Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Bąkiewicz na libero? Castellani zaskakuje

Przed wylotem kadry Polski do Brazylii trener Daniel Castellani udzielił Przeglądowi Sportowemu sensacyjnego wywiadu. Okazuje się, że na Mistrzostwach Świata we Włoszech na libero grać może... Michał Bąkiewicz! Pewni wyjazdu, wbrew wcześniejszym zapowiedziom, nadal nie mogą być również Daniel Pliński, Patryk Czarnowski oraz Jakub Jarosz. To niespodziewany scenariusz, bowiem jeszcze kilka dni temu trener reprezentacji Polski zapowiadał, że selekcja na tę imprezę praktycznie się już zakończyła.
Adrian Kowalczyk
Adrian Kowalczyk

- Podczas jednego meczu w Kurytybie Michał Bąkiewicz zagra jako libero. Piotr Gacek z powodów rodzinnych nie poleciał do Brazylii, a "Bąkowi" przyda się ciężka praca w obronie i przyjęciu. Rozmawiałem z Michałem na ten temat i on zaakceptował taką rolę - powiedział Przeglądowi Sportowemu Daniel Castellani. To duży zwrot w sprawie obsady pozycji libero podczas zbliżających się Mistrzostw Świata, bowiem jeszcze kilka dni temu Castellani zapowiadał, że do Włoch na pewno pojadą Piotr Gacek i Krzysztof Ignaczak.

Z dystansem do decyzji selekcjonera odnosi się sam zainteresowany. - Zaakceptuję każdą decyzję trenera i zrobię wszystko, żeby pojechać na mundial. Będzie mi jednak trudno wkomponować się do zespołu na pozycji, na której występowałem okazjonalnie i najczęściej w roli strażaka - powiedział dziennikarzowi "PS" Michał Bąkiewicz.

Nowa koncepcja selekcjonera reprezentacji Polski nie ominęła także środkowych. Jeszcze niedawno wydawało się, że pewniakami do składu są Marcin Możdżonek i Daniel Pliński. Nic bardziej mylnego. Dziś bliżej wyjazdu jest Piotr Nowakowski (który przekonał trenera do siebie znakomitym występem na Memoriale Huberta Wagnera) i Możdżonek. O ile zdrowie dopisze Danielowi Plińskiemu, zmagającemu się obecnie z kontuzją, on również pojedzie do Włoch, a na lodzie zostanie wówczas Patryk Czarnowski, który swojego czasu wydawał się głównym pretendentem do miana trzeciego środkowego.

Jak w rozmowie z Przeglądem Sportowym przyznał argentyński selekcjoner polskiej kadry, z kadry którą zabrał do Brazylii wyjazdu do Włoch nie może być pewien jeszcze m.in. Jakub Jarosz.

Polub Siatkówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
Przegląd Sportowy

Komentarze (7):

Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×