KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

LM: Wielkie emocje we Włoszech! Bank BPS w top 6! - relacja ze spotkania MC-Carnaghi Villa Cortese - Bank BPS Muszyna

Wielki sukces, mimo porażki 2:3, odniosły siatkarki Banku BPS Muszyna. Siatkarki Bogdana Serwińskiego przypieczętowały awans do kolejnej rundy siatkarskiej Ligi Mistrzyń, wygrywając złotego seta.

Miłosz Marek
Miłosz Marek
Wygranie pierwszego meczu pozwoliło polskim kibicom uwierzyć w sukces Muszynianki w walce o czołową szóstkę rozgrywek Ligi Mistrzyń. Ekipa z Villa Cortese nie zamierzała odpuszczać, a trener Bogdan Serwiński stwierdził, że jego ekipa nadal nie jest faworytem do awansu. Emocje sięgały zenitu już przed meczem. Mineralne nie zostały odpowiednio przyjęte. Gospodarze dopuścili się zaniedbań organizacyjnych. Nie wyprowadziło to Polek z równowagi. Trener Serwiński również przygotował niespodziankę dla swoich przeciwniczek. W wyjściowym składzie jego drużyny zabrakło Debby Stam-Pilon, którą zastąpiła Kinga Kasprzak. Kadrowe roszady zdawały egzamin od samego początku. Dobra zagrywka i skuteczny blok dały pierwsze wysokie prowadzenie przyjezdnym. Tuż po pierwszej przerwie technicznej po raz pierwszy z blokiem muszynianek zapoznała się Taismare Aguero, która zgodnie z przewidywaniami mecz w pierwszej szóstce Włoszek. Wydawało się, że prowadzenie będzie spokojnie utrzymywane i systematyczni zwiększane, jednak gospodynie niepotrzebnie zostały dopuszczone do głosu. Kilka udanych akcji przywróciło wiarę w sukces drużyny z Półwyspu Apenińskiego. Od doprowadzenia do remisu przy stanie 12:12 gra się wyrównała. Lepiej w ataku radziły sobie miejscowe, ale Bank BPS nadrabiał swoje niedociągnięcia bardzo dobrą dyspozycją w bloku. Minimalną przewagę w końcówce posiadały Mineralne. Udane zbicia Aleksandy Jagieło, Joanny Kaczor oraz Kasprzak pozwoliły prowadzić 22:20. Wówczas sprawy w swoje ręce wzięła Sara Anzanello. Włoska środkowa dała się we znaki już w pierwszym meczu. W decydujących akcjach najpierw skutecznie radziła sobie na siatce, a później zaskoczyła przeciwniczki serwisem. Udane akcje doprowadziły do zwycięstwa 25:23. Nie chcąc sobie pozwolić na powtórkę z premierowej partii, Bank BPS wziął się do pracy dużo szybciej w kolejnym secie. Nadal bardzo dużą pracę wykonywał blok, który punktował bardzo często. Mineralne, tak samo jak wcześniej, rozpoczęły od prowadzenia 8:4, jednak tym razem udało się przetrzymać nawałnicę w wykonaniu przeciwniczek. Już na kolejnej regulaminowej minucie odpoczynku podopieczne Serwińskiego miały sześć oczek przewagi. Moment kryzysu nastąpił przy stanie 21:14. Trzy kolejne akcje wygrało MC-Carnaghi, w tym jedną niezwykle długą, która ewidentnie przysporzyła wiele radości. Na szczęście po nich nie wydarzyło się już nic dobrego dla gospodyń, które musiały pogodzić się z remisem na tablicy świetlnej. Gdy muszynianki myślały jak kontynuować swoją passę, gospodynie przypomniały, że występują w najmocniejszej lidze na świcie. Bogdan Serwiński był zmuszony do interwencji już przy stanie 1:4, kiedy to Kaczor została zablokowana. Po chwili