KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Echa spotkania Impel Gwardia - AZS Białystok: To była kompromitacja

O grze AZS-u Białystok w meczu z Impel Gwardią Wrocław w mocnych słowach wypowiedział trener drużyny z Białegostoku, a także jej kapitan. We wrocławskiej ekipie panowała natomiast radość z pewnego zwycięstwa.

Artur Długosz
Artur Długosz

Przed rozpoczęciem rozgrywek mówiło się, że celem drużyny z Białegostoku jest zajęcie przez zespół piątego miejsca w PlusLidze Kobiet. Jak się jednak okazało, ligowy parkiet szybko zmodyfikował plany białostoczanek. Siatkarki AZS-u plasują się bowiem na ostatniej pozycji w tabeli, a w środę gładko przegrały we Wrocławiu z Impel Gwardią. - Nie będę na temat tego naszego spotkania zbyt dużo mówić. Po prostu AZS przyjechał na mecz do Wrocławia, ale na boisko ten zespół w ogóle nie wyszedł. Ciężko na gorąco komentować. Po prostu przegrałyśmy, bo nie było zaangażowania i nie było zespołu. Nie było tego, co prezentujemy i ćwiczymy na treningach. Nie wiem naprawdę jak to wszystko w słowa ująć. To był bardzo słaby mecz z naszej strony. Smutne jest to, że tak jak wszyscy mówią jesteśmy czerwoną latarnią i nie idziemy dalej - mówiła po meczu Joanna Szeszko, kapitan AZS Białystok).

Wrocławianki w setach wygrały 3:0. Praktycznie w każdej partii podopieczne Rafała Błaszczyka dominowały na boisku. - Dla nas był to bardzo ważny mecz. Pewnie tak samo dla drużyny z Białegostoku. Być może nie było to porywające widowisko, było dużo błędów, gra była rwana. Dla nas jednak najważniejsze jest to, że wygrałyśmy i zrobiłyśmy to w takim składzie, a nie innym, mając ciągle jakieś problemy. To zwycięstwo cieszy podwójnie i cieszą zdobyte trzy punkty - podkreśliła Katarzyna Mroczkowska, kapitan drużyny z Wrocławia.

O grze swojego zespołu w mocnych słowach wypowiedział się także Czesław Tobolski. - Uważam, że Gwardia zasłużenie zdobyła trzy punkty i wygrała mecz. Jeśli chodzi o nas zespół to sądzę, że to była kompromitacja - zaznaczył trener drużyny z Białegostoku.

Środowe spotkanie mocno przeżywał Rafał Błaszczyk, opiekun Gwardzistek. - Cieszę się z wygranej, bo faktycznie był dla nas to bardzo ważny i istotny mecz, a jednoczesnej jakby nie do końca jestem zadowolony z tego co prezentowaliśmy, ale były takie spotkania, w których graliśmy dobrze, ładnie dla oka, a traciliśmy punkty. W środę zdobyliśmy trzy punkty i to jest ważne. Musimy natomiast popracować jeszcze nad tym, aby nasza gra była lepsza, skuteczniejsza. Ważne jest to i to zasługuje na podkreślenie, że zespół będąc w trudnej sytuacji zdrowotnej, bo los nas w tym roku mocno doświadcza, potrafi w tych ważnych momentach zmobilizować się i po prostu zagrać skutecznie i wygrać za trzy punkty. Z tego powodu na pewno dziewczynom należą się gratulacje - podsumował szkoleniowiec.

Polub Siatkówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (2)
  • Jab Zgłoś komentarz
    Dziewczyny z Białegostoku powinny zdawać sobie sprawę że po zakończeniu sezonu mogą mieć problem ze znalezieniem nowego klubu.Kto widząc jak teraz grają zaryzykuje?To samo dotyczy też
    Czytaj całość
    i Piły.
    • koal Zgłoś komentarz
      Dlaczego po każdym meczu kapitan i trener AZS wypowiadają się że to była kompromitacja, zespół nie wyszedł z szatni, itp. Ambicji nie można wytrenować więc zastanawiam się czy to
      Czytaj całość
      przypadkiem nie beznadziejne siatkarki nie są problemem tego klubu. Do tej pory wydawało mi się że tylko działacze.
      Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
      ×