Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Jaki jest nowy system play-off? Opinie są podzielone

Przed rozpoczęciem obecnego sezonu, działacze PLPS zdecydowali się zmodyfikować system rywalizacji play-off obowiązujący w PlusLidze. Po pierwszych meczach, opinie na jego temat są podzielone.
Jacek Pawłowski
Jacek Pawłowski

 - Z perspektywy drużyn, które zajęły wyższe lokaty i nie weszły do półfinału z pewnością nie jest on do końca sprawiedliwy. Wystarczy spojrzeć, że w drugiej rundzie rywalizowały ze sobą drużyny, które zdobyły około 50 punktów i kilkanaście. Jest to trochę niesprawiedliwe, że kwestia dwóch meczów ma rozstrzygnąć o tym, kto będzie grał o 5. miejsce, a kto wypadnie poza ósemkę. System jednak jest jaki jest i każdy wiedział jak to będzie wyglądało. Stąd może czasami nerwowość w grze, bo tylko dwa mecze decydują o tym, czy sezon uda się uratować czy nie - przyznał po wygranym dwumeczu MKS-em Banimex Będzin kapitan Transferu Bydgoszcz Wojciech Jurkiewicz.

O tym, że można stracić na rywalizacji w play-off, przekonali się siatkarze Cerrad Czarnych Radom. Podopieczni Roberta Prygla, którzy rundę zasadniczą zakończyli na 8. pozycji, przegrali rywalizację z AZS Politechniką Warszawską, skazali się na walkę o miejsca 9-12. Daniel Pliński uważa, że nowe rozwiązanie nie jest sprawiedliwe. - System rozgrywek jest bardzo niesprawiedliwy. Drużyna, która zajęła czternaste miejsce w tabeli po rundzie zasadniczej, może na koniec sezonu być na piątej pozycji. Z całym szacunkiem, ale to jest dla mnie absurd. Oczywiście Politechnika zasłużyła, żeby awansować do ósemki bo zwyciężyła z nami, ale jeden krótki set nie może decydować o tym, bo cały sezon pracowało się na to, aby być w play-off i grać w ósemce - powiedział "Plina".
Daniel Pliński uważa, że nowy system play-off jest niesprawiedliwy Daniel Pliński uważa, że nowy system play-off jest niesprawiedliwy
Zdecydowanie bardziej zadowoleni z reformy rozgrywek są z kolei gracze MKS-u Banimex Będzin i AZS Politechniki Warszawskiej. "Inżynierowie" mimo zakończenia pierwszej fazy rozgrywek na 9. pozycji, nadal mają szanse na wywalczenie miejsca gwarantującego start w przyszłorocznej edycji europejskich pucharów. Co ciekawe, kolejnym przeciwnikiem podopiecznych Jakuba Bednaruka będzie właśnie Transfer Bydgoszcz. - Chyba musimy gdzieś podjechać i komuś podziękować za nowy system, najpierw było narzekanie, a teraz musimy zmienić zdanie - przyznał po wygranej nad Cerrad Czarnymi Radom Mateusz Sacharewicz. - Dla mnie i tak już jesteśmy zwycięzcami, bo już jesteśmy wyżej niż po rundzie zasadniczej. Ale na pewno nie spoczniemy na laurach, będziemy walczyć z całych sił o piąte miejsce - dodał 25-letni środkowy.

Mateusz Sacharewicz: Chyba musimy komuś podziękować za nowy system play off

Czy nowy system rozgrywania play-off to dobre rozwiązanie?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Siatkówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (4):
  • baleron Zgłoś komentarz
    Czołowe drużyny sezonu zasadniczego powinny mieć jakieś bonusy, np. dwie pierwsze mogłyby mieć pewne miejsce w FF PP. Co się zaś tyczy fazy play-off, to przykładowo drużyna z niższego
    Czytaj całość
    miejsca po sezonie żeby przejść wyżej notowanego rywala musiałaby wygrać z nim 3 mecze, a temu wyżej notowanemu wystarczyłoby wygrać tylko 2. I taki system aż do finału toczonego już do 3 wygranych.
    • Moderator Zgłoś komentarz
      Jak widać, punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Jurkiewicz - opinia wyważona bo póki co nic nie stracili, Plina - zawiedziony bo spadną poniżej miejsca po RZ, a Sacharewicz
      Czytaj całość
      zadowolony bo awansują wyżej.
      • stary kibic Zgłoś komentarz
        Pliński z 8 pozycji mógł walczyć o medale - mając po sezonie tyle punktów ile miał (połowę punktów Resovii). I zapewne w przypadku awansu do półfinału nie płakałby, że wygrany
        Czytaj całość
        sezonu zasadniczego, może przegrać 4 miejsce i wylądować gdzieś poza środkiem tabeli nawet. System może nie jest doskonały, ale każe grać do końca i do końca kibice mają emocje. Nie ma meczów o pietruszkę w środku tabeli i kalkulowania (czy "kupowania") punktów przez średniaków. To nie jeden set decyduje, ale dwumecz, który dopuszcza rozstrzygnięcie setem w przypadku remisu. Poza tym - 8 czy 9 po sezonie? Co za różnica dla Czarnych? Inna sprawa, że można byłoby się zastanowić, czy po pierwszych kwalifikacjach nie otworzyć okienka transferowego - to mogłoby jeszcze podnieść poziom spotkań. Janek Such proponował nawet ligę 16 drużyn i rozgrywki w dwóch dywizjach, a później play-off, co bliższe jest rozgrywkom np. w NBA. Osobiście bardziej mi odpowiada radość z wyczynu w młodej drużynie Kuby Bednaruka, niż narzekania weterana Pliny - u nich też młodych zawodników nie brakuje akurat.
        • Joker. Zgłoś komentarz
          Pliński ma sporo racji, bo w przypadku pecha można stracić wszystko w ciągu kilku tygodni. Rozumiem,. gdyby okno transferowe było otwarte do końca rundy zasadniczej, ale tak, w przypadku
          Czytaj całość
          kontuzji zostają dziury w składzie. Niby każdy znał system od początku sezonu, ale pewnych rzeczy nie da się przewidzieć.
          Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
          ×
          Sport na ×