zawahania udało wrócić się do gry i wyrównać. Decydująca po raz kolejny okazała się końcówka. Udany atak Kasprzak wyprowadził Polki na prowadzenie 19:18. Wówczas przestój w grze zaprzepaścił szanse na sukces, nie zdobywając chociażby oczka do końca trzeciego seta. Po szczęśliwej wygranej, żadnych wątpliwości nie było już w czwarej odsłonie. Wicemistrzynie Polski kompletnie rozgromiły ekipę z Serie A. Na nic zdały się rady Marcello Abbondanzy, który dwoił się i troił przy ławce rezerwowych. Mineralnym wychodziło wszystko, MC-Carnaghi nic. Rywalizacja na parkiecie nie przypominała meczu Ligi Mistrzyń, tylko treningową potyczkę. Efektem koncertu Banku BPS było zwycięstwo aż 25:8! Takie rozmiary sukcesu musiały zrobić wrażenie na gospodyniach, które do pozostanie w Lidze Mistrzyń potrzebowały… dwóch wygranych w krótszych partiach, natomiast Mineralnym wystarczyło wykorzystanie jednej z szans. Tie-break rozpoczął się od wymian ciosów. Do regulaminowej zmiany stron żadna z ekip nie prowadziła nawet dwoma punktami. W minimalnie lepszej sytuacji znajdowały się nasze rodaczki, które prowadziły 8:7. Sposób na muszynianki po raz kolejny znalazła Anzanello, której akcje wyprowadziły Villa Cortese na prowadzenie. Bardziej doświadczone Włoszki złamały rywalki w przyjęciu. Było 13:10 i wydawało się, że mecz jest już przegrany. Wówczas sygnał do ataku dała Caroline Wensink, która dała dobrą zmianę od drugiego seta. Jej ataki i zagrywki siały popłoch w szeregach przeciwniczek. W kluczowym momencie obroniła również zbicie Anzanello. Zrobiło się 14:13 na korzyść przyjezdnych, ale po przerwie Holenderka pomyliła się w polu serwisowym. Balansowanie na krawędzi skończyło się lepiej dla zespołu Abbondanzy, który wygrał 17:15 i wygrał cały mecz, doprowadzając do złotego seta. Mimo korzystnego obrotu sprawy w piątej partii, więcej nerwów na początku najważniejszej części gry udzieliło się Włoszkom, które rozpoczęły od trzech pomyłek. Szybka reakcja trenera pozwoliła tylko na chwilowe przerwanie serii. Konsekwentna gra Muszynianki pozwalała utrzymać prowadzenie, a nawet je powiększyć. Kolejne akcje po profesorsku rozgrywała Milena Sadurek, która przy dobrym przyjęciu mogła nieco rozłożyć atak na poszczególne koleżanki. Wzorowe ataki wyprowadzały wszystkie siatkarki Banku BPS. Nic nie było w stanie zabrać awansu polskiej drużynie. Potwierdziło się to po dwóch atakach Kinga Kasprzak, które ustaliły wynik na 15:11. Po 2,5 godzinnym boju na pochwały w ekipie z południa naszego kraju zasłużyły wszystkie siatkarki. Na wyróżnienie zasługuje gra Kasprzak, która nie przestraszyła się rywalek i rozegrała bardzo dobre spotkania, będąc wyróżniającą się postacią nawet w decydujących fragmentach. Dobrze zagrała również Wensink, która zastąpiła Agnieszkę Bednarek-Kaszę. Być może na Holenderkę zadziałała pomarańczowa koszulka, w jakich występowały Mineralne. Reszta zespołu na stałym, wysokim poziomie. W kolejnej rundzie wicemistrzynie Polski zagrają ze zwycięzcą pary Modrańska Prościejów - Rabita Baku. Pierwszy mecz w Muszynie 22-24 lutego, rewanż tydzień później na wyjeździe.
