Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

WGP 2016: Polki poległy po morderczej batalii, Dominikana wraca do elity

Reprezentacja Polski walczyła do ostatniej piłki, by awansować do elity World Grand Prix, jednak po tie-breaku musiała uznać wyższość Dominikany.
Dominika Pawlik
Dominika Pawlik
Materiały prasowe / FIVB

W poprzednim sezonie w gronie elity najsłabsze okazały się siatkarki Dominikany, spadając tym samym do II dywizji. Awansując do finału Final Four rozgrywanego w Warnie, stanęły przed szansą błyskawicznego powrotu. 

Trener Jacek Nawrocki postawił w wyjściowym składzie na Emilię Muchę, która dała bardzo dobrą zmianę w sobotnim starciu z Bułgarkami. Przyjmująca szybko odpłaciła się pozytywnym występem, atakując nie tyle siłowo, co przede wszystkim mądrze i precyzyjnie, co zaskakiwało rywalki. 

Wynik w premierowej partii oscylował wokół remisu, od czasu do czasu na nieznaczne prowadzenie wychodziły Dominikanki. Dzięki świetnej grze środkowych, Kamili Ganszczyk i Agnieszki Kąkolewskiej, Biało-Czerwone wypracowały sobie solidną przewagę. Przeciwniczki zupełnie się pogubiły i nie były w stanie kończyć ataków. 

Pierwszą odsłonę zakończył, a jakże, blok Ganszczyk! Po zmianie stron gra przeciwniczek wcale nie uległa zmianie. Inicjatywę przejęły Polki, które wcale nie były faworytkami w tym starciu. Kolejnymi potężnymi atakami popisywała się Berenika Tomsia i przewaga rosła. 

Bethania De la Cruz de Pena na przemian popełniała błędy i zdobywała punkty, ale lepiej zaczęła się spisywać Brayelin Elizabeth Martinez, biorąc na siebie ciężar gry w ofensywie. Do tego doszły pomyłki Polek i Dominikanki doprowadziły do wyrównania.

Jacek Nawrocki wprowadził Malwinę Smarzek, ta decyzja okazała się bardzo trafiona. Młoda atakująca najpierw zagrywką, a następnie atakiem z prawego skrzydła, doprowadziła do piłek setowych. Drugą okazję wykorzystała Tomsia.

W końcu Dominikanki wskoczyły na wyższy poziom, odzyskały skuteczność i praktycznie od początku inicjatywa była po ich stronie. Wygrały trzecią partię, pozostając w walce o awans.

Drużyna Marcosa Kwieka kontynuowała dobrą grę, pewnie dążąc do tie-breaka. W szeregach Biało-Czerwonych doszło do zmiany na pozycji atakującej, chwilę oddechu złapać mogła Tomsia, a na parkiecie pojawiła się Smarzek. Polki ambitnie walczyły o każdą piłkę, ale rywalki grały zbyt pewnie. 

W tie-breaku na parkiecie została Magdalena Hawryła, która dodała drużynie pozytywnej energii. Obie ekipy w tej części spotkania dały z siebie wszystko, a kibice mogli podziwiać efektowne obrony i grę pełną poświęcenie. O krok z przodu były jednak Dominikanki i rozstrzygnęły mecz na swoją korzyść. 

Dominikana - Polska 3:2 (21:25, 23:25, 25:18, 25:20, 15:11)

Dominikana: Valdez, Mejia, Marte, Casilla, De la Cruz, B. Martinez, Perez (libero) oraz C. Martinez, Lopez, Pena, Binet (libero)

Polska: Wołosz, Tomsia, Kąkolewska, Ganszczyk, Grejman, Mucha, Sawicka (libero) oraz Durajczyk (libero), Grajber, Kaliszuk, Smarzek, Efimienko, Pleśnierowicz, Hawryła

ZOBACZ WIDEO Euro 2016. Znany niemiecki dziennikarz: Polska może dotrzeć nawet do finału (źródło TVP)

