WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Korona Handball Kielce przygotowuje się do procesu licencyjnego. Rewolucji w składzie nie będzie

Klub PGNiG Superligi kobiet, Korona Handball Kielce przystąpi do procesu licencyjnego. Nie będzie to jednak łatwe, gdyż przed działaczami trudne zadanie - powiększyć budżet. Pozostałe wymagania klub już teraz spełnia.
Michał Gałęzewski
Michał Gałęzewski
Materiały prasowe / Korona Handball / Paweł Jańczyk / Na zdjęciu: piłkarki ręczne Korony Handball Kielce

Od strony formalnej, Korona Handball Kielce jest już gotowa do ligi zawodowej. - Mamy już Spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością, nie ma potrzeby posiadania Spółki Akcyjnej. Chcemy, by obok spółki dalej funkcjonowało Stowarzyszenie, które zajmowało się szkoleniem młodzieży. Będzie ono również właścicielem spółki. Być może do grona akcjonariuszy dołączą niektórzy ze sponsorów - powiedział Krzysztof Demko, wiceprezes Korony Handball.

Liga zawodowa ma jednak wiele różnych obostrzeń. Jednym z najważniejszych są minima budżetowe. Dla wielu klubów jest to nie do zrealizowania. - Minima są bardzo wysokie. W naszej ocenie przekraczają możliwości wielu klubów. Bardzo mocno walczymy o zwiększenie budżetu, ale nie jest to łatwe zadanie. Nie da się tego zrobić uchwałą czy wprowadzeniem przepisu. To ciężka praca, by zaistnieć w świadomości sponsorów, samorządów i kibiców, którzy ten budżet generują. Sześcioletni czas funkcjonowania Korony Handball Kielce pokazuje, że idziemy w dobrą stronę sportowo i finansowo. Rozwój to proces, który musi trwać. Dziś nie potrafię powiedzieć o ile będziemy w stanie zwiększyć budżet i czy w ogóle to się uda. Jako zarząd mocno o to walczymy - przekazał Demko.

Pożegnania w Pogoni. Zobacz więcej!

Czy któryś z pozostałych punktów procesu licencyjnego są problemem dla Korony? - Mamy poukładany klub, w którym zawodniczki i sztab szkoleniowy mają kontrakty. Mamy biuro, dział marketingu i PR, dobry kontakt z mediami. Każda z wymienionych przeze mnie aspektów, to wymóg licencyjny, a u nas funkcjonują od I ligi. Obiekty sportowe w Kielcach też spełniają wszelkie wymagania - opisał sytuację wiceprezes klubu.

Niezależnie od podchodzenia do zdobycia licencji, Korona Handball pracuje nad składem. - Z wyjątkiem leworęcznej rozgrywającej mamy kompletny zespół. To bardzo młoda drużyna, która z każdym sezonem będzie silniejsza. Mamy taką kadrę, że istnieje też możliwość wypożyczenia młodych zawodniczek, by dostawały konieczne do rozwoju minuty na boisku - zauważył Krzysztof Demko.

Adrianna Płaczek zachwyca we Francji. Zobacz więcej!

- Rewolucji w naszej drużynie nie będzie. Druga część sezonu pokazuje, że jest dobrze. Priorytet transferowy to wspomniana wcześniej prawa rozgrywająca, włączymy też może któreś zawodniczki z grup młodzieżowych - dodał działacz.

ZOBACZ WIDEO Waldemar Fornalik chwali zawodników Piasta. "Wykreowali się przez swoją ciężką pracę!"

