WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Szkoła dyplomacji według Pawła Kiepulskiego: To dopiero pierwsza połowa

Selfoss, wicemistrz Islandii, nie będzie wspominał miło wyprawy do Puław. Drużyna z polskim bramkarzem Pawłem Kiepulskim przegrała z Azotami 26:33 w pierwszym meczu III rundy kwalifikacji EHF Cup. - Wierzę w wygraną i awans do fazy grupowej - mówi.
Daniel Kordulski
Daniel Kordulski
WP SportoweFakty / Anna Dembińska / Na zdjęciu: Paweł Kiepulski jeszcze w barwach polskiej drużyny

- Gratuluję zespołowi Azotów, bo zagrali świetnie w obronie - konsekwentnie i twardo. Było widać dużo walki, a u nas tej walki mi zabrakło. Próbowałem uczulić zespół na to, że puławianie będą chcieli nas stłamsić w pierwszych dziesięciu - piętnastu minutach. Dobra gra w obronie i kontry podcięły nam skrzydła. Tak samo było w drugiej połowie. To ustawiło wynik. Nie ukrywam z kolei, że my zagraliśmy w tym meczu bardzo słabo - powiedział Kiepulski

Że Selfoss jest u siebie zupełnie inną drużyną niech świadczy fakt, że w II rundzie wygrali ze słoweńskim RK Riko Ribnica różnicą sześciu bramek. Dzięki temu odrobili z nawiązką stratę z pierwszego meczu (27:30) i awansowali na obecny szczebel eliminacji EHF Cup. - Była to bardzo mocna ekipa. W swojej lidze ograli Celje, grające przecież w Lidze Mistrzów - potwierdził polski bramkarz.

Azoty mogą więc spodziewać się w islandzkiej hali Itrottahusit Ida niełatwej przeprawy... - Hala nie jest duża. Mieści około tysiąca osób, aczkolwiek zawsze jest pełna. Na pewno będzie bardzo głośno, co napędza nas do walki. Mamy wiernych fanów. Byli z nami na Litwie i w Słowenii. Zresztą spora grupa pojawiła się też w Puławach. Piłka ręczna jest najpopularniejszym sportem w tym kraju.

Kiepulski początkowo ostrożnie, a potem już bardziej odważnie wypowiedział się o szansach swojej drużyny na udany rewanż z Azotami. - Powiem dyplomatycznie, że to dopiero pierwsza połowa, a Islandczycy znani są twardego charakteru. Na pewno nie odpuścimy i będziemy walczyć do końca. Cały czas wierzę w dobry rewanż i awans do fazy grupowej. Jeśli wyeliminujemy trochę błędów, to mamy swoje szanse. Sześćdziesiąt minut przed nami. Wiem na co nas stać i wiem też, że nie zagraliśmy tego, czego sobie życzyliśmy i co trenowaliśmy przez dłuższy czas.

ZOBACZ WIDEO PGNiG Superliga: Mecz Niepodległościowy dla Gwardii Opole

Czy Paweł Kiepulski podjął dobrą decyzję przenosząc się do ligi islandzkiej?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (0):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×