KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Projekt 2016 - czy kadra siatkarek powstanie z kolan?

Polskich siatkarek nie zobaczymy na najbliższych mistrzostwach świata. [tag=12938]Piotr Makowski[/tag] rozpoczął gruntowną przebudowę zespołu. Co w najbliższych latach czeka reprezentację siatkarek?

Miłosz Marek
Miłosz Marek
Przegrane eliminacje mistrzostw świata były bodźcem do gruntownej przebudowy reprezentacji siatkarek. Ekipa, która w swoich rękach miała wszystkie atuty, by odnieść sukces zawiodła. Mówiono o powrocie "złotej drużyny" z 2003 i 2005 roku. Szybko zaprzestano. - Nie możemy żyć przeszłością, która będzie nas paraliżować - twierdzi Ireneusz Mazur, były trener reprezentacji siatkarzy i ekspert.
Historię zostawić za sobą Styczniowa porażka z reprezentacją Belgii dobitnie uświadomiła to, co niektórzy powtarzali już od dawna. Zespół potrzebuje gruntownej przebudowy. Pomysł z nakłonieniem najlepszych i najbardziej doświadczonych siatkarek zakończył się fiaskiem. W kadrze znalazły się siatkarki, które nie wiązały przyszłości z drużyną narodową. Łódzkie eliminacje miały być jednorazową pomocą.

- Próbowaliśmy dążyć do celu półśrodkami i nie zawsze to wychodziło. Trzeba zdecydować się na jakiś kierunek. Należy postawić na młode siatkarki, które stworzą zespół z tymi reprezentantkami, które posiadają większe doświadczenie i wyrażają chęć gry w reprezentacji - ocenia Mazur. Po tamtym zespole praktycznie nie ma już śladu. Tym razem po spektakularnej klęsce nie spadła głowa trenera. Piotr Makowski otrzymał szansę odbudowania reprezentacji, która przeżywa największy kryzys od ponad dekady.

- Nie możemy zapominać o wynikach jakie mieliśmy, ale tylko pokazując to jako nasz dorobek i stawiając to jako cel dla kolejnych pokoleń - dodaje nasz rozmówca. - Musimy jednak stawiać sobie zadania, które są adekwatne do naszych możliwości.
Piotr Makowski otrzymał zadanie przebudowy reprezentacji siatkarek Piotr Makowski otrzymał zadanie przebudowy reprezentacji siatkarek
Kręta droga do sukcesu Już pierwsze powołania nowej kadry wzbudziły wiele mieszanych uczuć. - Skład jest adekwatny do tego, w jakich zawodach gramy - ocenia Alojzy Świderek, poprzednik obecnego trenera biało-czerwonych. To on rozpoczął proces wprowadzania do reprezentacji zupełnie nowych twarzy. Nie dziwią więc głosy poparcia doświadczonego trenera dla decyzji, które podejmuje jego następca. - Dopuszczenie świeżej krwi do reprezentacji jest konieczne. Im więcej jest młodych zawodniczek, które mają szansę na pokazanie się tym lepiej. Idealna byłaby sytuacja, w której funkcjonowałyby dwie drużyny, które osobno grałyby w rozgrywkach Ligi Europejskiej i World Grand Prix. Wówczas szkolenie objęłoby więcej siatkarek - uważa. Sceptycznie do tego pomysłu podchodzi Ireneusz Mazur. - Obecnie nie widzę takiej możliwości by zbudować dwie drużyny, które byłby w stanie rywalizować na takim poziomie - mówi.

Po latach większego lub mniejszego dobrobytu przyszedł czas na lata chude? Świderek próbuje porównać drużynę sprzed 10 lat do tej tworzonej w obecnych realiach. - Spójrzmy na zawodniczki, które aktualnie grają w szóstce reprezentacji. One w klubach z reguły są na ławce rezerwowych albo nie ma ich nawet w meczowej dwunastce. W 2003 roku do składu powoływane były zawodniczki, które brylowały w ligach europejskich, a przede wszystkim we Włoszech, gdzie liga była najsilniejsza. W tej chwili nasze zawodniczki grają w kraju, a te, które wyjechały nie występują w kadrze i chyba tak będzie dalej - diagnozuje.

