KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Michał Bąkiewicz zakończył sportową karierę. Będzie trenerem w AZS-ie Częstochowa

Michał Bąkiewicz na początku sezonu nabawił się kontuzji kręgosłupa i postanowił zakończyć siatkarską karierę. Będzie on członkiem sztabu szkoleniowego AZS-u Częstochowa.

Łukasz Witczyk
Łukasz Witczyk
Michał Bąkiewicz kontuzji doznał na rozgrzewce przed meczem 1. kolejki PlusLigi, w którym rywalem AZS-u Częstochowa była ZAKSA Kędzierzyn-Koźle. Wiele wskazywało na to, że były reprezentant Polski wróci na parkiet, ale ostatecznie nie pozwolił mu na to stan zdrowia. 33-letni siatkarz postanowił zakończyć siatkarską karierę. Przypomnijmy, że w trakcie ubiegłego sezonu Bąkiewicz zawiesił karierę ze względu na uraz kręgosłupa, ale postanowił wrócić do treningów.
Po zakończeniu kariery Bąkiewicz będzie pomagał Markowi Kardosowi w prowadzeniu pierwszej drużyny. - Michał właściwie w naszym klubie zaczynał swoją poważną karierę i w nim ją kończy. Jesteśmy mu bardzo wdzięczni za te wszystkie lata, które spędził w AZS Częstochowa. Jednocześnie bardzo cieszymy się, iż zgodził się przyjąć naszą propozycję pracy w sztabie szkoleniowym, bo przecież nie ma żadnych wątpliwości, iż swoje umiejętności i doświadczenia powinien przekazywać młodszym graczom - powiedział na łamach oficjalnej strony AZS-u prezes częstochowskiego klubu, Roman Lisowski.

Swoją siatkarską karierę Bąkiewicz rozpoczął w SMS Rzeszów. W 2000 roku przeniósł się do Częstochowy i barwy Akademików reprezentował do 2003 roku. Następnie był zawodnikiem klubów z Bełchatowa i Olsztyna, a przed sezonem 2013/2014 wrócił do AZS-u Częstochowa. Przez wiele lat był etatowym reprezentantem Polski. W biało-czerwonych barwach wywalczył wicemistrzostwo świata w 2006 roku i mistrzostwo Europy w 2009 roku. - Mam nadzieję, że tak jak zaczynał swoją fantastyczną karierę zawodniczą w AZS, tak teraz właśnie rozpoczyna w naszym klubie bogatą karierę trenerską - przyznał Lisowski.

Czy decyzja Michała Bąkiewicza o zakończeniu kariery jest słuszna?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Siatkówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
azsczestochowa.pl
Komentarze (10)
  • Lipowy Batonik Zgłoś komentarz
    Michał miał talent to jedno ale nie pokierował zbyt dobrze swoją karierą i tyle.Za dużo nie grał w Skrze ale najwidoczniej mu to odpowiadało.
    • Basil Zgłoś komentarz
      Fajnie mają w Częstochowie - z Murkiem, było nie było legendą polskiej siatkówki pożegnali się bez słowa w dodatku w złej atmosferze a tak naprawdę etatowemu rezerwowemu, niedoszłemu
      Czytaj całość
      europarlamentarzyście i zawodnikowi przy którym wiele osób pod kątem jakichkolwiek ambicji sportowych stawia znak zapytania fundują pożegnanie z pompą i ciepłą posadkę w klubie. Zgroza.
      • art87 Zgłoś komentarz
        Czy decyzja Michała Bąkiewicza o zakończeniu kariery jest słuszna? To najlepiej wie sam Michał Bąkiewicz. Zamknął już za sobą ten etap a ja mu zawsze będę pamiętać jego wejścia
        Czytaj całość
        na MŚ 2006 i na ME 2009. Tamten srebrny i ten złoty medal, do których się dołożył i te wszystkie wielkie i dobre emocje
        • Slayu Zgłoś komentarz
          mimo, że był świetnym siatkarzem, to ostatnie 2 lata totalnie przekreśliły go w moich oczach... najpierw pod pretekstem urazu zawiesił karierę, żeby wystartować do parlamentu z list
          Czytaj całość
          komunistów, później nagle znów pokochał się ze sportem i reaktywował karierę, a teraz nawet nie zdążył zagrać, w dodatku chamskie zachowanie względem Siatkarskiej Elity... totalnie zepsuł swoje dobre imię i ja, jak myślę, że również wielu innych prawdziwych fanów AZS-u nie chce go widzieć w Częstochowie, nie po tym co wyprawia od 2 lat... W teorii miał być kapitanem w tym roku, ale gdy kontuzjowany był na meczach, to powinien jakoś wspierać drużynę. Bąku tymczasem całe mecze przesiadywał na telefonie, mając totalnie w dupie co się dzieje z drużyną.
          • znawca77 Zgłoś komentarz
            Chyba najbardziej zapamiętamy go z ME 2009. Świetnie uzupełniał się z Kurkiem. W Skrze też zawsze można było na niego liczyć.
            • Lotos Gdańsk Zgłoś komentarz
              Wielki talent, jednak nigdy nie spełnił się do końca. Jego błędem było siedzenie na ławie w Skrze przez długie lata. Gdyby zdecydował się na odejście, w każdym innym klubie byłby
              Czytaj całość
              zawodnikiem szóstkowym. Wielka szkoda, jednak zdrowia się nie oszuka. Niestety obok Kardasa pewnie za wiele się nie nauczy.
              Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
              ×