Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Facundo Conte mocno rozżalony: Nasz stół nie miał jednej nogi

Przyjmujący PGE Skry Bełchatów nie krył w czwartkowy wieczór frustracji i niezadowolenia z porażki z Zenitem Kazań i w konsekwencji braku awansu do Final Four Ligi Mistrzów.
Marcin Olczyk
Marcin Olczyk
WP SportoweFakty / Paweł Piotrowski

WP SportoweFakty: PGE Skra, mimo wyjazdowego zwycięstwa z Zenitem nie zagra w Final Four Ligi Mistrzów. W rewanżu na własnym terenie polski zespół przegrał gładko z rosyjskim gigantem 0:3. Czego zabrakło wam do pokonania zespołu Władimira Alekny?

Facundo Conte: Przeciwnicy bardzo dobrze serwowali, to była chyba podstawowa różnica. Poza tym wydaje mi się, że ciężka gra się tylko jedną połową boiska, tylko "trójką" i "czwórką", bo z tyłu trudno zdobywało się punkty. Przeciwko takiej drużynie jak Zenit wszyscy muszą zagrać dobrze, a w czwartek tak nie było. Dlatego musimy dokonać pewnej retrospektywy i popracować nad sobą indywidualnie, bo zespół daje z siebie maksa, niemal każdy gra bardzo dobrze. Ja wracam do domu z głową podniesioną, bardzo smutny, ale ze świadomością, że zagrałem najlepiej jak potrafiłem. Kto tak nie zrobił musi znaleźć sposób, by to poprawić, by grać lepiej, bo jesteśmy zespołem. Funkcjonujemy trochę jak stół, nie możemy być w pełni sprawni bez jednej nogi. W rewanżu z Zenitem tej nogi nam zabrakło, podobnie było zresztą w Kazaniu, choć tam udało nam się wygrać 3:2. Takie rzeczy nie zdarzają się jednak dwa razy. To w czwartek zadecydowało o porażce. Trzeba nad sobą popracować i iść do przodu, nie można żyć przeszłością.

Czy ma pan na myśli konkretny problem któregoś z zawodników? Nie chodzi o postawę zespołu jako całości?

- Cóż, wydaje mi się, że w tym meczu graliśmy tylko z częścią skrzydłowych, połową ofensywy, co sprawiło, że nie prezentowaliśmy poziomu, który mógłby dać nam awans do Final Four. Zenit potrafił to wykorzystać. W zespole z Kazania trzech skrzydłowych grało na bardzo dobrym poziomie, podczas gdy po naszej stronie było ich tylko dwóch. To była podstawowa różnica, jak z tym stołem, który przywoływałem - nie da się tak funkcjonować. Staraliśmy się, by wszystko zadziałało tak, jak powinno, ale jak nie wszyscy biorą w tym udział to jest to znacznie trudniejsze. Każdego dnia powinniśmy indywidualnie starać się, by zawsze być na topie. Gramy o nasze nazwiska. Nie możemy odcinać kuponów od tego, że kiedyś nasze nazwiska były na pierwszym miejscu. Jest tu wiele dodatkowej motywacji. Graliśmy o Final Four Ligi Mistrzów, możliwość walki o tytuł najlepszego zespołu w Europie. Ale liczy się też własna duma. Nieważne z kim gram, czy z drużyną z Kazania, Warszawy czy Bielska-Białej, zakładam koszulkę i potwierdzam na boisku, że to jestem cały ja – Facundo Conte. Wydaje mi się, że każdy tak powinien podchodzić do tej kwestii, ale dzisiaj nie do końca tak było. Zostały nam teraz trzy mecze do końca fazy zasadniczej PlusLigi. Najważniejsze, by każdy z nich wygrać 3:0, ale do tego nasz stół potrzebuje wszystkich nóg. Mam nadzieję, że każdy znajdzie motywację, by dobrze grać.

Chodzi panu o kogoś konkretnego?

- Mam na myśli obu atakujących.

Czy to znaczy, że według pana nie grają oni na maksa?

- Każdy z nas powinien dawać z siebie jak najwięcej w każdym meczu. Powinniśmy lepiej pracować w trakcie spotkania. Rozgrywający daje z siebie wszystko, dokładnie analizuje jaką piłkę danemu zawodnikowi powinien zagrać, a jakiej nie, żeby umożliwić koledze zdobycie punktu. Są takie momenty, w których jesteś pewien, że skończysz ten atak, cokolwiek by się nie stało. Nikt nie ma szans cię zablokować, nie ma mowy, żebyś spudłował. I nawet jak nie trafisz to najważniejsze, że jesteś gotów dać z siebie 120 procent.. Liczy się podejście. Nie zawsze tak to u nas działało, ale mam nadzieję, że popracujemy nad tym przed kolejnymi meczami, bo teraz musimy wygrywać po 3:0. Każdy musi grać dobrze.

