Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

WGP: Mistrzynie świata za mocne, ale jest pierwszy punkt - relacja z meczu Rosja - Polska

Po emocjonującym spotkaniu żeńska reprezentacja Polski uległa po tie-breaku aktualnym mistrzyniom świata, Rosjankom. Tym samym biało-czerwone turniej w Campinas zakończyły z punktem na koncie.
Tomasz Rosiński
Tomasz Rosiński

Obydwa zespoły po dwóch porażkach z Brazylią oraz USA w końcu chciały odnieść pierwsze zwycięstwo w World Grand Prix 2013.

Lepiej spotkanie przeciwko Rosjankom rozpoczęły Polki, bo od prowadzenia 7:4. Aktualne mistrzynie świata dość szybko potrafiły doprowadzić do remisu (10:10). Później gra jakby się wyrównała (13:13), ale biało-czerwone potrafiły wyjść na 2-punktowe prowadzenie przed drugą przerwą techniczną (14:16). Podopieczne Piotra Makowskiego dzięki skutecznej grze blokiem zwiększyły swoją przewagę do 5 "oczek" (14:19) i wydawało się, że polskie siatkarki już nie wypuszczą tego seta z rąk. Jednak reprezentantki Polski zaczęły źle przyjmować zagrywki rywalek, co przełożyło się na nieskuteczność w ataku i kolejne sześć akcji padło łupem zawodniczek z Rosji (20:19). Gra Polek się załamała, ataków nie potrafiły skończyć Joanna Kaczor oraz Karolina Różycka, a Sborna pewnie wygrała pierwszą partię do 21.

Żeńska reprezentacja Polski, podobnie jak w inauguracyjnej odsłonie, lepiej od przeciwniczek rozpoczęły 2. część meczu (6:9; 8:12). Rosja jednakże potrafiła odrobić straty (16:16). Biało-czerwone w końcówce II seta zaczęły bardzo dobrze grać w obronie oraz w bloku, a w tych elementach brylowały Paulina Maj i Agnieszka Kąkolewska (20:23). Tym razem polski zespół po ataku Katarzyny Skowrońskiej-Dolaty potrafił postawić kropkę nad "i" (22:25), doprowadzając do remisu.

Rosjanki pod początku III seta wzięły się do pracy (5:2). Polki nie miałby zbyt wielu argumentów, żeby dogonić rywalki, które starały się kontrolować przebieg tej części pojedynku (16:12). Kiedy reprezentacja Rosji prowadziła 19:15, wydawało się, że bez większych problemów wygra tę partię. Jednak biało-czerwone przebudziły się w końcówce i po tym jak wzmocniły zagrywkę oraz zaczęły skutecznie grać w bloku, doprowadziły do remisu po 24. Ostatecznie to jednak rosyjskie siatkarki zachowały więcej zimnej krwi w grze na przewagi i zwyciężyły 29:27.

Po niemal półgodzinnej przerwie spowodowanej awarią oświetlenia w hali w Campinas, Polki dobrze weszły w IV seta (5:10). Rosjanki były w stanie jednak szybko doprowadzić do remisu (11:11). Od tego momentu gra bardzo się wyrównała (19:19), a losy tej odsłony meczu miały się ponownie rozstrzygnąć w grze na przewagi. W bardzo emocjonującej końcówce zwyciężyły podopieczne trenera Makowskiego (28:30) i doprowadziły do tie-breaka.

Do stanu 7:7 w piątym secie żadnej z ekip nie udało się wypracować przewagi. Od tego momentu Rosjanki jednak przyspieszyły i wyszły na dwupunktowe prowadzenie (9:7), którego nie oddały już do końca meczu (15:13).

Zdecydowanie najlepiej punktującą zawodniczką spotkania była Katarzyna Skowrońska-Dolata, która zapisała na swoim koncie aż 41 "oczek".

Rosja - Polska 3:2 (25:21, 22:25, 29:27, 28:30, 15:13)

Rosja: Obmoczajewa, Koszeliewa, Zariażko, Czaplina, Matienko, Szlajachowaja, Małowa (libero) oraz Małych, Pankowa, Pasynkowa

Polska: Skowrońska-Dolata, Efimienko, Radecka, Kaczor, Różycka, Kąkolewska, Maj (libero) oraz Konieczna, Wołosz, Sieczka, Tokarska.

Siatkówka na SportoweFakty.pl - nasz nowy profil na Facebooku. Dla wszystkich fanów volleya i nie tylko! Kliknij i polub nas. Wolisz ćwierkać? Na Twitterze też jesteśmy!

