WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

PGNiG Superliga: kolejny zwykły dzień w biurze. PGE VIVE Kielce nie dało szans Zagłębiu Lubin

Kolejny mecz, kolejna wygrana. Na polskich parkietach PGE VIVE kontynuuje swój marsz od zwycięstwa do zwycięstwa. Tym razem, w 17. kolejce PGNiG Superligi, w polu pokonanych pozostała ekipa Zagłębia Lubin. Kielczanie wygrali 31:21 (15:11).
Maciej Szarek
Maciej Szarek
Newspix / Pawel Janczyk / 400mm.pl / NEWSPIX.PL / Na zdjęciu: Blaż Janc

Rok 2019 nabiera tempa dla PGE VIVE Kielce. Wtorkowe spotkanie było dla kielczan czwartym starciem odkąd w połowie stycznia wrócili na parkiety. Oczywiście, odnieśli komplet zwycięstw. Schody zaczną się jednak już w sobotę, kiedy to VIVE uda się do Szwecji na mecz Ligi Mistrzów z IFK Kristianstad. Kielczanie, by realnie pozostać w walce o drugą lokatę w grupie, muszą przywieźć ze Skandynawii dwa punkty.

I poniekąd z myślą już o kolejnym - bardzo ważnym - spotkaniu mistrzowie Polski przystępowali do gry z Miedziowymi. - Oba zespoły, Zagłębie i Kristianstad, grają bardzo szybko, będzie to więc dobry mini-sprawdzian przed sobotą, jak będziemy się zachowywać po stracie piłek w ataku lub po zdobytych bramkach - mówił Krzysztof Lijewski na łamach oficjalnej strony kieleckiego klubu.

W ostatnich spotkaniach, przeciwko Arce Gdynia czy NMC Górnikowi Zabrze, PGE VIVE rozpędzało się dość wolno, by na pełne obroty wejść dopiero po przerwie i wówczas zdystansować rywali. Wszystko efektem ciężkich treningów zaordynowanych przez kielecki sztab szkoleniowy, aby już do restartu Ligi Mistrzów przystąpić w dobrej formie. W meczu z Zagłębiem schemat zdawał się powielać. Po sześciu minutach to goście prowadzili 4:3.

ZOBACZ WIDEO PGNiG Superliga: Tak lider ograł wicelidera. Zobacz skrót meczu NMC Górnik - PGE VIVE

Od pierwszego gwizdka arbitrów na parkiecie obecny był Michał Jurecki, którego zabrakło w meczu z Arką, poza składem znaleźli się natomiast walczący z poważniejszymi urazami Luka Cindrić oraz Daniel Dujshebaev. Kapitan mistrzów Polski stanowił zarówno centralną postać bloku defensywnego kielczan, jak i nękał rywali w ataku, często dublując pozycję obrotowego. W kontrach prym wiódł Blaż Janc. Po serii jego trafień VIVE wyszło na prowadzenie 9:5.

Zagłębie, dziewiąty zespół w tabeli PGNiG Superligi, balansujący na linii awansu do play-offów i gry o utrzymanie, gospodarzom przeciwstawić miał się twardą obroną 6-0 i szybkim przechodzeniem do ataku. To jednak VIVE przeważało jeśli chodzi o liczbę kontr czy ataków w drugie tempo. Do przerwy bramkarza Zagłębia mistrzowie Polski pokonali 15-krotnie. Dobrze dysponowany Filip Ivić (47 proc. skuteczności obron w trackie pierwszych 30. minut) piłkę z siatki przed zmianą stron wyjmował zaś 11 razy.

Mimo świetnego występu Chorwata po przerwie między słupkami kieleckiej bramki stanął Vladimir Cupara. Serb nie mniej dawał się we znaki lubińskiej ofensywie. W obrazie meczu nic się zatem nie zmieniło: kielczanie wypracowali sobie kilkubramkową przewagę, którą - zgodnie z powszechnie znanym i nazbyt często realizowanym scenariuszem - spokojnie dowieźli do mety, regularnie ją powiększając. Najskuteczniejszy z kielczan - Artsem Karalek - zdobył sześć trafień. Dziesięć bramek przewagi mistrzów Polski wybiło na dwadzieścia minut przed końcem. 

