KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Niełatwa przeprawa wicemistrzów - relacja z meczu Transfer Bydgoszcz - Asseco Resovia Rzeszów

Siatkarze Transferu Bydgoszcz dzielnie walczyli z Asseco Resovią Rzeszów, jednak ostatecznie nie wywalczyli nawet punktu. Bohaterem spotkania, był zdobywca statuetki MVP Marko Ivovic.
Jacek Pawłowski
Jacek Pawłowski

Siatkarze Transferu Bydgoszcz przystąpili do meczu przeciwko Asseco Resovii Rzeszów, mając w pamięci surowe lanie jakie sprawili im przed kilkoma dniami gracze PGE Skry Bełchatów. Drużyna z Podkarpacia pojawiła się w grodzie nad Brdą, z powracającym do gry po ciężkiej kontuzji Olieg Achrem. Nic więc dziwnego, że faworytem do końcowego triumfu byli gości. Podopieczni Vitala Heynena zapewniali jednak, że do rywalizacji podchodzą bez przesadnego respektu i strachu przed utytułowanym przeciwnikiem.


Zespół Transferu Bydgoszcz rozpoczął mecz z dwiema zmianami w wyjściowej szóstce. Na pozycji libero pojawił się Andrew Nally, natomiast jako przyjmując zagrał Marcin Waliński. Roszady w drużynie rywala, najwyraźniej nie zdekoncentrowały przyjezdnych, którzy rozpoczęli mecz od wymiany ciosów. Jako pierwsi grę "punkt za punkt" przerwali gospodarze. Po skutecznej kontrze wykończonej przez Marcina Walińskiego i ataku ze środka Dawida Guni miejscowi odskoczyli na dwa oczka (7:5), powiększając dystans tuż po pierwszej przerwie technicznej (9:6). Różnica trzech oczek utrzymywała się przez dłuższy czas. Wicemistrzowie Polski jeszcze przed drugą przerwą techniczną, po autowej zagrywce Konstantina Cupkovicia, zniwelowali straty (13:14). Do remisu zdołali jednak doprowadzić dopiero po drugiej przerwie technicznej, dzięki asowi serwisowemu Russella Holmesa (16:16). Od tego momentu gra się wyrównała, a zwycięzcę partii poznaliśmy dopiero po grze na przewagi. Lepiej wojnę nerwów wytrzymali goście, którzy triumfowali po ataku w taśmę Jakuba Jarosza, wyróżniającego się zawodnika w końcówce pierwszego seta.

Drugi set fantastycznie rozpoczęli miejscowi, którzy dzięki błędom po stronie rywali oraz serii udanych zagrywek Justina Duffa, na pierwszą przerwę techniczną zeszli prowadząc 8:2. Po powrocie na plac gry obie ekipy grały bardzo nerwowo, czego efektem była spora liczba błędów w ataku i polu zagrywki. Nie mylił się jednak Jakub Jarosz, dzięki czemu podopieczni Vitala Heynena powiększyli dystans (16:8). W końcówce, przy stanie 20:14 dla Transferu Bydgoszcz, rzeszowianie ruszyli do odrabiania strat, dzięki skutecznej grze w ataku duetu Piotr Nowakowski - Marko Ivović. Gospodarze nie pozwolili sobie jednak wyrwać przewagi, pieczętując wygraną po skutecznym bloku na Rafale Buszku.

Początek trzeciego seta to niewielka przewaga wicemistrzów Polski, którzy po asie serwisowym Jochena Schoepsa prowadzili 5:3. Wejście na boisko Stevena Marshalla wpłynęło zdecydowanie korzystnie na grę gospodarzy, którzy odrobili straty i po asie serwisowym Kanadyjczyka objęli prowadzenie 6:5. Gracze Vitala Heynena od tego momentu przejęli inicjatywę. W ataku rolę lidera przejął Marcin Waliński, dzięki czemu po pierwszej przerwie technicznej miejscowi odskoczyli na dwa oczka (12:10). Niestety dla sympatyków Transferu, chwilę później posypała się gra tego zespołu. Na drugiej przerwie technicznej gracze Andrzeja Kowala posiadali co prawda tylko dwupunktową przewagę (14:16), jednak z każdą kolejną akcją różnica ta się powiększała. Przy prowadzeniu Asseco Resovii 20:15 wydawało się, że końcówka seta będzie formalnością. Tak się jednak nie stało. Miejscowi ruszyli do odrabiania strat doprowadzając do nerwowej końcówki w której obronili dwie piłki setowe. Przy trzeciej, po ataku Marko Ivovicia byli jednak bezradni.

