WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

LŚ, gr. B: Sroga lekcja od Jankesów - relacja z meczu USA - Polska

Biało-Czerwoni po raz drugi przegrali w Chicago z reprezentacją USA. Amerykanie pozostają liderami grupy B Ligi Światowej.
Dominika Pawlik
Dominika Pawlik

W nocy z piątku na sobotę czasu polskiego podopieczni Stephane'a Antigi po raz pierwszy od zwycięstwa na mistrzostwach świata, przegrali oficjalny mecz. Reprezentacja USA okazała się lepsza przed własną publicznością, ale dopiero po tie-breaku.


Szkoleniowiec Biało-Czerwonych nie był do końca zadowolony z przebiegu spotkania. - Mam trochę żalu po tym pojedynku, szczególnie w kontekście czwartego seta. Uważam, że straciliśmy koncentrację - tłumaczył Antiga. 

W drugim meczu grupy B Iran pokonał za trzy punkty Rosję. Jednak Polacy i Amerykanie wciąż są w komfortowej sytuacji i mają przewagę nad rywalami. Do finałowego turnieju, który rozgrywany będzie w Brazylii, z grupy B awansują dwie ekipy. 

Ponownie w hali w Chicago panowała znakomita atmosfera, a polscy kibice zupełnie zdominowali wydarzenia na trybunach. Głośno odśpiewali hymn i wspierali reprezentantów Polski od pierwszych piłek. A ci odpłacili się efektownym początkiem, Piotr Nowakowski świetnie ustawiał się na środku siatki. Wydawało się, że Biało-Czerwoni pójdą za ciosem, bo prowadzili już 15:11, wówczas w polu zagrywki pojawił się Murphy Troy i gospodarze błyskawicznie wyrównali stan seta. 

Obie ekipy zdążyły się już rozgrzać i walka rozpoczęła się na dobre. Ciosy wymieniali Michał Kubiak i Aaron Russell, ale ponownie w końcówce gościom udało się odskoczyć. Przy drugim setbolu po rozegraniu jedną ręką Fabiana Drzyzgi, partię udanie zakończył Mateusz Bieniek.

W drugiej partii początkowo walka toczyła się punkt za punkt. W końcu jednak Amerykanie zbudowali przewagę, a strat Polacy nie byli w stanie odrobić, choć byli tego bliscy. Sprawcami zamieszania w decydującej części seta zostali sędziowie, którzy podejmowali niezrozumiałe decyzje i obaj trenerzy musieli korzystać z pomocy wideoweryfikacji. 

Po stronie Biało-Czerwonych całkowicie zawodził Mateusz Mika, który zupełnie nie potrafił przebić się przez bloki stawiane przez rywali. Dopiero kiedy w trzeciej odsłonie Polacy zupełnie sobie nie radzili, na boisku pojawił się Rafał Buszek. Amerykanie grali bardzo pewnie, prezentując ogromną siłę w ataku. Doszło do kolejnych zmian po stronie polskiej, ale na niewiele się to zdało. Micah Christenson rozgrywał znakomicie i poprowadził swoją drużynę do wygranej w trzeciej partii.

Biało-Czerwoni znacznie poprawili swoją grę w czwartej odsłonie i starali się nie tracić dystansu do rywali. Podopieczni Johna Sperawa byli jednak niemal bezbłędni: czujni w obronie i skuteczni w kontrach. Trudno było pokonać tak grających przeciwników, o czym przekonali się już wcześniej Iran i Rosja. Amerykanie obnażyli słabe strony Polaków, ale ci wciąż pozostają na drugim miejscu w grupie. 

USA - Polska 3:1 (23:25, 25:23, 25:15, 25:17)

USA: Christenson, Troy, Holt, Smith, Anderson, Russell, E. Shoji (libero) oraz Holmes, Jaeschke

Polska: Drzyzga, Kurek, Nowakowski, Bieniek, Mika, Kubiak, Zatorski (libero) oraz Możdżonek, Jarosz, Buszek, Łomacz, Wrona

Tabela grupy B:

Miejsce Drużyna Mecze Z-P Sety Punkty
1. USA 6 6-0 18:6 17
2. Polska 6 4-2 15:11 11
3. Iran 5 1-4 8:13 4
4. Rosja 5 0-5 4:15 1

Polub Siatkówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (57):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • jaet 0
    Moim zdaniem PŚ wygrywa się długą i wyrównaną ławką. Granie jednym składem skazane jest na porażkę, a już na pewno jeżeli kilkanaście miesięcy z rzędu zawodnik orze na parkiecie jak wół.
    Riorwar Jeszcze wczoraj wydawało mi się niepojęte, dlaczego ten Mika cały czas jest na boisku. Obawiałem się, że mógł to być związek typu AA- Bartman i AA- Żygadło. Jednak wyjaśnienie o przyzwyczajaniu przed PŚ jest całkiem sensowne. Mimo wszystko mam nadzieję, że dla Bednorza też jest miejsce w składzie Antigi bo jeśli nie, to już lepiej było by mu chyba dać zagrać w kadrze B, gdzie wraz ze Śliwką stanowiłby podstawową parę przyjmujących.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • ALLEZ 0

    Przypominam, że tylko Polacy urwali punkt Amerykanom na ich terenie

    -...na ICH terenie? A widziales cala te publicznosc kibicujaca PRZECIW nim? :))))
    kristobal nie ma co panikować - Amerykanie mogą być poza zasięgiem wszystkich ekip. Myślę, że kolejny weekend może dać odpowiedź, czy Amerykanie są mocni tylko u siebie. Przypominam, że tylko Polacy urwali punkt Amerykanom na ich terenie, co może mieć znaczenie w ostatecznym rozrachunku.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • panda25 0
    A ja właśnie obstawiam tam jedną wygraną (oprócz Rosji). Jakoś pasuje mi to do "charakterystyki" naszych zawodników. Na przykład kapitan - ten będzie jak ryba w wodzie...
    Riorwar Trzeba szukać swojej szansy z Rosją, bo z Iranu to raczej nikt punktów nie wywiezie. Wszyscy siatkarze mówią, że ta hala i atmosfera jest specyficzna i bardzo ciężko się tam gra.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (54)
Pokaż więcej komentarzy (57)
Pokaż więcej komentarzy (57)
Pokaż więcej komentarzy (57)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×