WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Tygrysy jedyną drużyną bez punktów. "Gramy bardzo chimerycznie"

Będzinianie płacą frycowe za bycie beniaminkiem. Obecnie MKS jest bowiem jedynym zespołem w PlusLidze, który nie zdobył jeszcze ani jednego punktu w czterech kolejkach.
Olga Krzysztofik
Olga Krzysztofik

Będzińscy siatkarze rozgrywają swój debiutancki sezon w ekstraklasie. W regionie Zagłębia Dąbrowskiego jest do duże wydarzenie, gdyż od kilku lat próżno było szukać męskiej siatkówki na najwyższym poziomie, stąd duże zainteresowanie meczami MKS-u Banimex Będzin.


Jednak na razie podopieczni Damiana Dacewicza nie dostarczają powodów do radości swoim kibicom. Choć w trakcie dotychczasowych spotkań mieli momenty, w których grali naprawdę dobrze, to nie są oni w stanie utrzymać wysokiego poziomu na przestrzeni choćby dwóch setów.

Wydawało się, że będzinianie przełamią się w meczu z Transferem Bydgoszcz, lecz skończyło się tylko na marzeniach o wygranej. - Po raz kolejny, patrząc od startu rozgrywek, gramy bardzo chimerycznie. Potrafimy pierwszego seta przegrać do 16, a drugiego wygrać do 18. Gramy strasznie falami. Jak widać na drużynę z Bydgoszczy, tak jak i na poprzednich rywali, to nie wystarczyło. Moim zdaniem, musimy ustabilizować naszą formę - stwierdził Robert Milczarek.

Mimo że Zagłębiacy nie najlepiej rozpoczęli czwartą partię, to udało im się doprowadzić do wyrównanej gry, a w efekcie również do emocjonującej końcówki, w której nie byli jednak w stanie przechylić szali zwycięstwa na swoją stronę. - Trudno tak na gorąco powiedzieć czy to była kwestia braku doświadczenia, czy może szczęścia. Staraliśmy się walczyć, rywale mieli przy stanie 23:23 dwa kontrataki, które skończyli i to pozwoliło im wygrać - przyznał libero MKS-u.

Będzinianie grają ambitnie, ale to za mało, by zdobywać ligowe punkty Będzinianie grają ambitnie, ale to za mało, by zdobywać ligowe punkty
Przyszłość przynosi beniaminkowi arcytrudnych rywali, w piątej serii spotkań będzinianie zagrają bowiem z Jastrzębskim Węglem, a potem z Lotosem Treflem Gdańsk, kończąc wyjazdowy maraton starciem z ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle. Przed ekipą Damiana Dacewicza konfrontacje z wyżej notowanymi przeciwnikami, a w dodatku każdy z tych meczów rozegrają na wyjeździe.

- Dla nas każdy pojedynek jest trudny. Jesteśmy beniaminkiem, młodą drużyną. Mam nadzieję, że czas będzie grał na naszą korzyść. Jak widać w każdym meczu jesteśmy coraz bliżej zdobycia choćby tego jednego punktu. Pojedziemy na spotkanie z Jastrzębskim z głową podniesioną do góry, na pewno nie przestraszymy się naszego przeciwnika. Wyjdziemy na boisko, będziemy chcieli pokazać jak najlepszą siatkówkę, popełniać jak najmniej błędów i postaramy się przywieźć stamtąd jakieś punkty - zapowiedział Milczarek, który w przyszłość patrzy z pewną doza optymizmu. Libero ma bowiem nadzieję, że kroczek po kroczku, a punktowy dorobek MKS-u zasilą pierwsze meczowe punkty.

Czy wierzysz, że MKS Banimex Będzin szybko odbije się od ligowego dna?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Siatkówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (1):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • gogo 0
    Będzin siatkarzy ma słabych, o czym działacze wiedzieli przed sezonem, dlatego koszulki z tygrysem miały być tym, co będzie deprymować i straszyć przeciwnika, ale niestety tak się nie stało !!!
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (1)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×