WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

PGNiG Superliga: problemy Orlenu Wisły Płock w Kaliszu

Słaby początek nie przeszkodził szczypiornistom Orlenu Wisły w odniesieniu pierwszego zwycięstwa w sezonie. Wicemistrzowie Polski wygrali w Kaliszu z Energą MKS-em 29:26.
Miłosz Marek
Miłosz Marek
WP SportoweFakty / Szymon Łabiński / Na zdjęciu: zawodnicy Orlenu Wisły Płock

Kibice w Kalisz Arenie długo mogli liczyć na sprawienie niespodzianki. Gospodarze nie przestraszyli się wyżej notowanych rywali. Po pierwszym kwadransie prowadzili 7:3, co zapowiadało wyrównane widowisko w najstarszym polskim mieście. 

Wiślacy, zgodnie z przewidywaniami, dość szybko dogonili rywali, ale nie można powiedzieć, że całkowicie przejęli kontrolę nad boiskowymi wydarzeniami. Do przerwy podopieczni Xaviera Sabate wygrywali 14:13.

- Wiedzieliśmy, że przyjeżdżamy na bardzo trudny teren. Hala była wypełniona kibicami. Wiemy, że MKS jest niesiony dopingiem swoich fanów - mówi Mateusz Góralski, skrzydłowy Wisły. 

Mecz w Kaliszu nie był brutalny, ale sędziowie bardzo często decydowali się wykluczać zawodników na dwie minuty. W osłabieniu zdecydowanie gorzej radzili sobie miejscowi.

- Zaczęliśmy bardzo dobrze. Rywale doszli nas, kiedy dostaliśmy dwie kary pod rząd. Potem graliśmy bramka za bramkę. Było dużo walki, ale można powiedzieć, że przegraliśmy ten mecz karami indywidualnymi - stwierdził Maciej Pilitowski, środkowy rozgrywający MKS-u.

Kluczowym momentem pojedynku okazał się niewykorzystany przez Michała Dreja  rzut karny. 15 minut przed końcem MKS mógł doprowadzić do remisu. Wiślacy nie pozwolili już sobie na większą nerwowość w meczu. Wypracowali 2-3 bramki przewagi i taką różnicę spokojnie dowieźli do ostatniego gwizdka.

Energa MKS Kalisz - Orlen Wisła Płock 26:29 (13:14)

MKS: Zakreta 1, Padasinau - Szpera 7, Kniazeu 5, Krycki 5, Drej 3, Pilitowski 4, Adamski 1, Bałwas, Kwiatkowski, Czerwiński, Bożek, Misiejuk.
Karne: 3/4.
Kary: 14 min (Kniazeu - 4 min., Kwiatkowski, Bałwas, Pilitowski, Krycki, Adamski - po 2 min.)

Wisła: Borbely, Wichary - Góralski 5, Racotea 4, Sulić 3, de Toledo 3, Mihić 3, Zabić 3, Krajewski 3, Moya 2, Tarabochia 2, Mlakar 1, Piechowski.
Karne: 3/6.
Kary: 14 min. (Racotea, de Toledo - po 4 min., Zabić, Sulić, Mlakar - po 2 min.)

Sędziowie: Filip Fahner, Łukasz Kubis (Głogów).
Widzów: 2 200.

ZOBACZ WIDEO PGNiG Superliga: Kontuzje nie przeszkodziły VIVE. Wysokie zwycięstwo z Gwardią Opole [WIDEO]

