WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

PGNiG Superliga: miłe złego początki Stali w meczu z Azotami. "Pękła" 40-tka

Stal Mielec przegrała z Azotami Puławy aż 24:41 w meczu 3. kolejki PGNiG Superligi. Gospodarze niemal przez trzy kwadranse byli tłem dla puławian. Najskuteczniejszy był jednak wypożyczony przed sezonem z Azotów do Stali, Bartosz Kowalczyk.
Daniel Kordulski
Daniel Kordulski
Materiały prasowe / Biuro prasowe gospodarza / Na zdjęciu: Bartosz Kowalczyk (#34)

Zapraszamy na TYPER.WP.PL! Wejdź i stwórz własną ligę!

Początek meczu w Mielcu przebiegał zgodnie z przewidywanym scenariuszem, ale tylko przez pierwszych kilka minut. Od stanu 3:4 puławianie wrzucili piąty bieg, a może to raczej Czeczeńcy zaczęli jechać na wstecznym. Kolejne straty zawodników z Podkarpacia sprawiły, że rywale kontrowali ich niemiłosiernie. Na mielczan szczególnie "uwziął się" Jerko Matulić. Chorwacki skrzydłowy trafiał ze stuprocentową skutecznością. Obrona Azotów skutecznie rozbijała ataki gospodarzy.

Prawdziwy dramat Stali zaczął się jednak w drugim kwadransie. Kolejne kontry rywali i strata urosła do dziesięciu bramek. Zmiennicy w drużynie gości też trzymali wysoki poziom. Zwłaszcza obrotowy Tomasz Kasprzak pokazał w końcówce kilka skutecznych zagrań. W drużynie gospodarzy dobre spotkanie rozgrywał za to wypożyczony przed sezonem z Puław, Bartosz Kowalczyk

Po przerwie koncert gry Azotów trwał nadal, a podopieczni duetu Krzysztof Lipka - Tomasz Sondej praktycznie statystowali. Za to Kowalczyk walczył ze wszystkich sił, tak jakby chciał komuś w Puławach coś udowodnić. W 42. minucie po efektownym dograniu Prce na koło do Rogulskiego ekipa z Lubelszczyzny prowadziła 30:17 i wyraźnie nie zamierzała odpuszczać. Dobre spotkanie rozgrywał lewoskrzydłowy Piotr Jarosiewicz, który po raz drugi zgłosił akces do pierwszej siódemki ekipy Bartosza Jureckiego.

Kiedy losy meczu były rozstrzygnięte, gospodarzom coraz więcej wychodziło. W bramce klika piłek wybronił Lipka, a Tomasz Mochocki, raził rzutami sprzed strefy obronnej puławian. W końcowych minutach niewiadomą było tylko czy goście złamią barierę czterdziestu zdobytych bramek. Sztuka udała się Kasprzakowi, który zadał przeciwnikom dwa ostatnie ciosy.

SPR Stal Mielec - KS Azoty Puławy 24:41 (12:22)

Stal: Wiśniewski, Lipka - Wilk 1, Krępa 2, Skuciński, Rusin, Mochocki 5, Pawłowski, Sarajlić, Grzegorek 2, Kowalczyk 8, Cuzić, Krupa 1, Ćwięka 1, Rutkowski 4

Azoty: Bogdanow, Koszowy - Kaleb 3, Panić 4, Podsiadło 6, Łyżwa, Skrabania 4, Matulić 7, Rogulski 2, Grzelak 2, Masłowski 2, Kasprzak 5, Prce, Gumiński, Seroka 3, Jarosiewicz 3

Sędziowie: Michał Fabryczny oraz Jakub Rawicki

ZOBACZ WIDEO MŚ 2018. Michał Kubiak: Wymówek szukają dzieci. My jesteśmy dorośli. Wiemy, po co przyjechaliśmy






Czy wysoka porażka Stali jest zaskoczeniem?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (5):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Hander 0
    Myślę, że Wielka Arka nie pozwoli spaść Stali do niższej ligii. No ale jest coś do zrobienia w Mielcu, choć trzeba też zauważyć, że Azoty nieco wzmocniły skład, a Stal niestety go uszczupliła przede wszystkim pozbyciem się Wiktora. Spada jedna drużyna z Superligii, więc w sumie będzie sezon jednego meczu... Ja jednak widziałbym Mielec w tej lidze
    pompadu Brak komentarza ze strony Mielca to też komentarz. Nie pamiętam żeby mielecka piłka ręczna kiedykolwiek (nawet w najgorszych czasach, nawet w sparingach) przegrała w takim wymiarze. Duet p. Lipka i p.Sądej jest szybko do wymiany. Jak pojechali na cudzym przygotowaniu to jeszcze coś się kleiło ale sami to nie są w stanie nic wymleć. Mam takie nieodparte wrażenie że to koniec ekstra-klasowej piłki ręcznej w Mielcu. Obym się mylił. P. Prezesie trochę własnej inwencji bo równia pochyła zaczęła działać. Może Prezes zacznie tym klubem kierować albo poszuka kompetentnych doradców tak w sprawach sportowych jak organizacyjno-finansowych bo ten duet w sprawach sportowych nie daje rady a o reszcie nie wspomnę.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • pompadu 0
    Brak komentarza ze strony Mielca to też komentarz. Nie pamiętam żeby mielecka piłka ręczna kiedykolwiek (nawet w najgorszych czasach, nawet w sparingach) przegrała w takim wymiarze. Duet p. Lipka i p.Sądej jest szybko do wymiany. Jak pojechali na cudzym przygotowaniu to jeszcze coś się kleiło ale sami to nie są w stanie nic wymleć. Mam takie nieodparte wrażenie że to koniec ekstra-klasowej piłki ręcznej w Mielcu. Obym się mylił. P. Prezesie trochę własnej inwencji bo równia pochyła zaczęła działać. Może Prezes zacznie tym klubem kierować albo poszuka kompetentnych doradców tak w sprawach sportowych jak organizacyjno-finansowych bo ten duet w sprawach sportowych nie daje rady a o reszcie nie wspomnę.
    [ 1 komentarz w tej dyskusji ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Hander 0
    Też bym wysłał Krzyśka Łyżwę do Mielca, zamiast Bartka.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (5)
Pokaż więcej komentarzy (5)
Pokaż więcej komentarzy (5)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×