Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Festiwal zagrywek PGE Skry Bełchatów i przykry spektakl Lotosu Trefla Gdańsk

PGE Skra Bełchatów w dwóch meczach tylko w jednym secie była zagrożona przez Lotos Trefl Gdańsk, natomiast w pozostałych pięciu wygrała bez większych problemów.
Dominika Pawlik
Dominika Pawlik
WP SportoweFakty / Paweł Piotrowski

W piątkowym starciu PlusLigi o brązowy medal prawdziwy popis gry dali zawodnicy PGE Skry Bełchatów, dając lekcję przeciwnikom. Z jednej strony Lotos Trefl Gdańsk miał niewiele do powiedzenia, bo rywale byli skuteczni we wszystkich elementach. Z drugiej - błędy masowo popełniane przez ekipę z Trójmiasta nie pomagały w nawiązaniu walki. 

Gdyby bełchatowianie utrzymali skuteczność we wszystkich elementach z I i II partii, ale w całym spotkaniu, to prawdopodobnie mogliby osiągnąć najlepsze rezultaty w sezonie w PlusLidze. W sumie w trzech setach zanotowali aż 13 asów serwisowych, do tego dołożyli 11 bloków i 30  ataków. Tylko w premierowej odsłonie mieli 82 proc. skuteczności, kończąc 9 z 11 piłek.

Prawdziwy festiwal w polu zagrywki urządził sobie Mariusz Wlazły, który robił z rywalami co chciał, żaden z przyjmujących nie był w stanie sobie poradzić z jego seriami. Atakujący ostatecznie został nagrodzony statuetką MVP, bo w całym meczu zdobył 15 punktów, w tym pięć serwisem.

W piątek wszyscy bełchatowianie byli świetnie dysponowani i trudno wskazywać najsłabsze ogniwo. Każdy z zawodników postraszył rywali zagrywką, blokiem, ale również atakiem. Asa nie zdobył tylko Karol Kłos, ale jego float sprawił trudności przeciwnikom. 

W szeregach gdańszczan tylko Murphy Troy wydawał się być dobrze dysponowany, w premierowej odsłonie skończył wszystkie ataki, ale ostatecznie z czasem było nieco słabiej. Zawiedli z pewnością przyjmujący, mieli problemy w odbiorze zagrywki, ale byli często spóźnieni w obronach, a także nie potrafili się przebić na drugą stronę siatki. 

Lotos w sumie skończył mecz z ratio -14, co oznacza, że pomimo zdobycia 29 punktów, oddał rywalom aż 43 (błędy w ataku, przyjęciu, polu zagrywki oraz zablokowane ataki). Taki rezultat zdarza się bardzo rzadko.

Porównanie statystyk:

PGE Skra Bełchatów Element Lotos Trefl Gdańsk
13 Asy serwisowe 1
12 Błędy przy zagrywce 15
43 proc. (1 błąd) Przyjęcie pozytywne 37 proc. (13 błędów)
67 proc. (30/45) Skuteczność ataku 40 proc. (25/62)
1 Błędy w ataku 4
11 Bloki 3

Polub Siatkówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (0):
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×