Czy Orlen Wisła Płock będzie mistrzem PGNiG Superligi w sezonie 2018/19?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (19):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • mazowsze 0
    Ten wynik i gra jest odzwierciedleniem potencjału Wisły. Zaklinanie prawdy, poprzez przepowiednie, że my pokażemy siłę jest scenariuszem na kolejne odcinki bajki pt: " Wilk i zając". Rzeczywistość jest następująca z tej mąki zjadliwego chleba nie będzie. Oceniając realnie należy się spodziewać kilku porażek w lidze i klapy w LM. Zawodnik z Hiszpanii mający problemy ze znalezieniem klubu z łapanki najlepiej gra? To samo mówi za siebie i szkoda komentować!
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • hbll 1
    Na podstawie jednego meczu o stawkę na pewno trudno wyciągać wnioski, ale też powodów do optymizmu Wisła nie dała ani wczoraj, ani w okresie przygotowawczym. Jedynie wygrana z Pickiem jest jakimś osiągnięciem, ale jednak nie wiemy jak mierzyć siłę tego Picku, który w sparingach przegrywał prawie wszystko co się dało.
    Wracając do wczorajszego meczu - jak ktoś zauważył - to nie Wiśle zabrakło sił, tylko Kaliszowi i to jest główny powód, dla którego Nafciarze wygrali. Problemem Wisły są umiejętności poszczególnych graczy, a nie krótka ławka.
    Żeby nie było tak jednoznacznie benadziejnie - podoba mi się agresja w obronie, z jaką gra Sulić czy Zabić. Dziś bez agresywnej obrony nie można osiągać dobrych wyników. W naszej lidze sędziowie sobie z taką grą nie radzą niestety i pewnie ta dwójka często będzie osłabiała drużynę, ale w lidze mistrzów, przy dobrych sędziach, to może być siła Wisły.
    z Tumskiego Wzgórza Tylko zobacz jakim składem Wisła grała te sparingi, a mimo to potrafiła wygrać z Górnikiem i Azotami. Rozumiem że na podstawie meczu Vive z Zaporożem należy wnioskować problemy w tegorocznej edycji Ligi Mistrzów? Pick przegrał trzy sparingi więc pewnie powalczą w tym roku o utrzymanie hehe
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • z Tumskiego Wzgórza 0
    Tylko zobacz jakim składem Wisła grała te sparingi, a mimo to potrafiła wygrać z Górnikiem i Azotami. Rozumiem że na podstawie meczu Vive z Zaporożem należy wnioskować problemy w tegorocznej edycji Ligi Mistrzów? Pick przegrał trzy sparingi więc pewnie powalczą w tym roku o utrzymanie hehe
    kuba859 Problemem Płocka była fatalna gra w obronie, a wszyscy podstawowi obrońcy są zdrowi. Statystyki bramkarzy na poziomie 21 i 18% nie zachwycają, szczególnie, że przeciwnik nie był z najwyższej półki. Dodatkowo 3/6 w rzutach karnych, tutaj też za bardzo nie ma wyjaśnienia, przecież macie ludzi którzy potrafią rzucić karne (chociaż tutaj czuć brak Ghinoei). Problemem Wisły nie był brak tlenu, gdyby problemy zaczęły się w końcówce, to rzeczywiście braki kilku zawodników mógłby być wyjaśnieniem, ale Wisła przegrywała po pierwszych 15 minutach kiedy przecież wyjściowa 7 nie jest jeszcze zmęczona i powinna wygrać jakość, która na papierze jest po stronie Wisły. Narzekacie na braki kadrowe ale to Kaliszowi nie starczało siły. A co do niezłych sparingów przed sezonem, w poprzedni sezonie Wisła pokonała górników 27:21 oraz 33:25 Azoty 31:21 oraz wygrana po karnych A Gwardie 29:16 i 32: 20 Większość meczów z czołówką w zeszłym sezonie Wisła wygrała na luzie z przewagą oscylującą koło 10 bramek, a w okresie przygotowawczym mamy przegraną z Opolem, wygraną z Górnikiem 1 bramką (przegrywanie przez większość meczu) i 25 do 22 z Azotami, no na pierwszy rzut oka widać, że to nie był dobry okres przygotowawczy i że Płock już nie ma takiej przewagi nad resztą stawki jak rok temu.
    [ pokaż odpowiedzi ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (16)
Pokaż więcej komentarzy (19)
Pokaż więcej komentarzy (19)
Pokaż więcej komentarzy (19)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×