KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Złoto i gra po "rosyjsku" - podsumowanie sezonu okiem kibica Asseco Resovii

Ciężko wyobrazić sobie lepszy rok w wykonaniu Asseco Resovii. Wprawdzie do pełni szczęścia zabrakło zwycięstw w Pucharze CEV i Pucharze Polski to wszystkie porażki rekompensuje przerwanie dominacji PGE Skry i feta po ostatnim finałowym spotkaniu.

Marek Grzebyk
Marek Grzebyk

Faza zasadnicza bez niespodzianek

Przed rozpoczęciem sezonu transfery przeprowadzone w klubie napawały optymizmem. Jedyne czego się obawiałem to fakt, że będzie to kolejny sezon z nowym rozgrywającym, co automatycznie oznaczało, że kilka meczów na początku sezonu może wyglądać komicznie. Na szczęście dwa pierwsze spotkania okazały się dobrą rozgrzewką przed starciem z PGE Skrą w trzeciej kolejce. Zwycięstwo 3:2 bardzo mnie ucieszyło, jednak nie przywiązywałem do niego zbyt dużego znaczenia, bo w poprzednich latach drużynie z Bełchatowa w sezonie zasadniczym zdarzały się takie wpadki.

Pozostała część fazy zasadniczej niczym mnie nie zaskoczyła. Zwycięstwa nad "słabeuszami" i pojedyncze potknięcia z silniejszymi drużynami były do przewidzenia. Niestety, wszystkie te spotkania i także gra Resovii do złudzenia przypominały tę z poprzednich lat. Wprawdzie wszystko wygląda ładnie, to jednak wystarczył lekki podmuch i cały domek z kart się walił.
Dobra postawa Wojciecha Grzyba w trakcie całego sezonu była przyjemną niespodzianką. Dobra postawa Wojciecha Grzyba w trakcie całego sezonu była przyjemną niespodzianką.
Trener czy ktoś więcej niż statystyk? Najbardziej niepokoiło mnie jednak zachowanie trenera Andrzeja Kowala, który coraz bardziej przypominał mi Jacka Nawrockiego. Wprawdzie jest on trenerem, ale w trakcie meczów zawodnicy wyglądali jakby go kompletnie nie słuchali i nie miał on żadnego wpływu na grę swojej drużyny. Był w stanie zmienić każdego poza Grozerem w czasie, gdy jego ataki były blokowane lub lądowały na aucie.
Trener Kowal udowodnił, że potrafi poprowadzić drużynę do zwycięstw. Trener Kowal udowodnił, że potrafi poprowadzić drużynę do zwycięstw.
Pierwsza niewykorzystana szansa

Duże nadzieje wiązałem z Pucharem Polski, który odbył się w Rzeszowie. Oczywiście, jako kibic Resovii, liczyłem na finał Jastrzębski Węgiel - Asseco Resovia, jednak półfinały okazały się bolesnym zderzeniem z rzeczywistością. Po raz kolejny moja drużyna nie była w stanie ograć Skry i to były pierwsze momenty zwątpienia. Wprawdzie, jeżeli chodzi o Resovię, to zawsze jestem optymistą i nawet przy wyniku 0:2 wciąż jestem w stanie znaleźć coś dobrego w jej grze, to jednak z tyłu głowy jakiś głos szeptał, że złota w tym roku (po raz kolejny) zdobyć się nie uda.

W międzyczasie w pucharze CEV wszystko szło po naszej myśli. Słabe zespoły były bez szans, a zwycięstwo nad Fenerbahce jedynie utwierdziło mnie w tym, że stać nas na finał. Forma drużyny ewidentnie szła do góry co potwierdziły wyniki spotkań z ACH Volley Ljubljana (półfinał Pucharu CEV) i Jastrzębskim Węglem (PlusLiga).

Grają jak nigdy, przegrywają jak zawsze

Tuż przed meczami z Dynamem Moskwa tryskałem optymizmem. Przeciwnik wydawał się niezwykle mocny ale byłem przekonany, że stać nas co najmniej na wyrównaną walkę i się nie pomyliłem. Wprawdzie po drugim spotkaniu byłem o krok od zawału serca, to jednak niedosyt pozostał. Pomimo porażki drużyna pokazała, że jest silna jak nigdy, ale w kluczowych momentach wciąż brakowało błysku, który charakteryzuje najlepsze drużyny w Europie. Wszędzie jednak słyszałem głosy, że z taką grą jak w Moskwie to możemy zdobyć złoto.

Teraz albo nigdy!

Ja także podzielałem tę opinię zwłaszcza, że w moich oczach ZAKSA prezentowała się coraz słabiej, Jastrzębski Węgiel wprawdzie pokazał, że stać go na dobrą grę, to w ciąż był daleko z tyłu, a Skra nie sprawiała wrażenia niezniszczalnej jak choćby rok temu.

Moje przypuszczenia okazały się trafne. Wygrany półfinał 3:1 z ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle jedynie utwierdził mnie w przekonaniu, że w tym sezonie jedyną drużyną, która może zdetronizować Pszczółki jest Resovia. Przed finałem żałowałem jedynie, że Jastrzębskiemu Węglowi nie udało się bardziej zmęczyć Skry i nie zdołali oni wygrać nawet jednego meczu.

