Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Aleksandra Jagieło: Czujemy niedosyt

- Miałyśmy większe aspiracje - orzekła po przedostatnim meczu Polek na mistrzostwach świata w Japonii przyjmująca - Aleksandra Jagieło. Jednocześnie wyraziła nadzieję, że za cztery lata biało-czerwone spiszą się na mundialu lepiej, zaś tendencja zwyżkowa zostanie zachowana.
Joanna Seliga
Joanna Seliga

Po horrorze, jaki polskim sympatykom volleya zafundowały podopieczne Jerzego Matlaka, jedna z polskich przyjmujących - Aleksandra Jagieło - próbowała wytłumaczyć, dlaczego jej zespół nie potrafił utrzymać wypracowanej na początku przewagi. - Mogłyśmy wygrać 3:0, lecz ponownie roztrwoniłyśmy całą naszą przewagę. Może to po części wynikać z tego, że nasze aspiracje były większe, podczas gdy pozostała nam walka o miejsca w przedziale 9-12 - argumentowała. Zaznaczyła ponadto, iż biało-czerwone ze wszystkich sił powalczą o 9. pozycję. - Cieszymy się z tej wiktorii i zrobimy wszystko, co w naszej mocy, byleby tylko wygrać niedzielną konfrontację - obiecała.

Mimo triumfu, problem z koncentracją w szeregach polskich reprezentantek pozostaje nierozwiązany. Z czego wynikają ich proste błędy, tego na razie nie wie nikt. Tajemnicą nie jest natomiast fakt, iż zawodniczki dowodzone przez Jerzego Matlaka liczyły w Kraju Kwitnącej Wiśni na zdecydowanie więcej. - Przy tej liczbie szans, jakie miałyśmy najpierw na pierwszą czwórkę, potem na walkę o miejsca 5-8, a ostatecznie pozostała nam walka o pozycję dziewiątą, pewien niedosyt na pewno jest - przyznała Jagieło. - Wszystkie niewykorzystane okazję są już jednak przeszłością. Najważniejsze, że zwyciężyłyśmy w pojedynku z Holenderkami, dzięki czemu zagramy w niedzielę o dziewiątą lokatę mistrzostw świata - szukała optymizmów w sytuacji polskiej kadry.

- Ostatnio uplasowałyśmy się w czempionacie globu na miejscu piętnastym, w tym roku mamy szansę na miejsce dziewiąte, więc możemy liczyć na to, że za cztery lata będzie jeszcze lepiej - zakończyła z nutką optymizmu i nadziei w głosie.

Polub Siatkówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
PZPS

Komentarze (2):

  • zibi Zgłoś komentarz
    Prawda jest taka , że dziewczyny były przygotowane na medal, niestety Matlak nie potrafi prowadzić drużyny podczas meczu , zero psychologi i poderwania dziewczyn do walki o każdą
    Czytaj całość
    piłkę.Pamiętam Wagnera , który jadąc na mistrzostwa mówił , że interesuje go tylko złoto,a Matlak przed meczem z Rosją mówi nie mamy zespołu na medal.W taki sposób podejścia nic on nie osiągnie .
    • doniu Zgłoś komentarz
      kłania się temat Skowrońskiej i Skorupy... no ale gdyby babcia miała wąsy...
      Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
      ×
      Sport na ×