WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

PGNiG Superliga: MMTS zdobył Gdańsk! Mecz godny derbów Pomorza

Olbrzymich emocji kibicom dostarczyli zawodnicy Energi Wybrzeża Gdańsk i MMTS-u Kwidzyn. Derby toczyły się od samego początku w nerwowej atmosferze. W ostatnich minutach, zimną krew zachowali kwidzynianie i to oni zwyciężyli 27:26.
Michał Gałęzewski
Michał Gałęzewski
Materiały prasowe / Agnieszka Skórowska / Zdjęcie z meczu Energa Wybrzeże Gdańsk - MMTS Kwidzyn

Zapraszamy na TYPER.WP.PL! Wejdź i stwórz własną ligę!

Od samego początku lepiej w wypełnionej szczelnie gdańskiej hali prezentowali się zawodnicy MMTS-u Kwidzyn, którzy szybko objęli prowadzenie. Gdyby tylko bramkarze gości prezentowali się na choćby zbliżonym poziomie do Artura Chmielińskiego, zespół ten mógłby bardzo szybko wyjaśnić sprawę.

Energa Wybrzeże szybko wyrównała, a dzięki skuteczności Mateusza Wróbla przez chwilę wyszła nawet na prowadzenie 4:3. Zespół z Kwidzyna skutecznie jednak grał w obronie, dzięki czemu zawodnicy Tomasza Strząbały aż siedmiokrotnie skutecznie kończyli kontry. Gdańszczanie uczynili to tylko dwa razy.

MMTS prowadził niemal przez cały czas, jednak nie potrafił postawić kropki nad "i". Gdy na dwie minuty przed przerwą trafił Adrian Kondratiuk, było 15:15. Kwidzynianie w ostatniej akcji zdjęli jednak bramkarza i w siedmiu atakowali gospodarzy. Na rzut z koła zdecydował się Michał Peret i to goście objęli jednobramkowe prowadzenie.

Początek drugiej części spotkania zdecydowanie należał do przyjezdnych. Energa Wybrzeże nie potrafiła znaleźć drogi do bramki Bartosza Dudka. Przewaga kwidzynian szybko rosła i gdy trafił Peret, wynosiła ona już cztery bramki różnicy. Gospodarze potrzebowali dużej przemiany w grze, by móc cokolwiek wyciągnąć z tego spotkania.

ZOBACZ WIDEO Polska - Irlandia. Debiutant docenił Błaszczykowskiego. Tak opowiedział o współpracy z byłym kapitanem

Marcin Lijewski poprosił o czas i jego zespół zaczął grać już zupełnie inaczej. Przede wszystkim było widać konsekwencję w poczynaniach Energi Wybrzeża i za tym poszedł wynik. Gdy obrońców oszukał Wróbel, drużyna znad morza doprowadziła do remisu i spotkanie, na 12 minut przed końcem, zaczęło się od nowa.

W samej końcówce, gdańszczanie trzy razy grali w osłabieniu, jednak przez długi czas nie potrafili z tego skorzystać zawodnicy MMTS-u Kwidzyn. Wręcz przeciwnie, na chwilę to gospodarze objęli prowadzenie. Szybko je jednak stracili. W kluczowym momencie, na 26:27 trafił Michał Peret. Gdańszczanie mieli piłkę w samej końcówce, jednak nie zdołali oddać skutecznego rzutu i komplet punktów pojechał do Kwidzyna.

Energa Wybrzeże Gdańsk - MMTS Kwidzyn 26:27 (15:16)

Energa Wybrzeże: Chmieliński, Witkowski - Wróbel 8, Kondratiuk 8, Prymlewicz 3, Adamczyk 2, Papaj 1, Salacz 1, Gajek 1, Bednarek, Sulej, Rutkowski, Frańczak
Karne: 1/1.
Kary: 14 min. (Bednarek 4 min., Kondratiuk, Papaj, Salacz, Frańczak, Gajek - po 2 min.).

MMTS: Szczecina, Dudek - Peret 8, Nogowski 6, Kryński 3, Orzechowski 3, Krieger 2, Adamski 3, Szczepański 1, Ossowski 1, Potoczny, Nogowski, Landzwojczak, Rosiak, Guziewicz.
Karne: 4/6.
Kary: 10 min. (Landzwojczak, Krieger - po 4 min., Potoczny - po 2 min.).

Sędziowie: Baranowski - Lemanowicz.
Delegat ZPRP: Mirosław Baum (Warszawa).

Widzów: 1 300.




Który zespół będzie wyżej na koniec sezonu?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (7):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • handball Wybrzeże 0
    Niestety przykre to ale taka jest prawda. Mecz ciekawy pod względem emocji dla kibiców, wyrównany i zacięty do samego końca. Na pewno był on interesujący dla oka. To na plus. Na minus i to duży, poziom sportowy obu drużyn. Jest to niestety nasza szara rzeczywistość, a jest ona tym bardziej smutna, że na parkiecie było kilku reprezentantów Polski i to pierwszej reprezentacji. Jeszcze dwa lata wstecz, sytuacja nie do pomyślenia. Niestety nasi narodowi młodzieżowcy albo zagrali mega piach albo nie powąchali parkietu: Adamczyk, Komarzewski, Guziewicz, Przytuła. O czymś to świadczy ... Ciężko będzie o lepsze czasy dla reprezentacji przez kilka najbliższych lat i impreza, o której mówi się coraz częściej tj. MŚ 2023, może okazać się kompletnym niewypałem sportowym. No, bo kto będzie grał w tej przyszłej kadrze, skoro młodzieżowcy i juniorzy przegrywają wszystko co idzie, a w lidze grają epizody? To, tak w kontekście reprezentacji!
    Z kolei na podkreślenie zasługuje jeszcze fajna oprawa Canal +, ciekawie zmontowane zapowiedzi meczu, jak też krótkie migawki pomeczowe. Widać starają się jak mogą i kombinują, żeby to trochę upudrować. Jak sobie przypomnę, co robiła konkurencja pod koniec umowy albo druga konkurencja podczas spotkań reprezentacji na imprezach mistrzowskich, to doceniam to, co dziś oferuje nam Canal+.
    hbll Ogólnie mecz na słabym poziomie sportowym, ale jednak ciekawy. Wolę to niż mecze do jednej bramki z udziałem VIVE, gdzie rywal kładzie się na parkiecie i odlicza 60 min.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • krzys pawlak 0
    Para sędziów międzynarodowa a błędy straszne
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • hbll 0
    Ogólnie mecz na słabym poziomie sportowym, ale jednak ciekawy. Wolę to niż mecze do jednej bramki z udziałem VIVE, gdzie rywal kładzie się na parkiecie i odlicza 60 min.
    kibic0101 Słaby mecz w wykonaniu MMTS_u a w szczególności bramkarzy ale cieszy wygrana i trzy punktyk
    [ pokaż odpowiedzi ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (4)
Pokaż więcej komentarzy (7)
Pokaż więcej komentarzy (7)
Pokaż więcej komentarzy (7)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×