Podczas samego finału przecierałem oczy ze zdziwienia. Zawodnicy grali tak dobrze jak nigdy. Tichacek, Lotman i Achrem prowadzeni przez Grozera grali jak w transie, Nowakowski z Kosokiem także robili, co do nich należało, więc Igle pozostało jedynie skakanie z radości po kolegach i obściskiwanie ich. To, co przeżywałem po ostatniej piłce czwartego spotkania było wręcz nie do opisania. Wreszcie udało się zdetronizować Skrę i to we własnej hali.
Po 37 latach Rzeszów znów jest stolicą polskiej siatkówki. Po 37 latach Rzeszów znów jest stolicą polskiej siatkówki.
Lekcja rosyjskiego

Po finale jednak doznałem pewnego oświecenia - drużyna wreszcie odnalazła swój styl gry! Resovia zaczęła grać po "rosyjsku", czyli siła razy ramię na zagrywce i w ataku. Jak się okazało takie rozwiązanie wystarczyło aby pokonać Skrę to jednak jeżeli trener Kowal chce zaistnieć w Lidze Mistrzów, to swoją mieszankę siły i pewności siebie będzie musiał doprawić szczyptą finezji.


Niniejszym artykułem rozpoczynamy serię podsumowań sezonu 2011/2012 PlusLigi w wykonaniu poszczególnych drużyn. We wtorek zapraszamy na podsumowanie sezonu okiem kibica PGE Skry Bełchatów. 

Polub Siatkówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (18)
  • rzeszowiak Zgłoś komentarz
    do mcaga - gdyby był tak jak piszesz to by go nie wypuścil ize swojego klubu, rosjanie dobrych zawodnikó trzymaja u siebie a zgasłe gwiazdeczki jako ochłapy rzucają do innych lig
    Czytaj całość
    europejskich.
    • stary kibic Zgłoś komentarz
      Czy można komentować głupotę? Głupoty się nie komentuje, ją się przemilcza i kasuje. Nawet jak chlapie mlekiem dookoła, bo jej mamusia zapomniała założyć śliniaka..
      • aaaaaaa Zgłoś komentarz
        Ale ty resovia pieprzysz. a tak w ogóle to ty nie umiesz tych swoich poematów w jednej wiadomości zmieścić??
        • rzeszowiak Zgłoś komentarz
          do tropikazi - dzieciaku tylko tyle masz do napisania, to nie zadroszcze, jak sie nie umie napisać nic ciekawego bo sie nie zna to pisze siebyle co prawda tropikazi ???! hahaha
          • rzeszowiak Zgłoś komentarz
            do piokol , twoja wiedza dawno jest dnem wiec na ten temat sienie wypowiadaj bo mam z ciebie ubaw, dante gra głównie jako przyjmujący ale ma takze predyspozycje na rozgrywajacego ,widze
            Czytaj całość
            żeniewielu o tym wie, grajac swojego czasu w dynamie moskwa głównie rozgrywał , obecnie grajac dla rio de janeiro jest prxzyjmującym więc sami proponujcie sie doucz a nie operuj wikipedią.
            • rzeszowiak Zgłoś komentarz
              do stary kibic - chłopie jak przezkadzaja ci orty to zmień foum na humaniostyczny ze sportowego ,ja piszę aby logika w zdaniu była an nie patrze na błędy ortografczne, stylistyczne czy
              Czytaj całość
              też jakieś pokrętne.
              • rzeszowiak Zgłoś komentarz
                do resoviaj - jestem tego samego zdania, kupili niepotrzebnego wylotka z odincowa i sie podniecajaniczym ,koleś siedział na ławie , postanowili sie go pozbyć bo był zupełnie nieprzydatny a
                Czytaj całość
                resovia dobroczyńcy postanowili go kupić, porażka.
                • Resoviak Zgłoś komentarz
                  Hahahahahaha! z takimi zawodnikami to Resovia daleko nie zajedzie :-), Mika cieniarz Perłowski mniej niż zero i do tego chcą się pozbyć wschodzącej gwiazdy Bojića oraz pozbyli się
                  Czytaj całość
                  najlepszego atakującego na świecie Grozera zastępując go Szopem praczem z Niemiec! Żal co się wyprawia w tym Rzeszowie! Do tego Czeski rozgrywający to już w ogóle przegięcie na całej linii!!!
                  • mcaga Zgłoś komentarz
                    Moim zdaniem to nie była słabość. Po prostu placili mu za duzo kasy, by siedzial na lawce :P Chociaz faktycznie Grozer ma takich charakter, ze jak mu kilka akcji nie wyszlo to pozniej ciezko
                    Czytaj całość
                    mu sie bylo odbudowac na boisku i szla czarna seria.
                    • tropikkazika Zgłoś komentarz
                      co to znaczy "żadko" ?
                      • rzeszowiak Zgłoś komentarz
                        Autor słusznie wspomniał że kowal chyba miał do grozera słabość bo bardzo żadko kiedy go zmieniał.
                        • rzeszowiak Zgłoś komentarz
                          do anibas - po co wszystkich druzyn wystarczy że jest porównanie gry reski , inne kluby się nie liczą.
                          • anibas Zgłoś komentarz
                            Fajne, czyli rozumiem, będą takie podsumowania wszystkich druzyn po kolei okiem poszczególnych kibiców, fajny naprawdę fajny pomysł! łapka w górę zecydowanie :)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×