Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Mikołajkowe prezenty - podsumowanie 11. kolejki I ligi kobiet

11. kolejka na zapleczu Orlen Ligi przyniosła kilka niespodziewanych wyników. Budowlani Toruń przegrali z Nike Węgrów, a punktami podzieliły się: Silesia z SMS-em oraz ŁKS Łódź z Zawiszą Sulechów.
Agata Kołacz
Agata Kołacz

Pojedynek zespołów z dołu tabeli dostarczył wielu emocji. Młode zawodniczki ze Szczyrku postawiły rywalkom bardzo trudne warunki. Premierową odsłonę wygrały różnicą sześciu "oczek", po zmianie stron lepsze okazały się miejscowe. Trzeci set był bardzo zacięty, w nerwowej końcówce więcej zimnej krwi zachowały reprezentantki SMS-u. Silesia nie zamierzała zakończyć pojedynku w czterech partiach, od początku kontrolowała przebieg wydarzeń na boisku i po zdecydowanym zwycięstwie (25:16) doprowadziła do tie-breaka. Ten okazał się prawdziwą "wisienką na torcie", został rozstrzygnięty dopiero przy stanie 22:20! Dwa punkty na swoim koncie zapisały siatkarki z Mysłowic, a ekipa gości musiała się zadowolić jednym "oczkiem".


Silesia Volley Mysłowice - SMS PZPS Szczyrk 3:2 (19:25, 25:21, 27:29, 25:16, 22:20)

Przyjezdne w żadnej z partii w zasadzie nie stworzyły przeciwniczkom realnego zagrożenia. W dwóch setach walczyły dzielnie, ale Joker w decydujących momentach wykorzystywał swoją przewagę. W partii numer trzy warszawianki stanowiły tylko tło dla dobrze dysponowanych zawodniczek ze Świecia. Sytuacja stołecznej ekipy po pierwszej rundzie nie jest zbyt optymistyczna - na swoim koncie ma zaledwie pięć punktów.

Joker Świecie - Sparta Warszawa 3:0 (25:20, 25:20, 25:17)

Problemów nie miały także siatkarki w Gorlicach. Przyjezdne zaprezentowały się słabo - w drugiej partii zdołały ugrać zaledwie 12 "oczek". Dwie pozostałe nie były tak jednostronne, ale i tak zakończyły się wygraną Ekstrimu. Beniaminek z Małopolski po pierwszej rundzie traci tylko punkt do trzeciej w tabeli ekipy z Torunia.

Ekstrim Gorlice - KS Murowana Goślina 3:0 (25:20, 25:12, 25:22)


Bardzo ciekawe spotkanie odbyło się w Łodzi, gdzie rywalizował lider z wiceliderem. Hit kolejki nie zawiódł, o wyniku decydował dopiero piąty set. W każdej z odsłon walki nie brakowało, ale ostatecznie lepsze okazały się miejscowe. Dzięki temu obie ekipy mają po 26 punktów. Korzystniejszy bilans łodzianek spowodował, że to one objęły prowadzenie na zapleczu Orlen Ligi.

ŁKS Commercecon Łódź - MLKS Roltex Zawisza Sulechów 3:2 (17:25, 25:23, 23:25, 25:16, 15:9)

Porażkę Budowlanych Toruń, którzy jeszcze kilka kolejek temu byli liderem stawki, to spora niespodzianka. Tym bardziej, że przyjezdne nie ugrały w Węgrowie nawet punktu. Jedyne, na co w sobotę było je stać, to wygrana trzeciej partii. Spotkanie mogło się nawet zakończyć wynikiem 3:0 dla Nike, ale końcówkę lepiej rozegrały zawodniczki z województwa kujawsko-pomorskiego. Po zmianie stron bieg wydarzeń na boisku ponownie kontrolowały miejscowe i w pełni zasłużenie zdobyły komplet punktów. 

Nike Węgrów - Budowlani Toruń 3:1 (25:15, 25:12, 27:29, 25:21)

W tegorocznych rozgrywkach Karpaty nie potrafią znaleźć swojego rytmu gry. W każdej z trzech partii meczu z PLKS-em walczyły, ale to rywalki rozstrzygały końcówki na swoją korzyść. 10 punktów po pierwszej rundzie to nie jest z pewnością wynik, z którego kibice w Krośnie mogą być zadowoleni.

PLKS Pszczyna - PWSZ Karpaty MOSIR KHS Krosno 3:0 (26:24, 25:22, 25:23)

Drużyna Mecze Punkty Sety
1. ŁKS Łódź 11 26 30:11
2. Zawisza Sulechów 11 26 28:11
3. Budowlani Toruń 11 24 30:14
4. Ekstrim Gorlice 11 23 27:15
5. PLKS Pszczyna 11 20 22:18
6. Nike Węgrów 11 19 23:19
7. Joker Świecie 11 19 25:22
8. KS Murowana Goślina 11 14 19:25
9. Karpaty Krosno 11 10 17:27
10. Silesia Volley 11 8 15:29
11. Sparta Warszawa 11 5 11:31
12. SMS PZPS Szczyrk 11 4 7:32

Polub Siatkówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (1):

  • mirmur Zgłoś komentarz
    Mecz Zawisza Sulechów ŁKS Łódź transmitowany przez TV.Toya przyniósł wiele emocji, ale chyba kibice przy monitorach nie spodziewali się usłyszeć tylu wulgaryzmów w wykonaniu
    Czytaj całość
    zawodniczek i trenera ŁKS-u. Nie wiem, że sędziowie nie reagowali na takie zachowanie, a już na rzucane w trakcie meczu serpenty to skandal. W pewnym momencie nawet komentatorzy tego spotkania zdecydowali się odsunąć z mikrofonem aby nie było słychać wulgarnych słów. Brak klasy i ogłady po prostu wstyd na całą Polskę.
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×