WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

"Kawał dobrej roboty". Ekipa Bartłomieja Jaszki doczekała się wygranej z medalistą

- Ta wygrana to wspaniały prezent dla naszych fanów i dla nas - przyznał po meczu Roman Czyczykało. MKS Zagłębie Lubin zaskoczyło, pokonując w niedzielę ekipę KS Azotów Puławy (31:28).
Małgorzata Boluk
Małgorzata Boluk
Materiały prasowe / MKS Zagłębie Lubin / Paweł Andrachiewicz / Na zdjęciu: piłkarze ręczni MKS Zagłębia Lubin

Z pewnością niewiele osób obstawiało, że niedzielny mecz na Dolnym Śląsku zakończy się na korzyść MKS Zagłębia Lubin. Zespół Bartosza Jureckiego znajduje się w lekkim dołku, ale faworyt starcia w stolicy polskiej miedzi był tylko jeden - brązowi medaliści 2017/2018, KS Azoty Puławy.

Młoda ekipa Bartłomieja Jaszki pokazała w weekend, że stać ją na zwycięstwa z czołówką. Lubinianie pod wodzą byłego reprezentanta Polski spisują się o wiele lepiej niż miało to miejsce w poprzednich sezonach. Są momenty, kiedy brakuje zimnej głowy, ale w wielu zawodnikach drzemie ogromny potencjał. Jednym z nich jest Jakub Skrzyniarz, który został wybrany MVP.

- Bardzo cieszy wygrana w spotkaniu z teoretycznie silniejszym przeciwnikiem, jakim są Azoty Puławy. Graliśmy przed własną publicznością i bardzo chcieliśmy wygrać, sprawiając sobie jak i kibicom świąteczny prezent. Zrobiliśmy kawał dobrej roboty i stąd mogliśmy wypracować sobie solidną zaliczkę. Niestety w końcówce zgotowaliśmy sobie lekką nerwówkę, bo Azoty złapały kontakt, ale nie odpuściliśmy i zachowaliśmy zimną głowę - mówi bramkarz lubińskiego klubu.

Jednym z ojców zwycięstwa był także zdobywca dziewięciu bramek, Roman Czyczykało. - Niesamowicie cieszymy się z wygranej, choć trzeba przyznać, że nie przyszła nam ona łatwo. Byliśmy bardzo skupieni i cierpliwi, co przyniosło efekt i pokazało, że trzeba iść w tym kierunku. Ta wygrana to wspaniały prezent dla naszych fanów i dla nas - przyznaje rozgrywający z Ukrainy.

- Długa, cierpliwa i spokojna gra pozwoliła na tworzenie dogodnych sytuacji rzutowych w ataku pozycyjnym, a mocna obrona do wyprowadzania kontr, które dobrze wykorzystywaliśmy - wylicza Krzysztof Pawlaczyk. - Tym spotkaniem pokazaliśmy, że razem możemy zrobić naprawdę wiele. To bardzo dobre wejście w rundę rewanżową i super zakończenie roku 2018 - kończy zawodnik MKS Zagłębia Lubin.

ZOBACZ WIDEO: Czesław Lang podsumował 25 lat pracy nad Tour de Pologne. "Fantastyczna promocja Polski przez sport"

Czy MKS Zagłębie Lubin zakończy rundę zasadniczą w "ósemce"?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (1):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Mirosław Czaszkiewicz 0
    Faktem jest, że Bartek Jaszka grał w tym meczu niewiele i w zasadzie to młode chłopaki dowalili Azotom :) Brawo dla trenera, który rzuca czasem "k...mi" ale czegoś ich nauczył!
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (1)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×