KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Co dalej z siatkówką w Białymstoku?

W AZS-ie Metal-Fach Białystok się nie przelewa, a cierpią na tym głównie zawodniczki, które w sobotę gładko przegrały z Impelem Wrocław. Jak dalej potoczą się losy zespołu z Podlasia?
Artur Długosz
Artur Długosz

W sobotę we Wrocławiu Impel Wrocław podejmował AZS Metal-Fach Białystok. Faworytem tej potyczki były wrocławianki, lecz nikt nie spodziewał się, że Impel odniesie aż tak łatwe zwycięstwo. W drużynie z Podlasia od dawna się nie przelewa i to zaważyło na formie sportowej Akademiczek. - Myślę, że akurat zespół z Białegostoku nie postawił za wysoko poprzeczki z tego względu, że jest w bardzo trudnej sytuacji i trudno tutaj mówić o tym, żeby dziewczyny grały na wysokim poziomie - skomentowała Milena Rosner, kapitan Impela.

W podobnym tonie wypowiadano się także w białostockiej ekipie. - Mam nadzieję, że od poniedziałku zaczniemy myśleć tylko o siatkówce i o tym, aby wygrywać mecze i pokazywać się dobrej strony. Ciężko mówić o naszej walce. Starałyśmy się jak mogłyśmy, ale prawda jest taka, że miałyśmy bardzo mało treningów od ostatniego meczu. Myślę, że to też było głównym powodem naszej porażki - powiedziała Natalia Kurnikowska.

- Mogę tylko przeprosić za słabą postawę mojego zespołu - zaznaczył opiekun Akademiczek, Czesław Tobolski.

Pytany, jaka przyszłość czeka siatkówkę w Białymstoku, odpowiedział: - Myślę, że to nie do mnie pytanie. Jest taka sytuacja, jaka jest. Ani dziewczyny, ani trenerzy nie są temu winni. Co do dalszej sytuacji, trudno mi coś powiedzieć.

Polub Siatkówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (2)
  • Sawczenkos Zgłoś komentarz
    Ciekawe tylko, skoro nie ma pieniędzy, to jak zespół gra? A druga sprawa, to te zawodniczki już jakiś czas ze sobą grają, tak? To bez kilku treningów zapomniały na czym polega gra w
    Czytaj całość
    siatkówkę, skoro się tak żenująco zaprezentowały we Wrocławiu? Jak nie ma pieniędzy w klubie, to się chyba chce pokazać z jak najlepszej strony, że ewentualnego nowego pracodawcę znależć? No chyba, że ja czegoś nie rozumiem
    • piocho Zgłoś komentarz
      dziwna ta sytuacja calkowicie. z jednej strony szkoda tych dziewczyn z podlasia, ale z drugiej dzialacze robia posmiewisko z zasad, z ligi, z przepisow. co na to plps i pzps? przeciez dzisiaj te
      Czytaj całość
      kluby ktore solidnie przestrzegaja zasad i placa swoim zawodniczkom moga sie czuc jakos malo sympatycznie, bo wychodza na malo operatywnych. i nie chodzi tu tylko o bialystok w kwestii tego zasad nie przestrzegania. swoja droga ciekawe jak to jest naprawde w tych naszych klubach w orlenlidze, ciekawe kto tych wymogow przestrzega. byloby dobrze cos z tym zrobic. my akurat mamy druzyne w nizszej lidze i nas to nie dotyczy, ale na przyszlosc warto cos zmienic.
      Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
      ×
      Sport na ×