Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Wielki dylemat Nikoli Grbicia. Na kogo postawi w mistrzostwach świata?

Tomasz Fornal czy Aleksander Śliwka? To wydaje się być największym dylematem Nikoli Grbicia przed mistrzostwami świata. Trener polskich siatkarzy zdradza, czym mu zaimponował Fornal, ale mówi też o dużych walorach Aleksandra Śliwki.

Arkadiusz Dudziak
Arkadiusz Dudziak
Tomasz Fornal (w kółku Aleksander Śliwka) WP SportoweFakty / Michał Mieczkowski / Na zdjęciu: Tomasz Fornal (w kółku Aleksander Śliwka)
Nie można powiedzieć o Nikoli Grbiciu, by zaskakiwał składem. Na przyjęciu cały czas konsekwentnie stawia na parę Kamil Semeniuk-Aleksander Śliwka. To do gry tego drugiego można mieć więcej zastrzeżeń, zwłaszcza, że Tomasz Fornal daje argumenty swoimi występami, by na niego postawić od pierwszej akcji. Kogo trener reprezentacji Polski powinien wybrać do wyjściowej szóstki w tegorocznych mistrzostwach świata?

Grbić wyjaśnia walory Śliwki

Trener Nikola Grbić stawia na przyjęciu na sprawdzony skład z czasów pracy w Grupa Azoty ZAKSIE Kędzierzyn-Koźle. Paweł Zatorski, Kamil Semeniuk i Aleksander Śliwka stanowili jedno z najbardziej ikonicznych trio w polskiej siatkówce klubowej i to ich znakomita gra dała pierwszy triumf w Lidze Mistrzów siatkarzy. A Śliwka otrzymał tytuł MVP finału.

- Mam wielkie zaufanie do Olka. Jest wspaniałym zawodnikiem, liderem drużyny. Ma w środku energię i emocje, a każdy go szanuje. Ma nie tylko dobre umiejętności jako gracz, ale także jest świetną osobą. Ma wiele doświadczenia. Jeśli popatrzy się na to, co osiągnął przez ostatnie 3-4 lata to się zobaczy, że jest jednym z najlepszych polskich przyjmujących od lat - mówił Nikola Grbić po wygranej z Iranem 3:0 w Memoriale Huberta Jerzego Wagnera.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: tenisistka rozczuliła fanów. Pokazała wyjątkowy trening

To Semeniuk za czasów pracy Grbicia w ZAKSIE pełnił rolę ofensywnego przyjmującego, a Śliwka odpowiadał za przyjęcie, ale w ataku też potrafił dołożyć. To już jednak melodia przeszłości, bowiem wielkie trio nie daje nam stabilności w przyjęciu. Trzeba jednak uczciwie przyznać, że to nie tylko - albo może nawet głównie nie - wina Śliwki, gdyż libero Paweł Zatorski znajduje się bardzo daleko od swojej optymalnej formy.

Statystyki są jednak nieubłagane - w tegorocznej Lidze Narodów Śliwka przyjmował zdecydowanie poniżej możliwości. Chociaż zdarzały mu się dobre mecze, to często nie był w stanie nadrobić tego w ataku, a gdy przebywa na boisku, generalnie jest najrzadziej wykorzystywanym skrzydłowym w ofensywie przez Janusza.

Tym Fornal zaimponował Grbiciowi

Śliwkę często zastępuje Tomasz Fornal. I zazwyczaj robi to znakomicie, a jest w stanie wnieść nie tylko przyjęcie na odpowiednim poziomie. Świetnie broni w drugiej linii, a także jest w stanie dużo dołożyć w zagrywce oraz w ataku. Trzeba jednak oddać, że w polu serwisowym zdarza mu się sporo psuć. Nikola Grbić zdradza, czym urzekł go Fornal.

- Poprawia się bardzo dużo. Mocno mi się to podoba. Widziałem kilka sytuacji, zwłaszcza w ataku i zagrywce, w których mógł się polepszyć. Pracowaliśmy nad tym długo i był bardzo skupiony na swoich błędach. Bez mojej wiedzy poprosił członków sztabu o wideo z jego atakami, by mógł zobaczyć, gdzie ma miejsce na rozwój. Jego poprawa jest dla mnie widoczna - wyjaśnia Grbić.

Jak Fornal reaguje na rolę jokera?

Mimo to konsekwentnie Nikola Grbić stawia w pierwszym składzie na Aleksandra Śliwkę. Często kończy się to tak, że przyjmujący zmieniany jest przez Fornala, który zazwyczaj robi to dobrze. Tak jak w czwartek, kiedy skończył 10 z 14 piłek w ataku i zanotował 56 proc. pozytywnego przyjęcia. Czy Fornal czuje, że ma otwarte drzwi do pierwszej szóstki?

