WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

PGNiG Superliga: Wygrana Azotów na koniec rundy. Mecz wykluczeń w Puławach

Azoty Puławy wygrały z Zagłębiem Lubin 33:26 w ostatnim meczu rundy zasadniczej PGNiG Superligi. W całym spotkaniu sędziowie pokazali 13 dwuminutowych wykluczeń i podyktowali 16 rzutów karnych.
Daniel Kordulski
Daniel Kordulski
WP SportoweFakty / MICHAŁ DOMNIK / Na zdjęciu od lewej: Witalij Titow, Bartosz Jurecki, Paweł Podsiadło, Piotr Jarosiewicz (Azoty Puławy)

Spotkanie kiepsko rozpoczął lider strzelców Superligi Arkadiusz Moryto. Najpierw z karnego trafił w poprzeczkę, a dobijając rzucił obok bramki. Po 5. minutach Azoty prowadziły 3:0. Dopiero po chwili skrzydłowy Zagłębia otworzył konto bramkowe zespołu. Sytuacja na parkiecie szybko się jednak zmieniła. Gospodarze zatracili skuteczność, popełnili kilka błędów i stracili prowadzenie. Moryto nabijał licznik bramek udanymi kontrami.

W akcjach jeden na jeden udanie grał Anderson Mollino. W bramce kilka interwencji zanotował Jakub Skrzyniarz. W 16. minucie goście objęli prowadzenie 10:7 i o czas poprosił trener puławian Daniel Waszkiewicz. Uwagi poskutkowały. Szczelniejsza obrona, w tym obroniony przez Wadima Bogdanowa kolejny karny Moryty, połączona z poprawioną celnością rzutów, dały odrobienie strat. Mecz wciąż jednak toczył się z lekką przewagą Miedziowych.

Ostatnie minuty przed przerwą to czas Mateusza Seroki. Jego dobra gra oraz parady Bogdanowa między słupkami, pozwoliły Azotom odskoczyć na 15:12. Do przerwy brakowało niespełna 180 sekund. Nie było to jeszcze ostatnie słowo miejscowych. Kolejna interwencja rosyjskiego golkipera i celny rzut Wojciecha Gumińskiego pozwoliły jeszcze minimalnie zwiększyć prowadzenie.

Po przerwie puławianom ewidentnie brakowało szczęścia. Sam Patryk Kuchczyński kilka razy pod rząd trafiał w słupek. Swoje w bramce Zagłębia dołożył Patryk Małecki. Mimo to gospodarze wciąż nieznacznie prowadzili. Nie brakowało twardej walki. Co chwila któryś z zawodników pauzował przez dwie minuty. Już w 38. udział w meczu z czerwoną kartką zakończył Paweł Grzelak. Rzutów karnych też było bez liku.

W ostatnim kwadransie szala wygranej zaczęła wyraźniej przechylać się na stronę Azotów. Bogdanow bronił kolejne rzuty. Kilka razy z dystansu poraził Marko Panić. Przyjezdni mieli za to sporo problemów. Przy grze w podwójnym osłabieniu w 54. minucie przegrywali już 22:29. Ekipa Miedziowych miała też spore pretensje do sędziów. 

KS Azoty Puławy - Zagłębie Lubin 33:26 (17:13)

Azoty: Bogdanow - Grzelak, Gumiński 4, Jarosiewicz 1, Łyżwa, Masłowski 2, Titow 1, Jurecki 3, Kuchczyński, Kowalczyk, Ostrouszko 2, Podsiadło 2, Titow, Panić 8, Seroka 10
Karne: 5/5
Kary: 12 min. (Grzelak - 6 min., Kuchczyński, Podsiadło i Gumiński - po 2 min.) 

Zagłębie: Małecki, Skrzyniarz - Dziubiński, Dawydzik, Mollino 4, Kużdeba 3, Moryto 8, Mrozowicz 2, Pawlaczyk 1, Pietruszko 3, Przysiek 2, Stankiewicz 1, Sroczyk 1, Szymyślik 1
Karne: 4/11
Kary: 14 min. (Pietruszko i Dawydzik - po 4 min., Stankiewicz, Pawlaczyk i Szymyślik - po 2 min.)

Sędziowie: Kamil Dąbrowski i Paweł Staniek (Kielce)
Delegat ZPRP: Marek Góralczyk (Warszawa)
Widzów: 600

ZOBACZ WIDEO Dobry mecz Kamila Syprzaka w Lidze ASOBAL



Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl



Najlepszym zawodnikiem meczu był ...

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (0):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.