Argentyńskiemu przyjmującemu trudno było pogodzić się w czwartek z porażką Argentyńskiemu przyjmującemu trudno było pogodzić się w czwartek z porażką
Przed kolejnym meczem ligowym przyjdzie nietypowa jak na sezon siatkarski ponadtygodniowa przerwa. Czy przez ten czas uda się zapomnieć o wszystkim złym, co wydarzyło się w czwartek w Atlas Arenie?

- Tak jak już wspomniałem, ja wracam do domu z głową podniesioną do góry. Dałem z siebie wszystko. Uważam, ze rozegrałem bardzo dobry mecz, podobnie jak większość moich kolegów z zespołu. Zenit okazał się jednak lepszym zespołem, z jeszcze lepszymi siatkarzami. Straciliśmy swoją szansę, bo z nazwiskami, jakie mieliśmy na parkiecie, było nas stać na awans, ale potwierdziło się, że nie grają nazwiska, a zawodnicy. Motywacja, duma, to są cechy, które pomagają zwyciężać. My nie mieliśmy ich w pełnym wydaniu. Ja już o tym jednak zapomniałem.

Szansa faktycznie była niepowtarzalna. Niecodziennie wygrywa się w Kazaniu z wielkim Zenitem.

- Moim największym marzeniem jest wygrać Ligę Mistrzów, ale teraz to marzenie prysło. Cały sezon starałem się zrobić wszystko, by tak się stało. Robiłem wszystko, co w mojej mocy w każdym meczu, ale nie udało się. Został nam jeden cel i wciąż wierzę, że uda nam się go osiągnąć. Mieliśmy w czwartek pewne problemy, który nie przytrafiły nam się pierwszy raz w tym sezonie. Przegraliśmy kilka ważnych meczów w PlusLidze, często nie mając wielu zawodników w pełnej dyspozycji. Ciężko w takiej sytuacji trzymać ciągle najwyższy poziom. Zajmujemy obecnie trzecie miejsce, z takim samy dorobkiem punktowym jak drugi zespół, mimo wszystkich tych problemów, które nas dotykały. Z tego jestem dumny. Wiele dla mnie znaczy, by zagrać w tym sezonie w finale mistrzostw Polski. Większość z nas na to zasłużyła, więc mam nadzieję, że osiągniemy ten cel.