Taka też różnica zachowała się do ostatniego gwizdka. VIVE nieco spuściło z tonu, wkradło się parę błędów wynikających z rozluźnienia i poczucia pełnej kontroli nad spotkaniem, wiele dobrych interwencji zaliczył też Patryk Małecki. Nie raz zatrzymał kielczan w sytuacji jeden na jeden. Miedziowi zaś mieli ogromne problemy w ataku pozycyjnym. Efektem wynik 31:21.

Dla PGE VIVE to był kolejny, zwykły dzień w biurze.

PGNiG Superliga, 17. kolejka

PGE VIVE Kielce - Zagłębie Lubin 31:21 (15:11)

PGE VIVE: Ivić, Cupara - Jureck 5, Bis, Dujshebaev 4, Aguinagalde 2, Jachlewski 2, Janc 4, Lijewski 1, Jurkiewicz, Kulesz, Moryto 5, Mamić, Fernadez Perez 2, Karalek 6.

Zagłębie: Małecki, Skrzyniarz - Borowczyk 2, Stankiewicz, Kużdeba 2, Mrozowicz 3, Pawlaczyk 3, Gębala 2, Szymyślik, Sroczyk, Pietruszko 2, Moryń 3, Dawydzik 1, Chychykalo 3.

PGE VIVE Kielce pokona w sobotę IFK Kristianstad?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (10):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Arkady 241 0
    Mi też chodziło o to że tylko o rozmowach mówiłeś.
    Miasto mistrzów - Kielce Ja pisałem o Alexie, mój wpis przed przedłuzeniem, mogło to zmylić niektórych uzytkowników. Miasto mistrzów - Kielce 24-09 14:21 Mam wiadomość. Alex bliski przedłużenia umowy zdaje się na 3 lata! Wiedziałem, że tak będzie! :):) O Jancu pisałem, ze trwaja rozmowy i tylko tyle.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Miasto mistrzów - Kielce 0
    Ja pisałem o Alexie, mój wpis przed przedłuzeniem, mogło to zmylić niektórych uzytkowników.
    Miasto mistrzów - Kielce 24-09 14:21
    Mam wiadomość. Alex bliski przedłużenia umowy zdaje się na 3 lata!
    Wiedziałem, że tak będzie! :):)
    O Jancu pisałem, ze trwaja rozmowy i tylko tyle.
    Arkady 241 Miasto Mistrzów to pisał i nie napisał nigdy że Janc przedłużył kontrakt, tylko że toczą się chyba rozmowy i powinien to być dla Bertusa w tej chwili priorytet. Gdzieś to wyczytał?
    [ pokaż odpowiedzi ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • hbll 0
    Sole jest solidnym zawodnikiem, ale do Janca mu bardzo daleko. Są zawodnicy, tacy jak Sole, czy Fernandez, którzy potrafią bardzo dużo i generalnie mają papiery na grę w mocnych klubach, i są gracze tacy jak Janc albo Strlek (ale też Gensheimer, wcześniej Abalo i Eggert, Sigurdsson), którzy mają w sobie coś ponad to, jakiś pierwiastek geniuszy.
    Strlek prawie się nie myli,w tym elemencie jest perfekcyjny. Zawsze zachowuje zimną krew. A Janc jest szybki jak błyskawica - niesamowicie przyspiesza. Nie wiem czy jakiś inny piłkarz ręczny jest tak szybki, dynamiczny. Do tego Janc broni, rzuca z rozegrań - dla mnie to dziś chyba najlepszy leworęczny skrzydłowy świata.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (7)
Pokaż więcej komentarzy (10)
Pokaż więcej komentarzy (10)
Pokaż więcej komentarzy (10)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×