KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

PGNiG Superliga. Dawid Fedeńczak uciął spekulacje. "Nie ma mowy o odpuszczaniu"

Bartosz Jurecki mógł odetchnąć. Jego Piotrkowianin wygrał mecz o życie z Sandra Spa Pogonią 32:29 i wciąż może uciec z ostatniego miejsca w PGNiG Superlidze Mężczyzn. Dawid Fedeńczak szybko uciął wszelkie spekulacje po tym meczu.
Krzysztof Kempski
Krzysztof Kempski
Dawid Fedeńczak WP SportoweFakty / Kuba Hajduk / Na zdjęciu: Dawid Fedeńczak

Początek spotkania w Piotrkowie Trybunalskim nie zwiastował późniejszych problemów Sandra Spa Pogoni. Szczecinianie prowadzili od pierwszych chwil i wydawało się, że sięgną po zwycięstwo. Jak przyznał Dawid Fedeńczak, jego drużyna przyjechała z jasnym celem. - Przyjechaliśmy tutaj, żeby walczyć o 3 punkty - stwierdził.

Sprawa skomplikowała się w drugiej połowie. Gospodarze zaczęli bardzo szybko odrabiać straty i to pomimo faktu, że aż 18 minut spędzili na ławce kar. W końcu wyszli na kilkubramkowe prowadzenie (22:19) i od tego momentu zdominowali boiskowe wydarzenia (więcej o tym meczu tutaj).

- Nie było tutaj mowy o żadnym odpuszczaniu czegokolwiek i komukolwiek - uciął wszelkie spekulacje Fedeńczak. - My wciąż walczymy o 5. miejsce. Niestety, nie udało się. Wiedzieliśmy, że to będzie trudny mecz, ponieważ Piotrkowianin, pomimo tego, które zajmuje miejsce, nie zasługuje na nie - dodał skrzydłowy Portowców.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: "Perfekcyjna bramkarka"! Iga Świątek poradziłaby sobie w futbolu?

Wpływ na końcowy rezultat miała też czerwona kartka, którą otrzymał Patryk Biernacki. Sytuacja była co najmniej niecodzienna. To rozgrywający był faulowany przez Jana Stolarskiego, ale zdaniem arbitrów, zareagował zbyt ostro i został wyrzucony z parkietu. To jeszcze bardziej zawężało możliwość rotacji Rafałowi Białemu.

Fedeńczak nie szukał jednak żadnych tłumaczeń. - Przygotowywaliśmy się na ten mecz. Piotrkowianin zagrał lepiej od nas, co przełożyło się na wynik - podsumował.

Sandra Spa Pogoń rozegra jeszcze trzy spotkania: z Chrobrym Głogów (w Szczecinie), Azotami (w Puławach) i Stalą Mielec (u siebie).

Czytaj więcej:
--> Trener Ruchu jasno o sytuacji w PGNiG Superlidze

Które miejsce zajmie Sandra Spa Pogoń Szczecin na koniec sezonu?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (0)
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×