Czy Korona Handball Kielce przejdzie proces licencyjny?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (1):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Grzymisław 0
    Miałem na myśli zawodniczkę(-i), która poważnie wzmocni skład. Jeśli ktoś będzie łożył znacznie większe pieniądze, niż dotychczas na drużyny kobiecej Superligi, to nie po to, by wiecznie walczyć o utrzymanie, a jeśli nie będzie spadków, to o nic, bo nie ma realnej szansy na pierwszą szóstkę, czy tym bardziej czwórkę. Uważam, że drużyny z dolnej połowy muszą dążyć do progresu w kolejnych sezonach, nie zimować. A kluby z górnej połowy takie jak Kobierzyce, czy Elbląg też na pewno mają problem z zebraniem budżetu 1,4mln. Jeśli zrobią te 1,4mln, to będzie właśnie tyle. A nie w Kielcach, czy Piotrkowie(oby!) 1,4, to w Elblągu, czy Kobierzycach przykładowo 2,1mln.
    Sobecka to bardziej inwestycja na przyszłość. Wielki postęp, dający znaczny awans w hierarchii kieleckiego zespołu, w kończącym się sezonie zaliczyła inna czołowa uczestniczka tamtych mistrzostw U-18 Magda Więckowska. Nadal nie jest to jednak piłkarka gwarantująca jakiś poważny wynik w Superlidze. Oczywiście obie mogą zrobić wielki postęp pod okiem Tetelewskiego, ale to nic pewnego i chyba nie powinno się opierać składu profesjonalnej drużyny na 19-latkach.
    Grieg Jeśli Korona chce zainwestować w prawą rozgrywającą, ale bardziej z myślą o najbliższych 2-3 latach niż nowym sezonie, może warto ściągnąć np. Lucynę Sobecką - jedną z bardziej utalentowanych tegorocznych absolwentek SMS, która zresztą pokazała się z dobrej strony właśnie przed kielecką publicznością na zeszłorocznych MŚ juniorek. Dla samego miasta priorytetem przy rozdzielaniu środków są szczypiorniści i piłkarze, ale może Wenta okaże się nieco hojniejszy także dla szczypiornistek, gdyby do osiągnięcia minimalnego budżetu zabrakło niewiele.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Grieg 4
    Jeśli Korona chce zainwestować w prawą rozgrywającą, ale bardziej z myślą o najbliższych 2-3 latach niż nowym sezonie, może warto ściągnąć np. Lucynę Sobecką - jedną z bardziej utalentowanych tegorocznych absolwentek SMS, która zresztą pokazała się z dobrej strony właśnie przed kielecką publicznością na zeszłorocznych MŚ juniorek.
    Dla samego miasta priorytetem przy rozdzielaniu środków są szczypiorniści i piłkarze, ale może Wenta okaże się nieco hojniejszy także dla szczypiornistek, gdyby do osiągnięcia minimalnego budżetu zabrakło niewiele.
    Grzymisław Było ogłaszane, że minimalny budżet ma wynieść 1,4 mln. Przedstawiciel klubu nie podaje czy musi uzyskać budżet większy o 100%, czy tylko o 40%. Niewykluczone, że z powodu spełnienia tego warunku przez 6-8 klubów dojdzie do obniżenia wymagań na 1,2-1,3 mln. Jest za wysoki, przynajmniej tak się obawiam, na obecne możliwości wielu klubów. Natomiast jeśli ma być jakiś przełom jakościowy, a nie tylko szumne nazwanie ligi zawodową, drużyny z 18-20-toma profesjonalnymi piłkarkami, dla których jest to jedyna praca, której się poświęcają, to wcale nie jest za wysoki. W przypadku męskiej Superligi, w której od czasu nominalnej profesjonalizacji grały kluby na poziomie raczej I-ligowym i wcale się nie wzmacniały, realizacja minimalnego budżetu budzi spore wątpliwości. Mam nadzieję, że Kielce zdołają spełnić warunki otrzymania licencji. Rzeczywiście jest to jeden z lepszych ośrodków kobiecej Superligi pod względem relacji z mediami, a także lansowania się w internecie. Także stabilnie się rozwijający, o szerokiej, stabilnej kadrze i z jednym z najlepszych trenerów kobiecych drużyn w Polsce. Natomiast znaczne zwiększenie budżetu, jeśli uda się takowe osiągnąć, powinno oznaczać także znaczne wzmocnienie drużyny. Niekoniecznie musi to być tożsame z licznymi zmianami w składzie. Po prostu transfer mocnej zagranicznej prawej rozgrywającej, która będzie robiła różnicę w rywalizacji w środku tabeli. Choćby takiej, która kosztowałaby więcej niż kilka kolejnych zawodniczek, takich, które już grają w Kielcach - solidnych na dolną połowę tabeli. Nie mówię, że od razu Ana Gros, ale ktoś o poziomie Zany Marić, kiedyś gwiazdy Zagłębia, czy porównywalnym.
    [ pokaż odpowiedzi ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Grzymisław 0
    Było ogłaszane, że minimalny budżet ma wynieść 1,4 mln. Przedstawiciel klubu nie podaje czy musi uzyskać budżet większy o 100%, czy tylko o 40%. Niewykluczone, że z powodu spełnienia tego warunku przez 6-8 klubów dojdzie do obniżenia wymagań na 1,2-1,3 mln.
    Jest za wysoki, przynajmniej tak się obawiam, na obecne możliwości wielu klubów. Natomiast jeśli ma być jakiś przełom jakościowy, a nie tylko szumne nazwanie ligi zawodową, drużyny z 18-20-toma profesjonalnymi piłkarkami, dla których jest to jedyna praca, której się poświęcają, to wcale nie jest za wysoki.
    W przypadku męskiej Superligi, w której od czasu nominalnej profesjonalizacji grały kluby na poziomie raczej I-ligowym i wcale się nie wzmacniały, realizacja minimalnego budżetu budzi spore wątpliwości.
    Mam nadzieję, że Kielce zdołają spełnić warunki otrzymania licencji. Rzeczywiście jest to jeden z lepszych ośrodków kobiecej Superligi pod względem relacji z mediami, a także lansowania się w internecie. Także stabilnie się rozwijający, o szerokiej, stabilnej kadrze i z jednym z najlepszych trenerów kobiecych drużyn w Polsce. Natomiast znaczne zwiększenie budżetu, jeśli uda się takowe osiągnąć, powinno oznaczać także znaczne wzmocnienie drużyny. Niekoniecznie musi to być tożsame z licznymi zmianami w składzie. Po prostu transfer mocnej zagranicznej prawej rozgrywającej, która będzie robiła różnicę w rywalizacji w środku tabeli. Choćby takiej, która kosztowałaby więcej niż kilka kolejnych zawodniczek, takich, które już grają w Kielcach - solidnych na dolną połowę tabeli.
    Nie mówię, że od razu Ana Gros, ale ktoś o poziomie Zany Marić, kiedyś gwiazdy Zagłębia, czy porównywalnym.
    Czarcik A jest ten próg finansowy? Tyle o nim pisząc wypadałoby go podać. No i czy nie jest za wysoki skoro kluby funkcjonujące normalnie mają z nim problem?
    [ pokaż odpowiedzi ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (1)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×