- Jeżeli zacznę grać w pierwszej szóstce to znaczy, że były otwarte, a jeżeli nie, to znaczy, że były zamknięte. Nie ma co po kilku spotkaniach rotować zespołem. Trener ma pewien pomysł, który sobie założył przed turniejem. Trzeba to uszanować i zrozumieć. Nie można po trzech-czterech meczach zmieniać całkowicie koncepcji i wywracać ekipy do góry nogami. Poczekajmy, mistrzostwa świata zweryfikują czy to była dobra decyzja, czy nie - ocenia przyjmujący Jastrzębskiego Węgla.

Na zdjęciu: Reprezentacja Polski siatkarzy Na zdjęciu: Reprezentacja Polski siatkarzy

Zawodnik podkreśla jednak, że jest do dyspozycji trenera niezależnie od roli, jaką dla niego przewidział.

- Wydaje mi się, że każdy, kto znajduje się w czternastce, jest w stanie grać w pierwszej szóstce. Nie ma zawodnika, który jest nastawiony na to, by siedzieć na ławce rezerwowych i być zadaniowcem. Mamy na tyle szeroką reprezentację, że mamy potężnie mocną drużynę. Każdy ma szansę być w podstawowej szóstce. Czy mi będzie to dane czy będę jokerem? Ja się do tego dostosuję. Trener decyduje o tym, kto zaczyna mecz, a kto jest zawodnikiem rezerwowym, który może pomóc w danej sytuacji - twierdzi Fornal.

Z kolei sam Grbić zarzeka się, że jest otwarty na zmiany. Zdradza także, co szczególnie go cieszy w podejściu drużyny.

- Nie odkrywam Ameryki. Jeśli drużyna będzie grała lepiej z Fornalem, Łomaczem czy Kaczmarkiem to będziemy to zmieniać. Jestem szczęśliwy, że każdy jest otwarty na rolę, którą ma i jest gotowy, by wejść i zrobić, co może, by pomóc drużynie. Być może zaczniesz spotkanie w podstawowej szóstce, może nie, ale możesz skończyć mecz. Najważniejsze, że na koniec widnieje wynik np. Polska - Iran 3:0 - kończy Grbić.

Wiele wskazuje na to, że wybór Grbicia będzie polegał na tym czy postawić mu na dobrze znany system, czy spróbować czegoś nowego. Nie jest wykluczone, że Śliwka odpali w kluczowych momentach, tak jak to miało miejsce np. z Kurkiem podczas MŚ 2018, a wcześniej kompletnie nic na to nie wskazywało. Nie ma wątpliwości, że go na to stać.

Nie wiadomo także czy Fornal byłby tak dobry od pierwszego gwizdka, jak wchodząc z ławki. Ciężko jednak będzie się o tym przekonać, gdy przed najważniejszym turniejem sezonu nie dostanie szansy, by grać w pierwszym składzie reprezentacji Polski.

Czytaj więcej:
Polska - Iran: trzy sety w Memoriale Wagnera
Za dobry początek turnieju mogą być tylko dobre noty. Oceny Polaków za mecz z Iranem

Jeżeli chcesz być na bieżąco ze sportem, zapisz się na codzienną porcję najważniejszych newsów. Skorzystaj z naszego chatbota, klikając TUTAJ.

W wyjściowej szóstce reprezentacji Polski powinien grać...