Siatkarze Asseco Resovii Rzeszów rozstrzygnęli końcówkę trzeciego seta na swoją korzyść Siatkarze Asseco Resovii Rzeszów rozstrzygnęli końcówkę trzeciego seta na swoją korzyść
Przegrana końcówka trzeciego seta nie podłamała bydgoszczan, którzy w kolejnej odsłonie meczu dzielnie stawiali opór rywalom. Co prawda podopieczni Andrzeja Kowala w pewnym momencie zdołali odskoczyć na dwa punkty (9:7), jednak dzięki dobrej grze w ataku Konstantina Cupkovicia, ekipa z Podkarpacia nie zdołała jej powiększyć. Na drugą przerwę techniczną, goście zeszli przy stanie 16:15. Emocje sięgnęły zenitu w końcówce partii. Po tym jak punkt z zagrywki zdobył Piotr Nowakowski (17:19), trener Heynen poprosił o czas. Po powrocie na plac gry miejscowi odrobili straty, do końca prowadząc z przeciwnikami walkę "cios za cios". Przy stanie 21:22 w polu zagrywki pojawił się Rafał Buszek. Bydgoszczanie nie potrafili sobie poradzić z zagrywką przyjmującego gości, przegrywając 21:25. Mecz zakończył skuteczny blok Marko Ivovicia.

Transfer Bydgoszcz - Asseco Resovia Rzeszów 1:3 (24:26, 25:21, 23:25, 21:25)

Transfer: Duff, Jarosz, Waliński, Cupkovic, Woicki, Gunia, Nally (libero) oraz Wolański, Marshall, Jurkiewicz

Resovia: Nowakowski, Ivovic, Schoeps, Drzyzga, Buszek, Holmes, Ignaczak (libero) oraz Konarski, Dryja, Tichacek

MVP: Marko Ivović (Asseco Resovia)

