Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Mateusz Jankowski rozgoryczony po meczu z Azotami: Nie zostaliśmy potraktowani fair

KPR Gwardia Opole przegrała z Azotami Puławy 35:38 w meczu czołowych ekip grupy pomarańczowej PGNiG Superligi. - Nie zostaliśmy potraktowani fair - mówi Mateusz Jankowski z Gwardii.
Daniel Kordulski
Daniel Kordulski
Materiały prasowe / KPR GWARDIA OPOLE / Mateusz Jankowski

- Gratuluję mojemu zespołowi. Jestem dumny z tego co pokazaliśmy. Zasłużyliśmy na więcej niż trzybramkową porażkę. Trudno będziemy walczyć dalej - powiedział Jankowski.

- Nie chcę się wypowiadać na temat pracy niektórych składowych tego spotkania, bo to nie ma sensu. Kto był na meczu ten widział - w tej zawoalowanej formie wyraził niezadowolenie z pracy arbitrów w tym meczu.

Trzeba jednak przyznać, że bramka kontaktowa zdobyta półtorej minuty przed końcem, dawała trzeciej drużynie grupy pomarańczowej nadzieję, na korzystny wynik. To błędy popełnione przez Gwardzistów zniweczyły tę szansę. - Azoty to bardzo dobra drużyna, główny kandydat do medalu mistrzostw Polski. Zostawiliśmy serce na parkiecie, pokazaliśmy wolę walki. Postawiliśmy wszystko na jedną kartę, żeby te zawody wygrać, ale nie udało się - przyznał.

- Uważam jednak, że nie zostaliśmy potraktowani w tym meczu fair - jeszcze raz wrócił do kontrowersyjnych jego zdaniem decyzji rozjemców spotkania.

Obrotowy Gwardii był swego czasu zawodnikiem puławskiego klubu. Bardzo pozytywnie wspomina ten okres swojej kariery. - Życzę Azotom powodzenia w Pucharze EHF. Grałem tutaj kiedyś i bardzo im kibicuję. Cieszę się, że mogą reprezentować Puławy na arenie międzynarodowej. Tylko brać z nich przykład i do tego dążyć.

ZOBACZ WIDEO Kamil Glik jak rasowy napastnik. Piękny gol Polaka [ZDJĘCIA ELEVEN SPORTS 3]

Czy forma Gwardii w tym sezonie jest zaskoczeniem?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (5):

  • iter Zgłoś komentarz
    Pan Jankowski niestety mija się z prawdą. Gwardia grała dwa razy ostrzej w obronie a dostała dwa razy miej kar. Dwie z czterech kar dla Puław to kary wyssane z palca.
    • kip Zgłoś komentarz
      Panie Mateuszu proszę nie opowiadać bzdur. Zawodnik nr 8 i 13 z Waszej drużyny nie powinni dograć meczu do końca. Tak brutalnie grali w obronie. A otrzymaliście raptem dwie (?) kary.
      • polowacz Zgłoś komentarz
        Jankowski to chyba na meczu nie był i nie widział co robili zawodnicy Gwardii
        • Hander Zgłoś komentarz
          jasne jasne...sędziowie wbili Kwidzynowi 6 bramek ponad to, co Azoty straciły na Pomorzu... natomiast Gwardia przegrywa mecze z Mielcem i Legionowem przez sędziów... z Azotami u siebie
          Czytaj całość
          także przegrała przez sędziów... pomijając już faktyczny tragiczny sposób sędziowania w Polsce. Fajnie by było, gdyby sędziowanie wyglądało tak jak w meczu Azoty Wacker Tuhn, ale do tego daleko
          • kibic0101 Zgłoś komentarz
            jak sędziowie prowadzą spotkania w w Puławach to chyba każdy kibic wie , my przekonaliśmy się o tym boleśnie podczas 5 meczu o brązowy medal dwa lata temu, niestety żeby tam wygrać
            Czytaj całość
            trzeba być znacząco lepszą drużyną bo przy meczu na styku sędziowie zawsze gwizdną pod gospodarzy...
            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
            ×
            Sport na ×