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Siatkówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (12)
  • MirekS50 Zgłoś komentarz
    Śliwka od dawna jest robaczywka I dawno go nie powinno byc nawet w szerokiej reprezentacji Slaby , lekki serw no i te nic nie dajace kiwki oburącz.
    • Arek1313 Zgłoś komentarz
      A nad czym się zastanowiac. Tylko Fornal. Sliwka nie powinien byc nawet w 14 tylko Bednorz. Jest bez ataku a i przyjęcie ostatnio też słabe. O pycaniach i atakach z dwóch rąk nawet nie
      Czytaj całość
      wspominając. I Kaczmarka koszmarka niech ze sobą zabierze. Bednorz i Butryn powinni jechac na MŚ.
      • Iskariota Zgłoś komentarz
        Tylko Fornal..... pykacz Śliwka niech idzie do siatkówki plażowej tam jego styl się sprawdzi. Niech straszy tym swoim zamaszystym rozpędem podczas serwowania..... a potem pyk !!!.
        • Jan Kow. Zgłoś komentarz
          Ten Grbić to Koń Trojański. Śliwka może był kiedyś dobry ale zatrzymał się na pewnym etapie a inni poszli na przód. Gdyby miał odrobinę uczciwości wobec kolegów z reprezentacji i
          Czytaj całość
          kibiców to sam by odpuścił.
          • Jan Kow. Zgłoś komentarz
            Jeżeli Pan Grbić ma problem wyboru między Sliwką a Fornalem to znaczy że nie zna się na siatkówce od strony selekcjonera lub życzy jak najgorzej Reprezentacji Polski. Pan Śliwka w tym
            Czytaj całość
            roku jest kompletnie bez formy lub inni zawodnicy podnieśli poziom a on za nimi nie nadąża. Nie chodzi mi o to aby w jakikolwiek sposób umniejszać osiągnięć Pana Aleksandra. Nie posiada żadnego atutu nie wychodzi mu żaden element gry i gdyby posiadał elementarne zasady uczciwości to sam by podpowiedział selekcjonerom bo być może jeszcze ktoś za tym stoi że, w tym sezonie nie ma formy i musi na razie odpuścić grę w reprezentacji aby nie doprowadzić do tragedii. Może jednak o to chodzi , siatkówka to jest jedna z niewielu dyscyplin sportowych w których się dobrze czujemy i możemy odnosić największe sukcesy a Polak nie ma mieć żadnej satysfakcji i nie czuć swojej większości nigdzie na żadnym polu i do tego celu został zatrudniony Pan Grbić w roli Konia Trojańskiego.....
            • AngryWolf Zgłoś komentarz
              "- Mam wielkie zaufanie do Olka. Jest wspaniałym zawodnikiem, liderem drużyny. Ma w środku energię i emocje, a każdy go szanuje. Ma nie tylko dobre umiejętności jako gracz, ale
              Czytaj całość
              także jest świetną osobą. Ma wiele doświadczenia. Jeśli popatrzy się na to, co osiągnął przez ostatnie 3-4 lata to się zobaczy, że jest jednym z najlepszych polskich przyjmujących od lat"...- i jak tu się nie załamać? Mamy tu jak na dłoni to czym kieruje się Grbić. To może powinniśmy grać do dziś Kubiakiem , Zagumnym i paroma innymi zawodnikami z wielkimi osiągnięciami, co? Ja bym bardzo przestrzegał , przed euforią po wczorajszym meczu. My z racji tego że jesteśmy gospodarzami "musieliśmy" wygrać. Zagraliśmy najmocniejszym składem z większą motywacją niż rywale. Iran zagrał przynajmniej bez dwóch zawodników , którzy w LN byli etatowymi w składzie. Ponadto dla nich ten mecz był bardzo towarzyski. A wystarczyło że jeden zawodnik trafił 2x serwisem w 2 secie i powinniśmy tego seta przegrać. Co mi się wczoraj podobało to duże wykorzystanie środkowych przez Janusza. Tam jest skuteczność najwyższa , o wpływie gry środkiem na skrzydła nie wspominając. Dobrze zagrał Fornal , ale ja wciąż oczekuję od niego bardziej męskiej gry w ataku. Za to w przyjęciu poruszał się z wyczuciem, nie dawał się zaskoczyć. Zdarzył mu się jeden błąd w przyjęciu ale na przestrzeni półtora seta to nic w porównaniu do Zatorskiego który w pierwszym secie już do stanu 15pkt miał 2 babole. W ofensywie jest dobrze, w bloku również , ale Zatorskiemu nie chce się ruszyć gdy piłka po wyblokowanym ataku przeciwnika go przelobowuje na 2 metry!!! I to wysokim lobem czytaj wolnym , a on odprowadza piłkę wzrokiem. Wraz ze Śliwką takich piłek w pierwszym secie za darmo poprzez brak odpowiedniej reakcji oddaliśmy 4pkt !!! Jeśli wkalkulujemy że Iran grał towarzysko , a na MŚ będzie co innego, a my prowadziliśmy 2-3pkt to łatwo zrozumieć czym my przegrywamy mecze. Grą z tyłu, reakcjami, a z przodu gdy zaczynamy grać na miękko. Jeśli do tego doliczymy że jest wiele drużyn które potrafią grać po męsku to wiecie rozumiecie. Wczorajszy mecz wcale nie rozwiał wszystkich obaw jakie nadal mam. Wręcz przeciwnie. To co trener mówi i jak się zachowuje tylko je bardzo mocno pogłębia.
              • Pasiek Zgłoś komentarz
                Na razie to jest sabotaż ze str Grbicia. Ciężko to inaczej nazwac
                • BlazejB Zgłoś komentarz
                  Nie ma dylematu. Kaczmarek niestety nie daje za dużo tej drużynie. Fornal i Śliwka.
                  • IsAn Zgłoś komentarz
                    Fornal poza dyskusją .....o czym tu debatować!?
                    • obiektywny Zgłoś komentarz
                      Komu i czemu ma służyć ten gniot wysmarowany przez nadredaktora Dudziaka?
                      Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                      ×