WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

PŚ: Polacy rozpoczęli marsz do Rio od pewnej wygranej! Szansę gry dostali zmiennicy

Pierwszy mecz turnieju sprawia trudności nawet najlepszym, ale mistrzowie świata poradzili sobie bardzo dobrze. Biało-Czerwoni dominowali nad Tunezją i pewnie pokonali wicemistrzów Afryki 3:0.
Olga Krzysztofik
Olga Krzysztofik

Dla Biało-Czerwonych pierwszym rywalem w Pucharze Świata była Reprezentacja Tunezji. Przeciwnik o tyle wygodny, że zdecydowanie w zasięgu naszej kadry narodowej.

Sposobem na udane rozpoczęcie zmagań miała być trudna zagrywka. Siłę swojego serwisu Polacy pokazali jeszcze przed pierwszą przerwą techniczną. Tunezyjczycy mieli ogromne problemy z przyjęciem, a gdy już udało im się rozegrać akcję, mieli kłopoty ze sforsowaniem bloku Biało-Czerwonych (11:4). Przed drugą przerwą techniczną wicemistrzowie Afryki zdołali zniwelować straty do pięciu punktów, wykorzystując serwis i blok. Jednak podopieczni Stephane'a Antigi nie pozwolili rywalom na rozwinięcie skrzydeł i po chwilowym przestoju odzyskali kontrolę nad wydarzeniami na boisku.

Polacy spokojną grą doprowadzili do pewnego zwycięstwa (25:17). W premierowej partii trener Antiga dał szansę wejścia w turniej Dawidowi Konarskiemu, Fabianowi Drzyzdze, a także Michałowi Kubiakowi, który w ostatnich dniach zmagał się z problemami zdrowotnymi.

Drugiego seta Biało-Czerwoni rozpoczęli w podstawowym ustawieniu, a po chwili wyrównanej gry zaczęli budowanie przewagi (6:3). Ponownie atutami naszych reprezentantów była zagrywka i blok, a w ataku wyróżniał się Bartosz Kurek. Konsekwentnie budowali oni prowadzenie, któremu nie zagrażały nawet pojedyncze błędy własne. Gra toczyła się w niezbyt szybkim tempie, które i tak dyktowali Polacy.

Warto podkreślić dobrą postawę środkowych, Piotr Nowakowski wyróżniał się w bloku, a Mateusz Bieniek w polu zagrywki. Ponadto na boisku pojawił się wracający po kontuzji Karol Kłos. Mistrzowie świata utrzymali wysoką przewagę do końca odsłony.

Tunezyjczycy byli w stanie zagrozić naszej kadrze jedynie w początkowej fazie poszczególnych setów. Tak też było w trzeciej partii, którą Polacy rozpoczęli w składzie z Kłosem i Kubiakiem. Wynik oscylował w okolicach remisu, tym razem wicemistrzowie Afryki grali z większym animuszem, dzięki czemu trochę niespodziewanie prowadzili (8:10). Wtedy Biało-Czerwoni przełamali rywali, osiągając minimalną przewagę. Szansę gry ponownie dostali zmiennicy, w tym chociażby Piotr Gacek.

Set wciąż był wyrównany, a żadna z drużyn nie była w stanie odskoczyć. W szeregach naszej kadry spadła skuteczność ataku, z kolei Tunezyjczycy poprawili jakość swojej gry. W najważniejszej części seta zaczęli się mylić, przez co ich straty wzrosły do trzech punktów. Orły Antigi wykorzystały tę szansę i dobiły przeciwników, między innymi dzięki zagrywce Drzyzgi.

Drugiego dnia Pucharu Świata Polaków czeka trudniejszy sprawdzian, w środę 9 września zmierzą się bowiem z reprezentacją Rosji, która w swoim pierwszym meczu pokonała 3:0 Wenezuelę. Spotkanie Polska - Rosja rozpocznie się o godzinie 11:40.