MC-Carnaghi Villa Cortese - Bank BPS Fakro Muszyna 3:2 (25:23, 18:25, 25:19, 8:25, 17:15) Złoty set: 11:15
MC-Carnaghi Villa Cortese: Anzanello, Cruz, Hodge, Aguero, Jontes, Berg, Cardullo (libero) oraz Negrini, Rondon, Kovacova Bank BPS Muszynianka Fakro Muszyna: Bednarek-Kasza, Kaczor, Kasprzak, Sadurek, Gajgał, Jagieło, Zenik (libero) oraz Wensink, Śrutowska
Polub Siatkówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (12)
  • obiektywny Zgłoś komentarz
    Do autora: gdyby Stam nie była kontuzjowana to trener "w życiu" by nie "przygotował niespodzianki dla przeciwnika" w postaci Kingi Kasprzak w wyjściowej szóstce. Kinga znów by "NIC nie
    Czytaj całość
    grała, same ogony" jak stwierdził jeden z przedmówców bo trene nie wpuścił by jej na boisko. Kaczor już od dłuższego czasu wygląda coraz gorzej (anemia, anoreksja?) i gra coraz gorzej. A poza tym: Gratulacje dla całej drużyny, tak trzymać!!!
    • bolo Zgłoś komentarz
      Wspaniały mecz!!! Wielkie gratulacje dla calego zespołu. Były niesamowite emocje, walka, pot, łzy, a co najważniejsze zwycięstwo i AWANS do dalszej fazy turnieju!!! Własnie za te emocje i
      Czytaj całość
      nieprzewidywalne zwroty akcji kochamy siatkowke kobiet i dziekujemy Muszyniankom za takie widowisko. Na szczególne słowa uznania zasługuje rzecz jasna niewkwestionowana liderka mineralnych Kinga Kasprzak! Pokazala ze mozna grac na światowym poziomie praktycznie przez caly mecz i to we wszystkich elementach siatkarskiego rzemiosla. Wyszla na boisko odważna i zdecydowana i to bylo najwiekszym atutem Kingi. Nie przestraszyła się rangi meczu i utytułowanych przeciwniczek. Nawet w kluczowych momentach pokazała, że to był jej dzień i za to pieknie dziekujemy!!!! Kinga Kasprzak the best :) Powodzenia w kolejnych meczach!
      • serek Zgłoś komentarz
        wielkie brawa dla muszyny
        • bean Zgłoś komentarz
          Super Mineralne!!! emocji było co nie miara
          • kiss(Toruń) Zgłoś komentarz
            "Wielki sukces, mimo porażki 2:3, odniosły siatkarki Banku BPS Muszyna." Panowie,jak można wygrać złotego seta i przegrać mecz?:D Kinga Kasprzak-z tej dziewczyny nie tylko Muszyna
            Czytaj całość
            będzie miała pociechę.Gratki dla drużyny i trenera,którego darzę sporym szacunkiem.
            • olejo Zgłoś komentarz
              na pewno ma większy potencjał niż zaroślińska
              • LAKERS Zgłoś komentarz
                Kasprzak poza dzisiejszym meczem nie grała NIC! same ogony jak dotąd. więc bez jarania się że do kadry!!
                • marcinos Zgłoś komentarz
                  Kaczor od pół roku nic nie gra... moze niech Kaczorowską przekwalifikują... gra Asi niestety to totalne dno :-( albo lepiej Kinge na atak
                  • zibi Zgłoś komentarz
                    Gratulacje!ale na litość proszę-wyleczcie Kaczor-ona ma anoreksję! słaba jak dziecko,nieskoordynowe ruchy,zmuście ją do podwójnych schabowych,mich makaronów,czekolady i dużej pizzy na
                    Czytaj całość
                    deser!szkoda takiej gasnącej w oczach i coraz bardziej bojażliwej REPREZENTANTKI !! GRATULUJĘ sukcesu caej ekipie również tej która dziś miała DZIEŃ KONIA/K.Kasprzak/,ale kocham się na zabój w cudownej,inteligentnej Milenie Sadurek----dla mnie jesteś CIACHO !!!
                    • Henryk Zgłoś komentarz
                      Brawo dziewczyny, teraz wygrana i Fainal Four
                      • olejo Zgłoś komentarz
                        super Dzziewczyny,:))) ale klasa, a KInga Kasprzak czemu nie gra w reprezentacji?/
                        • Mson Zgłoś komentarz
                          Gratulaccje!!! MKS! MKS! MKS! Final Four bliziutkoooooo!
                          Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                          ×