Polub Siatkówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf.własna

Komentarze (18):

  • Marcine_ Zgłoś komentarz
    Mecz był wyrównany. Nie mamy oprócz Kasi nikogo w ataku mocnego. Liczę, że albo Asia się obudzi i zacznie lepiej grać albo może wariant z Kasprzak ale wtedy powinna mieć mało do
    Czytaj całość
    przyjęcia.
    • steffen Zgłoś komentarz
      Powalczyły na ile mogły, rywalki miały Polki z najwyższej półki w tym turnieju. Ale za wcześnie na oceny. Zobaczymy co zagrają w Płocku.
      • anglik Zgłoś komentarz
        oj-ile twarzy -tyle opinii i ok. , tylko ze trener jest z nimi na co dzień i wie na co je stać w danej chwili . My możemy spekulować i fajnie że możemy :)Musi znaleźć zmienniczkę dla
        Czytaj całość
        Skowronskiej - nie pociągnie sama wszystkiego , po prostu nie da rady fizycznie .Oglądałem wszystkie mecze i z meczu na mecz grały lepiej . To napawa optymizmem , a grały wreszcie z pierwszymi siatkarkami na świecie.
        • Wojciech Zakrzewski Zgłoś komentarz
          Tak kobiety jak i męszczyżni daleko od czołówki, nawet europejskiej.O światowej nawet marzyć nie można. Zwykli średniacy. Z kim mogą wygrać ? - nawet mi na myśl nie przychodzi.
          Czytaj całość
          Degradacja polskiej siatkówki. Równamy poziom do piłki nożnej.
          • madzika Zgłoś komentarz
            hmmmm jeden Skowronek wiosny nie czyni ;) ( brawa dla Kasi ) to może drugi Skowronek pomoże (Ela wróć) !!! brawa też dla A.Kąkolewskiej za udany debiut :)
            • Alpen Zgłoś komentarz
              Kasia Skowrońska vs Rosja 2:3 Szkoda tego meczu, bo on akurat był do wygrania. Kaśce należała się ta wygrana. Dziewczyna robi co może, przyjmuje, broni, atakuje, blokuje, dzisiaj pobiła
              Czytaj całość
              rekord punktowy, który należał do Gosi Glinki, a i tak wszystko na marne. No ale cóż, mając w zespole statystki + dobrze broniącą Maj cudów spodziewać się nie można. Dziwię się Kasi, że jeszcze ma ochotę grać w reprezentacji z amatorkami. Bo jak inaczej nazwać Kaczor, "atakującą", do której rozgrywająca boi się posłać piłkę, bo wie, że ta nie skończy. To jest dramat, Kaśka przestawiona na przyjęcie zdobywa 3 razy więcej pkt od nominalnej "atakującej", która nawet na pojedynczym bloku nie potrafi skończyć.
              • stary kibic Zgłoś komentarz
                Nic tak nie zabija ducha sportu jak muppetowe zrzędzenie malkontentów z teatralnego balkonu. Ci, co dzisiaj przestawiają zawodniczki tak czy inaczej, po wygranej dalej będą narzekać.
                Czytaj całość
                Trener jest blisko kadry i widzi popełnione wybory, a także postawę dziewczyn. Trzeba im dać chwilę oddychać, zgrać się i w końcu wygrają. A świeżą krew przypuszczam i tak "Makoś" wpuści.
                • Eroll Zgłoś komentarz
                  Serce boli, kiedy inne reprezentacje budują wszystko od nowa, wprowadzają młode zawodniczki,a u nas jedyna świeża krew to Kąkolewska. Czy ten trener liczy, że w Rio taka Kaczor i Radecka
                  Czytaj całość
                  będą grały lepiej? To ja już odpowiadam: nie będą. Zamiast budować coś od podstaw, to na dwóch kluczowych pozycjach będziemy jechać starymi paniami. Przestawić Skowrońską na atak, wstawić jakąś młodą przyjmującą (Polak?) na przyjęcie, na rozegranie Wołosz i gramy tak 4 lata. Jak widzę ataki Kaczor, chcę mi się płakać.
                  • patrun103 Zgłoś komentarz
                    Brawo za wole walki Kaśka szacunek !
                    • Sotar Zgłoś komentarz
                      Dodam jeszcze że przeraziła mnie wizja naszej reprezentacji bez Kasi Skowrońskiej.Gdyby nie ta dziewczyny to byśmy nigdy z 20 pkt nie wyszli. Mielibyśmy przyjęcie na poziomie Nigeryjek a
                      Czytaj całość
                      atak na poziomie Tajek ( przy dobrych wiatrach ) uffff dobrze że Kasia jest z nami :)
                      • nartsoma Zgłoś komentarz
                        Nie jest źle trochę ogrania wymienić góra dwie zawodniczki wprowadzić może inaczej poszukać ambitne z wolą walki dużo grać będzie dobrze .
                        • prins Zgłoś komentarz
                          Brawa dla Skowrońskiej za te 41 punktów - po raz kolejny potwierdziła, że jest w ścisłej światowej czołówce siatkarskiej. Świetny przegląd sytuacji, radziła sobie z bardzo trudnych
                          Czytaj całość
                          piłek. Z drugiej strony nie bójmy się tego powiedzieć - żal patrzyć na grę Kaczor. Czy w Polsce nie ma lepszych atakujących? Nie ma po co inwestować w kogoś zamykającego oczy przy każdym ataku. Panie Makowski, przecież jest Żebrowska, która nie boi się uderzyć piłki i zawsze gra na 100% - można by obsadzić pozycję drugiej atakującej jakąś młodą zawodniczką i może w przyszłości by to zaprocentowało.
                          • chieri Zgłoś komentarz
                            wielkie, wielkie brawa dla Skowrońskiej! Była fenomenalna, a koleżanki w większości dzielnie ją dopingowały... To musi być okropne uczucie przegrać po najlepszym meczu w swojej
                            Czytaj całość
                            karierze.
                            Zobacz więcej komentarzy (5)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×