawodnicy Wisły mają duże pole rażenia więc wyjść do takiego kogoś !!! Niech 1 zawodnik z Azotów wyjdzie jak nadbiega przeciwnik a nie stoją i się patrzą a tamten bach bach i brama z 2 giej linii. To nie żaden loczek bronił dobrze i to nie Wisła zagrała dobrze tylko Puławy zagrały nieudolną drugą połowę. Tylko z czego ta nieudeolność całego zespołu wynika to niech sobie już przeanalizują z trenerem bo jak o mnie chodzi jest to kwestia obciążenia psychicznego a nie na pewno różnicy poziomów (bo ten jest niewielki )
                Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                ×