Polub Siatkówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (46)
  • Hannibal Lecter Zgłoś komentarz
    PotrAFISZ KODOWAĆ TO CO SIĘ DO CIEBIE PISZE (W TWOIM PRZYPADKU SKŁADNIE LITEREK) ??? filmik TO KAŻDY MOŻE NAGRAĆ , ale odpowiedzieć na fakty niekoniecznie ten kto tam nie był. Napisz
    Czytaj całość
    jaki masz problem ze sobą to ci postaram się wytłumaczyć ,bo jesteś widzę za nadto ciężkim przypadkiem.
    • ZKS STAL RZESZOW Zgłoś komentarz
      Jak czytam jakies pochlebstwa w strone Kowala to sie plakac, chce, to jest gosc (zwijak) ktory z najwiekszego talentu potrafi zrobic zero, do jego druzyny powinny tylko dziadki po 30-tce
      Czytaj całość
      przychodzic, bo im juz wszystko jedna a kasa sie przyda, gosc ktory z niesamowitego potencjalu nei wyciagnal nic.....nie chodzi mi o wyniki a o poszczegolnych zawodnikow, przykladow jest wiele , ale chyab kazdy wie o cym mowa
      • EIRE_St_Rz Zgłoś komentarz
        Szkoda ze Kowal nie stara się znaleźć pierwszej 6-ki ewentualnie 8-ki. Niby chemia jest między chłopakami, jednak czasem widać brak zgrania. W innych drużynach jest to trochę inaczej
        Czytaj całość
        budowane...(SKRA/Jastrzębski). Atak niestety ostatnio trochę kuleje. Środek zdecydowanie powinien być obsadzany przez Polaków. Chyba za dużo bardzo równych przyjmujących. Lotman raczej odejdzie po sezonie. Przyjdą play-offy, zobaczymy jak to się wszystko rozwinie. ZAKSA na 90% skończy na 7-ym miejscu. Także jeżeli Resovia chce ich uniknąć musi wygrać z Bełchatowem i to najlepiej za 3 pkty. Niby ZAKSA nam 'leży' w ostatnich latach. Jednak nie chciałbym zakończyć sezonu na 5-tym miejscu. Pzdr dla kibiców!
        • ares87 Zgłoś komentarz
          O meczu nie ma sensu bo był z gatunku tych ciężkich do oglądania. Ale Dryja - niesamowita ręka, jeszcze trochę brakuje doświadczenia ale rośnie kolejny świetny środkowy. I Kuba Jarosz
          Czytaj całość
          jest w bardzo dobrej formie i chyba szykuje się powrót do reprezentacji zwłaszcza, że zrobił się spory problem na tej pozycji. Szampon gwiazdorzy, Bociek wiadomo, Konar pół sezonu stracone. Pozostaje Kuba i tych 4 młodych z których tylko jeden gra regularnie(Filip, Schulz, Bołądź i Malinowski). Chyba, że przypuszczenia niektórych osób o przesunięciu Kurka na atak sprawdzą się.
          • elodreip Zgłoś komentarz
            Racja ze Schoeps jest tym języczkiem uwagi w kontekście gry Resovii. Październik/ Listopad i początek grudnia był swietny w wykonaniu tego zawodnika, któy zachwycał wszystkich i wtedy
            Czytaj całość
            Resovia wygrywała mecz za meczem. Niestety pod koniec roku Jochen odczuł już ilość meczy i brak zmiennika, który przez pierwszą część sezonu był bez formy i w zasadzie nie nadawał się do gry, a przez drugą był kontuzjowany. Dla tego racja, że można było częściej desygnować Buszka na ataku, tym bardziej że para Ivović/ Penchev była i jest w bardzo dobrej formie i nie ma z nią problemu. Andrzejowi zabrakło odwagi w paru meczach, no bo nikt nie kazał mu Buszka na ataku desygnować na Bełchatów, ale na wiele meczy można było. Bo taki odpoczynek dla Schoepsa jak niewystawienie go dwa razy w Pucharze polski to kiepsko. Więc Jochen złapał zadyszkę i teraz gra w kratkę. I Resovia jest uzależniona od niego, bo jak on gra słabo to Resovia też gra słabo i przeraźliwie się męczy. Jak Jochen gra dobry mecz to i Resovia gra lepiej, bo jak łatwo obliczyć atak dużo lepiej się rozkłada i nie musimy grać świeczką do Ivo, który napiernicza jak szalony.
            • Paski Zgłoś komentarz
              Mam nadzieje ze Dryja na stale wejdzie do skladu za slabiaka Holmesa.
              • Dario Zgłoś komentarz
                Martwi słaba forma Resovii , bo na medale jest zaslabo . Czasu jeszcze trochę jest.
                • Rychubyd Zgłoś komentarz
                  Szkoda tego meczu, bo przy odrobinie szczęścia była szansa nawet na pełną pulę dla Bydgoszczy. Szczęście natomiast było dziś przy Resovii (zagrywki i atak w zewnętrzną linię, błąd
                  Czytaj całość
                  sędziego przy challenge) a u nas małe auty. Za dużo zepsutych zagrywek Jarosza i Cupko. Nie wiem, czemu nie grał Murek i Boniu, a AJ Nally na libero. W ogóle trochę bałaganu było w bydgoskiej obronie. Resovii bardzo pomogła świetna zagrywka Pita i drugiego ze środkowych. Waliński - dobrze w ataku, lecz dużo błędów w przyjęciu i obronie, co ostatecznie przechyliło szalę zwycięstwa na stronę Rzeszowa. Akcje bydgoszczan ciekawsze, rzeszowian - skuteczniejsze. Reasumując, mecz równorzędnych drużyn z niewielką przewagą Resovii, o której zwycięstwie przesądziła głównie zagrywka i detale.
                  • Bruce.Willis Zgłoś komentarz
                    Sovia zagrała słabo, dziwne, że Transfer tego nie wykorzystał. Teraz zostaje obrona 5. miejsca, a ARR na finał rundy zasadniczej powalczy o 1. miejsce :D
                    • guer Zgłoś komentarz
                      Wkurzyłem się...drużyna z takim potencjałem gra co sezon padake! I co z tego że wygrywa. Wygrywa, bo ma indywidualności. Ale nie ma drużyny...cóż, z tym trenerem nigdy już niczego nie
                      Czytaj całość
                      wygramy. Brak pomysłu na grę,brak formy i tak co roku...ale liczę,ze trafimy w playoff na Zakse,dostaniemy w d....i w końcu ktoś się obudzi! Tej drużynie trzeba Grozera i dobrego trenera. Nic więcej...tyle i AŻ tyle...
                      • rr778 Zgłoś komentarz
                        TEGO nie da sie ogladać !! to co gra Resovia wola o pomste do nieba. Bez ladu, składu, pomyslu a na pewno bez FORMY ! Czy ktos potrafi to jeszcze poskladac ???
                        • nowa Zgłoś komentarz
                          Zwycięstwo jak nie idzie tym cenniejsze. Dobry mecz Dryji, zrobił różnicę. Sytuacja Dawida Konarskiego nie jest najlepsza, niestety. Teraz Lotosik niech poszaleje :)
                          Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                          ×
                          Sport na ×