Czy PGE Skra Bełchatów zagra w tym sezonie w finale PlusLigi?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Siatkówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (43):
  • facus-jestes najlepszy123 Zgłoś komentarz
    Myślę ,że Facundo ma dużą rację .. Niektórzy zawodnicy (nie będę podawać konkretnych nazwisk) w ogóle nie grają.. Nie starają się nadrobić tego co stracone.. Chłopaki nie
    Czytaj całość
    poddawajcie się .. Grajcie dalejj... Trzymam kciuki :*** Pozdrawiam całą Skre;-**
    • Tak myślę. Zgłoś komentarz
      Pojechał po bandzie!!!!!
      • Jóźwiaksoon Zgłoś komentarz
        co tu dużo mówić ? Obaj panowie się dali plamę. Jeden na boisku, a drugi przed mikrofonami. Facu dał upust złości i frustracji tylko że to co powiedział zostanie w głowach zawodników
        Czytaj całość
        i nie będzie pomagało we współpracy a przecież to jeszcze nie koniec sezonu :/ Myślę że to czy Skra zrezygnuje z niego czy nie to bez znaczenia bo po tym co powiedział to chyba sam będzie chciał odejść. Jeśli chodzi o przyszłość Skry to potrzeba dużych zmian. Na dzień dzisiejszy mamy kontuzjowanego Winiarskiego, 1,5 atakującego z czego to 1 to Wlazły (w słabej formie), a Gromadowski to tylko pół atakującego. Mamy dobry środek 3 solidnych gracz, solidnego Marechala (nie wiem czy tak się pisze to nazwisko ale każdy wie o kogo chodzi), 2 średnich libero, rozgrywającego który moim zdaniem jest troszkę przereklamowany i istną tragedię na ławce rezerwowych. Na dziś tylko Conte nadaje się na rywalizację na najwyższych europejskich parkietach. Jeśli równać to na przykład do zawodników z Rzeszowa to na prawdę należy się cieszyć z obecnej sytuacji i realnej szansy na gre w finale ligi. Z Wlazłym Skra pra prędko się nie pożegna więc może warto by w przyszłym sezonie pozyskać solidnego zastępcę. Może ktoś z dwójki Romać, Bołądź młodzi zdolni zawodnicy nie będą dużo kosztować, a będą też zabezpieczeniem na przyszłość. Są też dobrzy zagraniczni zawodnicy grający solidną siatkówkę mimo iż pochodzą z krajów które gigantami siatkówki nie są (Agamez z Kolumbii, Pinerua z Wenezueli, Schmitd z Kanady, albo Nilsoon ze Szwecji), ale w tym wypadku trzeba by rozstać się z Mariuszem bo żaden z nich nie będzie chciał być zmiennikiem. Co do zastąpienia Conte to marzą mi się dwie opcje Taylor Sander albo John Perrin. Obaj bardzo dobrzy, grający w średnich klubach więc przekonanie ich do Skry nie było by trudne, a i z atmosferą w drużynie nie było by problemu. Na koniec jeszcze tylko stary dobry Łukasz Żygadło (chyba najlepszy Polski rozgrywający po Zagumnym, a może nawet na równi z nim) + jest Polakiem więc nie obowiązuje go limit obcokrajowców. Myślę że to nie jest coś kosmicznego bo pieniądze w Skrze są (PGE to bardzo dobry sponsor myślę że najlepszy na Polskim podwórku siatkarskim), a z tymi siatkarzami Skra stała by się potęgą w Polsce i spokojnie była by wyposażona do równej walki z takimi potęgami jak Zenit czy Lube.
        • Kris59 Zgłoś komentarz
          Poprawka.Wlazły i Winiar to kiedys byli klasowymi. Atakujacy, który zdobywa w meczy raptem 4 punkty nie jest klasowym graczem. I to nie raz mu sie zdarzyło. Jest w b.słabej formie i nie
          Czytaj całość
          dziwię się Facu ,ze się wkurzył . Ile ma on robic i za przyjmujacego i atakującego? Wlazły nie jest juz wartoscia dodana dla Skry.
          • Kris73 Zgłoś komentarz
            Tak zamieść wszystko pod dywan, bo kumple... głupia solidarność. Facu ma rację i tyle. Jestem za jego odejściem - jako niekibic Skry - ciekawe, kto pociągnie ten wózek. Może w tym
            Czytaj całość
            sezonie uda się zdobyć coś, ale w następnym. .... powodzenia. Pozbądźcie się w imię?.? jednego z lepszych przyjmujących w PL.
            • Kris59 Zgłoś komentarz
              Imie Skry zostało...skalane i potwierdza sie powiedzenie: Nie kupisz FF to cie tam nie ma.W przypadku Skry to pasuje jak ulał. Obcokrajowcy chcieli zagrać w FF ale polscy siatkarze ze Skry
              Czytaj całość
              postawili na...Zenit i oddali mecz bez walki.
              • Kris59 Zgłoś komentarz
                No wlasnie. Gdzie ten wywiad Conte??? To mendy z tego Bełchatówka skoro doprowadzili do zdjecia tego artykułu. I tak Facu po sezonie zwieje do klubu z ambicjami.
                • Kris73 Zgłoś komentarz
                  Tak, nikt nie będzie "kalal" imienia Skry. Trzy wypowiedzi innych zawodnikow zamieszczone po południu i te "szlachetne" tytuły. Brawo WY
                  • jaet Zgłoś komentarz
                    Tak na marginesie, to była chyba interwencja klubu w sprawie tego artykułu. Normalnie przy takim zainteresowaniu i tylu komentarzach, wisiałby na dużym okienku przez tydzień, a tu siup i do
                    Czytaj całość
                    studni :).
                    • MWflower Zgłoś komentarz
                      Rozumiem frustrację Conte,ale gdyby wywiadami można było to zmienić,to taki Bartek po kilkunastu meczach Resovii musiałby nie przestawać gadać.Nie podobał mi się ten wywiad.Facundo też
                      Czytaj całość
                      nie zawsze grał tak jak teraz i jakoś żaden z kolegów nie wylewał publicznie żalów.To prawda,że polityka kadrowa Skry nie jest ostatnio najlepsza,ale Facu nie miał pretensji,gdy spokojnie czekano aż wyleczy kontuzję,z którą tu zawitał.A już zarzucanie kolegom,że są za mało ambitni,to jakaś dziwna rzecz.Obniżka formy i słabsze mecze zdarzają się każdemu/także Facu/.Jeżeli już miałabym pretensje,to raczej nie do Wlazłego,a do trenera i władz klubu,że takiej możliwości nie wzięli pod uwagę.W końcu u tak eksploatowanego 33letniego zawodnika to nic nadzwyczajnego.
                      • Natalia Kołodziejczak Zgłoś komentarz
                        Ludzie... tak jak ktoś juz napisał... Conte by nie zrobił tego dla Bełchatowian i nie odszedł ze Skry do Resovi. Conte i Uriarte to podstawa Skrzatów i bez nich to nie będzie to samo. A
                        Czytaj całość
                        rzeszów to nie jedyna dobra drużyna w PlusLidze, więc się tak nie napalajcie:))))
                        • Hail Zgłoś komentarz
                          O Jezu, właśnie sobie wyobraziłam piątkę Kubiak, Conte, Kurek, Ignaczak, Drzyzga pod siatką podczas jakiegos konfliktu ... Z siatki by nic nie zostało XD
                          • ares909 Zgłoś komentarz
                            Conte do Resovii jak najbardziej. W końcu by był porządny przyjmujący. Ale Urirarte jest zbędny. W bloku nie przydatny i zabiera miejsce obcokrajowca. Wolę już Drzyzge i Tichacka.
                            Zobacz więcej komentarzy (30)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×