Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

"SF" ujawniają: Glinka-Mogentale miała grać tylko w Sopocie. Klub chce, aby w nim zakończyła karierę

Jak ustalił portal SportoweFakty.pl, Małgorzata Glinka-Mogentale rozważając grę w PlusLidze Kobiet brała pod uwagę wyłącznie konkretną ofertę Atomu Trefla Sopot - aktualnych mistrzyń Polski. Ostatecznie kolejny sezon siatkarka spędzi ponownie w tureckim Vakifbanku Gunes Sigorta Stambuł. Nie oznacza to jednak, iż znakomita polska zawodniczka nie zakończy kariery właśnie w Sopocie!
Paweł Sala
Paweł Sala

Dyrektor sportowy Atomu Trefla Sopot Grzegorz Zięba w rozmowie z portalem SportoweFakty.pl ujawnił kulisy rozmów Małgorzaty Glinki-Mogentale z klubem aktualnych mistrzyń Polski na temat ewentualnego powrotu do PlusLigi Kobiet. 217-krotna reprezentantka Polski i jedna z najlepszych polskich zawodniczek w historii siatkówki otrzymała niezwykle atrakcyjną jak na polskie warunki ofertę kontraktu. Siatkarka zastanawiając się nad powrotem po ponad dekadzie do kraju, rozważała grę wyłącznie w Atomie Treflu. 

- To nie była prawda, że Gosia Glinka rozważała grę w Muszynie i Tauronie MKS. Gosia, jeśli miała wrócić do Polski, to tylko po to, aby występować w Atomie Treflu. Otrzymała od nas najbardziej konkretną ofertę. Była ze mną w stałym kontakcie - przekonuje dyrektor sportowy sopockiego klubu, Grzegorz Zięba. 

Wysoki kontrakt miał sfinansować jeden ze sponsorów, którego twarzą reklamową miała zostać dwukrotna mistrzyni Europy. - Gosia Glinka chciała grać w Atomie Treflu. Miała być twarzą jednej z firm, która zasponsorowała by jej kontrakt. Nie byliśmy jednak w stanie przebić megaoferty, jaką otrzymała z Turcji, choć nasza propozycja jak na polskie warunki była niezwykle atrakcyjna dla zawodniczki - zapewnia Zięba. 

- Jest mi tu (w Stambule - przyp. red.) bardzo dobrze, znakomicie rozumiem się z trenerem Giovannim Guidettim. Gdybym szła gdzie indziej, mogłoby być różnie - mówiła w kwietniu Glinka-Mogentale. 

Zatem przyszły sezon siatkarka spędzi ponownie w drużynie Vakifbanku Gunes Sigorta, w której gra od 2010 roku. Nie oznacza to jednak, iż sopocki klub złożył broń w walce o pozyskanie gwiazdy polskiej siatkówki. Atom Trefl stara się, aby Glinka-Mogentale za rok pojawiła się w tym zespole i zakończyła wspaniałą karierę zawodniczą właśnie w Sopocie.

- Vakifbank ma przyjechać w czerwcu do Polski i zagrać z nami dwa spotkania towarzyskie. Na pewno zgodzimy się i będziemy chcieli z nimi zagrać. Ja mam cały czas nadzieję, że Gosia nie zakończy tym sezonem kariery zawodniczej, ale w przyszłym roku rozstanie się z siatkówką właśnie w Atomie Treflu. Wynika to z rozmów z nami z ostatniego czasu, że Gosia zagra u nas w kolejnym sezonie i u nas zakończy karierę - informuje dyrektor sportowy mistrzyń Polski 2011/2012.

Polub Siatkówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (11):

  • rzeszowiak Zgłoś komentarz
    Ciekawe czy w klubie zatrzymaja goskę kożuch oraz jej koleżankę z reprezentacji ,bo przy ich braku to marnie widze atom w rozgrywkach ligi mistrzów.
    • rzeszowiak Zgłoś komentarz
      hahah muse dobre, ten klub to jedno wielkie pośmiewisko , nakupowało wiele zawodniczek a zapomnieli im wypłacać kase za grę - to juz szczyt chamstwa , glinka chyba nie zdaje sobie sprawy
      Czytaj całość
      gdzie będzie grałą o ile u nich zagra.
      • GSH Zgłoś komentarz
        Kompletny brak profesjonalizmu ze strony pana Zięby. Po co się chwalić że "wprawdzie Gosia nie zagra w przyszłym sezonie żadnym polskim klubie, ale to my byliśmy najbliżej jej
        Czytaj całość
        zakontraktowania". Rewelacja, tyle że kibiców chyba bardziej interesuje kto w następnym sezonie w Atomie ZAGRA...
        • steffen Zgłoś komentarz
          To tylko słowa, konkrety są takie że Sopot ma w tej chwili chyba dwie czy trzy zawodniczki. A powiedzieć można wszystko.
          • duszyczka Zgłoś komentarz
            Teraz to juz mleko się rozlało. Glinka nie gra w Polsce i to jest ponownie mydlenie oczu ze strony Atomu że niby liczą się tylko oni. Nie zdziwię się jak karierę zakończy jednak w
            Czytaj całość
            Muszyniance. Jak jest okres transferowy to w "stalym kontakcie" zawodnicy potrafia byc i z 10 klubami.
            • chieri Zgłoś komentarz
              Ja Glince bardzo dobrze zycze, dlatego tez ciesze sie, ze nie podpisala umowy z Atomem. Ten klub (dzialacze) na nia nie zasluguja. Nie chce, aby Maggie konczyla kariere tak samo jak Dorota
              Czytaj całość
              Swieniewicz. Co do sparingu w czerwcu, to ciekawe po co on bedzie. Wiekszosc siatkarek Vakifu bedzie wtedy na kadrze.
              • neron Zgłoś komentarz
                Zastanawiam się w jakim celu Vakifbank ma przyjechać w czerwcu? Ogrywać juniorki chyba, bo podstawowe zawodniczki będą na kadrze.
                • zimar Zgłoś komentarz
                  Tak. Podobno jest pomysł przejęcia zawodniczek z Mielca.
                  • DF Zgłoś komentarz
                    To ze były zaległości finansowe to jeszcze nic takiego, najgorsze jest to ze działacze klubu beszczelnie oszukiwali i kłamali zawodniczki i opinie publiczna. A przecież zaległości
                    Czytaj całość
                    zdarzają się nawet dobrym firmą, gdyby rzetelnie przedstawiono sytuacje i sposoby wyjścia z niej, to odbiór całej tej sytuacji byłby zgoła inny.
                    • DF Zgłoś komentarz
                      A zdąży Sopot skompletować zespół na ten sparing Vakifbankiem, to jest pytanie ?
                      • muse Zgłoś komentarz
                        Urządźcie jej takie samo zakończenie kariery, jak Dorocie Świeniewicz :-))))
                        Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                        ×
                        Sport na ×