Jesteśmy na Facebooku. Dołącz do nas! Na Twitterze też nas znajdziesz!

Czy Polki mają realne szanse by pojechać na igrzyska do Rio de Janeiro?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Siatkówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (7)
  • ksdani Zgłoś komentarz
    Ja sie nie zanm to sie zapytam: co do tej pory osiagnieto jesli chodzi o ta nowa reprezentacje, jakie zawodniczki odkryto, jakie pozycjew mamy "zabezpieczone" itd. ? Kakolewska-Swiderek,
    Czytaj całość
    Smarzek- Makowski..i kto jeszcze ( liebero nie biore pod uwage- za duzo tych talenciakow na tej pozycji)? Ja nie chce srednich czy dobrych ale zawodniczki, ktore moga w przyszlosci dolaczyc do najlepszych na swiecie, a kilka takich talentow jest. Co tu robi atakujaca dla ktorej 300 cm w ataku to gorny limit? Po co marnowac miejsce? Jutro zobacze czy w 7 wyjdzie Stronias i bedzie na placu caly mecz...to taka "mloda" Werblinska, tylko o wiekszych mozliwosciach ( w obronie juz jest porownywalna a moze i lepsza, w serwisie to samo - nico lzejszy ale o wiele stabilniejszy)..i zeby nie bylo, ze tylko krytykuje - to moze byc najwieksze odkrycie trenera .. w karierze, taa .
    • nartsoma Zgłoś komentarz
      Nie można żyć cały czas wspomnieniami patrz Polska piłka nożna tam cały czas w kółko to samo oczywiście nikt nie mówi że nie było sukcesów ale to były inne czasy
      Czytaj całość
      zresztą tam tylko się słyszy Lewandowski ,Błaszczykowski,i drużyna Górskiego itd.Trener Makowski może mieć jeszcze lepszą drużynę niż Niemczyk.Po prostu musi trafić na odpowiednie zawodniczki nic więcej tak jak trafił Trener Niemczyk.
      • Jab Zgłoś komentarz
        Alojzy Świderek nie jest z mojej bajki ale ma rację .,, Idealna byłaby sytuacja, w której funkcjonowałyby dwie drużyny, które osobno grałyby w rozgrywkach Ligi Europejskiej i World
        Czytaj całość
        Grand Prix. Wówczas szkolenie objęłoby więcej siatkarek ,,. Z tym , że w tej pierwszej umieściłbym całą złotą drużynę kadetek plus parę doświadczonych zawodniczek .
        • bobaas Zgłoś komentarz
          Proponuje autorowi tekstu zapoznać się z nowymi zasadami kwalifikacji do IO w Rio. Praktycznie nic nie jest poprawne w tym artykule w tej części.
          • stary kibic Zgłoś komentarz
            Mazur jest bezzasadnym sceptykiem w tym przypadku. Myślę, że jest trochę dziewczyn z doświadczeniem w kadrze, które chętnie jeszcze zagrają o najwyższe cele (choćby Kaśka
            Czytaj całość
            Skowrońska), a zdolnej młodzieży pewnie nie brakuje (patrząc choćby na ogromny głód gry Malwiny Smarzek, czy wyciągniętą swego czasu z kapelusza Kąkolewską), tylko trzeba ją umieć wynaleźć i zagospodarować. Najważniejsze jest stworzenie dobrej chemii w drużynie i potrzeby grania w kadrze. Bez tego młodzież nigdy nie wypłynie jako młodzież, a jedynie doczeka w kwadracie siatkarskiej emerytury.
            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
            ×
            Sport na ×