Relacje na żywo
  • wszystkie
  • MŚ 2022
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Odważna deklaracja Zuzanny Góreckiej. "Jeszcze wam to pokażemy!"

- Już widać różnicę pomiędzy tym, co grałyśmy na Lidze Narodów, a tym, co jest teraz. Ale to nie jest nasz sufit - zapowiada Zuzanna Górecka, przyjmująca przygotowującej się do drugiej rundy mistrzostw świata siatkarek reprezentacji Polski.

Krzysztof Sędzicki
Krzysztof Sędzicki
Zuzanna Górecka PAP / Adam Warżawa / Na zdjęciu: Zuzanna Górecka
Biało-Czerwone z pewnością mają pewien niedosyt po porażce 2:3 z reprezentacją Turcji w ostatnim spotkaniu grupy B. Szczególnie, że rywalki naprawdę momentami znajdowały się w sporych tarapatach. Tego jednak już nie zmienimy. Polki do drugiej rundy wchodzą z bilansem 3-2.

- Na pewno z Gdańska wyjechałyśmy z podniesioną głową, bo choć przegrałyśmy, dałyśmy z siebie wszystko. Pokazałyśmy, że jesteśmy prawdziwą drużyną i potrafimy walczyć z najlepszymi. Jestem dumna z tego zespołu i z tego meczu, mimo że poniosłyśmy porażkę - powiedziała na gorąco skrzydłowa ŁKS-u Commercecon Łódź.

- Takie mecze musimy rozegrać, bo jesteśmy tak naprawdę dopiero pierwszy rok w tym składzie. Na pewno zrobimy wszystko, żeby na tej imprezie i zaprezentować się jeszcze lepiej. Nic jeszcze nie przegrałyśmy. Jedziemy do Łodzi i wychodzimy na każde spotkanie tak samo zmotywowane - dodała Zuzanna Górecka.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: poznajesz ją? Nie nudzi się na sportowej emeryturze

Od pewnego czasu reprezentacja Turcji jest dla naszej kadry drużyną nie do złamania, co pokazały m.in. mistrzostwa Europy w 2017, 2019 czy 2021 roku, a także kwalifikacje do igrzysk olimpijskich w Tokio czy mecze Ligi Narodów. Za każdym razem to siatkarki znad Bosforu były lepsze.

- Szczerze mówiąc, myślałam, że to będzie już ten dzień, ale jednak nie. Dalej musimy robić swoje. Tie-break to jest już trochę loteria. Tu nie umiejętności, a szczęście potrafi wziąć górę. Turczynki go miały więcej. Dobrze, że jest challenge, bo bez niego mecz mógłby skończyć się innym rezultatem, bo sędziowie nam trochę tym punktów odbierali - przyznała przyjmująca.

Co dalej? Teraz reprezentacja Polski mierzyć się będzie z Serbią, USA, Kanadą i Niemcami w drugiej fazie grupowej. Rywalizacja przenosi się do Łodzi, do Sport Areny im. Józefa Żylińskiego oraz Atlas Areny. W tej drugiej wszystkie spotkania rozgrywać będą Polki.

- Myślimy cały czas tak samo. W naszym nastawieniu nic się nie zmienia. Przyjechałyśmy walczyć o każdy jeden mecz. Nie wybiegamy za daleko. Tak samo będzie w Łodzi. Nie kalkulujemy, nie liczymy, po prostu chcemy się bawić i dobrze grać - odpowiada dyplomatycznie zawodniczka.

Nie da się jednak ukryć, że na razie zespół trenera Stefano Lavariniego sprawia bardzo dobre wrażenie na tegorocznym mundialu. Nawet po przegranych meczach nie można powiedzieć, że Polska grała źle.

- To też buduje i motywuje do dalszej pracy, bo widzimy, że to co robimy, daje efekt. Zaznaczam to, że jesteśmy młodym zespołem, który się dociera. Już widać różnicę pomiędzy tym, co grałyśmy na Lidze Narodów, a tym, co jest teraz. Aktualnie utrzymujemy pewien poziom, ale to nie jest nasz sufit. Potrafimy wejść na wyższy level i go jeszcze wam pokażemy! - deklaruje Zuzanna Górecka.

Pierwsze ze spotkań II rundy mistrzostw świata we wtorek o 20:30. Rywalem reprezentacji Polski będzie Serbia, czyli obrońca tytułu sprzed 4 lat. Relacja na żywo w WP SportoweFakty.

Z Gdańska - Krzysztof Sędzicki - WP SportoweFakty

Czytaj także: Polska siatkarka apeluje do kibiców: "Proszę, abyście trzymali kciuki!"

Jeżeli chcesz być na bieżąco ze sportem, zapisz się na codzienną porcję najważniejszych newsów. Skorzystaj z naszego chatbota, klikając TUTAJ.

Czy Polki awansują do 1/4 finału Mistrzostw Świata?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Siatkówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (4)
  • vinnie Zgłoś komentarz
    Dziewczyny za bardzo polegają na wytycznych trenera w czasie meczu . To one grają i czują co się dzieje na boisku . Zbyt dużo schematów , szczególnie w końcówce seta na styk dlatego je
    Czytaj całość
    przegrywają bo są przewidywalne dla przeciwniczek .Jeszce jedno , rozgrywająca , jak widzi , że zawodniczka kończy ataki to powtarza do nie tyle razy , aż ja zajedzie i do końca meczu zawodniczka jest cieniem tej z początku meczu . Tak było z Różanski w meczu z Dominikaną , Górecka z Turcją , nie wspomnę o Stysiak zawsze w 3 i 4 secie ma słabszą skuteczność bo sił starczy na dwa sety , jak się uprze na środek to gra tylko środkiem przez połowę seta .
    • kareta Zgłoś komentarz
      Z całym szacunkiem do walki i to należy docenić, ale oprócz walki trzeba mieć jeszcze wysokie umiejętności aby osiągać sukcesy w takich imprezach jak mistrzostwa świata. Tych
      Czytaj całość
      umiejętności Polkom jeszcze sporo brakuje, a głównie brakuje armat. Te kiwki, lekkie przebicia, lekkie zagrywki mogą wystarczyć na słabszy zespół, ale nie na drużynę z czołówki Europejskiej czy światowej.
      • stary_trener Zgłoś komentarz
        Fakt oczywisty bo poprawe widac tylko trener prowadzi mecze bez wyczucia gry i sportowo wyglada to bardzo slabo. Rola i zadanie ,,wodza" polega na pomocy druzynie a tutaj to co zostalo
        Czytaj całość
        pokazane w koncowce drugiego seta i w trzecim wola o przyslowiowa pomste do nieba. Nie wygrasz przy takim prowadzeniu meczow!
        Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
        ×