Polska - Tunezja 3:0 (25:17, 25:15, 25:20)

Polska: Łomacz, Kurek (13), Nowakowski (3), Bieniek (6), Mika (10), Buszek (15), Zatorski (libero) oraz Konarski, Drzyzga (1), Kubiak (6), Kłos (2), Szalpuk (1), Gacek (libero).

Tunezja: Mrabet, Garci (9), Ben Othmen (3), Karamosli (11), Ben Tara (1), Agrebi (6), Korbosli (libero) oraz Moalla (3), Jerbi, Nagga (1), Miladi (1), Kaabi (1).

MVP: Bartosz Kurek (Polska).

Czy Polacy wywalczą awans na igrzyska olimpijskie w Rio?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Siatkówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (21):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • amsterdam1 0
    Stefan lubi potulne tygryski i dlatego w trybie awaryjnym ściąga lwa - Gumę. Każdy kto zna Gumę wie jaki ma charakter. Przy nim Fabian to potulny tygrysek.
    Dlaczego wszyscy zawsze wychodzą z założenia, że za konflikt na linii zawodnik - trener zawsze winę ponosi trener?
    Konflikt Wlazly - Anastasi. Opina obarczyła winą Włocha. Tymczasem jak się okazuje Włoch nie jest taki straszny jak go malują i potrafi się z zawodnikami dogadać ( jeżeli oni tego chcą ). Udowodnił to w tym sezonie w Lotosie. Siłą Lotosu była wiara w kolektyw i jedność drużyny, a sercem które napędzało tę machinę i atmosferę w drużynie był Anstasi.
    Konflikt Kurek - Antiga. Czas pokazał, że to Stefan miał rację. Drużyna stanęła po jego stronie, a Bartek po roku wrócił i bez cienia protestu przyjął wszystkie warunki Stefana.
    Pretensje i rozgoryczenie Bartka można było zrozumieć. Stefan zamiast niego z skrzydło wstawił młodego Mateusza Mikę, a dla Bartka wyznaczył rolę
    zmiennika Mariusza Wlazłego.
    O co może natomiast chodzić Fabianowi? Pojęcia zielonego nie mam. Ma ktoś jakieś pomysły? Nie lubi być stawiany na pozycji bezkonkurencyjnego numeru 1? :-)
    lewap90 Fabian miał świetne MŚ oraz super sezon klubowy. Przecież został wybrany mvp ligi i najlepszym rozgrywającym F4 LM. Grał szybko, kombinacyjnie i dokładnie. Teraz nagle jakieś świeczki do skrzydeł. Myślę, że jest to spowodowane tym, że takie piłki wolą i Kurek i Buszek. To widocznie nie pasuje Fabianowi. Po 2 chłopak ma charakter, a Stefan niestety lubi potulne tygryski i nie można się sprzeciwiać i mieć własnego zdania. Ja liczę na to, że wyjście jutro z Łomaczem będzie zagrywką Stefana. Jak będzie szło - extra. Jeżeli nie, wchodzi Fabian. W tym sezonie zawsze takie manewry odmieniały naszą grę i wygrywaliśmy. Oby było tak jutro i w kolejnych meczach:)
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Taab 0
    Pierwszy mecz zgodnie z planem, prawie wszyscy otrzymali możliwość ogrania się z halą i to tyle dobrego, co o nim napiszę :-)
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • nartsoma 0
    Z Tunezją było najważniejsze wygrać za trzy pkt.Tunezja to żaden przeciwnik i koniec . Najważniejsze mecze przed nami jeżeli uda nam się wygrać z Rosją to już będzie coś morale bardzo się podniosą i siatkarze lepiej się poczują dopiero wtedy będziemy mogli po tym meczu oceniać zawodników i oby w tym meczu dobrze zagrał Kurek ,Buszek,Nowakowski bo reszta od LS w miarę trzyma poziom.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (18)
Pokaż więcej komentarzy (21)
Pokaż więcej komentarzy (21)
Pokaż więcej komentarzy (21)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×