Polub Siatkówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (11):
  • Zuzanna Kuźmińska Zgłoś komentarz
    Nawrocki spartolił awans ! Mając na widelcu rywalki , nie potrafił poprowadzić trzech ostatnich setów. Wołosz w tych setach nie istniała , dlaczego nie dał jej zmiany ,dlaczego serwy
    Czytaj całość
    naszych Pań były bez ryzyka , Mamy utalentowane dziewczyny , ale trenera mamy do d..y , szkoda szansy , ale Zarząd jet ślepy , albo jest takim samym nieudacznikiem jak trener.
    • benedykt 16 Zgłoś komentarz
      Sieroty z polskich klubów .Nie potrafiące zbijać piłki .A sio.
      • Krystia Zgłoś komentarz
        Przynajmniej będzie trzeba utrzymać kilkadziesiąt darmozjadów mniej w Rio ;-)
        • kuba1955 Zgłoś komentarz
          Według mnie to Grejman była najgorszą zawodniczką na boisku i nie wiem dlaczego Nawrocki jej nie zmienił. Mogę się tylko domyślać.
          • Ibram Zgłoś komentarz
            Reprezentacja została skazana na niebyt w momencie wyboru Nawrockiego na trenera. On potrafił w Skrze wygrywać tylko jak miał ekipę gwiazd, potem było już coraz gorzej aż do zwolnienia
            Czytaj całość
            go. Kto w związku siatkarskim go promuje, to nieudacznik a cierpi na tym teraz kadra kobiet, może jeszcze dajcie mu kadrę mężczyzn.
            • MWflower Zgłoś komentarz
              No cóż i tak było lepiej niż się spodziewałam.Zakładałam co prawda pięć setów,ale na przemian.Dwa pierwsze wygrane przez Polki trochę mnie zaskoczyły.Jednak po spadku jakości w
              Czytaj całość
              drugim miałam nadzieję,że w trzecim i ewentualnie czwartym Nawrocki trochę zmieni taktykę,wprowadzi Martynę za słabą dziś Anię lub obniżającą poziom Emilkę,pogra naprzemiennie Bereniką i Malwiną,bo Bera bardzo osłabła i kończyła raczej siłą woli niż mocy fizycznej.Szkoda,bo mimo wahań mogło być lepiej.Nawrocki jeszcze trochę musi się" pouczyć" tych dziewcząt.Za Asię chyba jednak na dziś nie znalazł równorzędnego zastępstwa,więc mimo,że dziś było kiepsko trzeba było liczyć na poprawę,ale może kiedyś....
              • Reindeer Zgłoś komentarz
                Naprawdę po tych dwóch setach nastawienie miałem jak najbardziej optymistyczne, ale nasze tak jakby nie chciały wygrać tego meczu ... Lewe skrzydło kuleje, chociaż Mucha była o ile
                Czytaj całość
                pamiętam drugą punktującą Polką, ale Grejman dzisiaj raptem 4 pkt zdobyła i to martwi, bo sama atakująca nam meczu nie wygra. Zastanawia mnie czemu nie ma Kurnikowskiej, bo jednak dobrze sezon miała, a w kadrze już przecież grała. Z tym lewym skrzydłem Nawrocki mógł naprawdę kombinować, bo była jeszcze Grajber, może ona zdobyłaby jakieś punkty albo popracowałaby w defensywie. Ciągle należy mieć nadzieję, ale ktoś awansuje, a ktoś spada. Dominikanki nie będę już naszymi rywalkami, ale za to będą nimi Niemki albo Belgijki. Z Belgijkami sobie nie radzimy, więc za każdym razem jakaś ekipa w tej 2 dywizji będzie silna. Ważne jest jednak to, że już było zdecydowanie bliżej awansu niż w ostatnich sezonach, ale niestety dalej z czołówką światową się nie będziemy mierzyć.
                • baleron Zgłoś komentarz
                  Brakuje u nas ognia na lewej stronie. Poza tym brawa dla dziewczyn bo robiły co mogły. Światowa druga liga to nasz obecny poziom. Kapitalna Tomsia to za mało, jedną zawodniczą ciężko
                  Czytaj całość
                  wygrać jakikolwiek turniej. Dzisiaj dobry mecz Muchy i słabszy Wołosz. Cóż, trzeba pracować i szukać lepszych przyjmujących.
                  • erektus Zgłoś komentarz
                    O jeden set od katastrofy! Z taką grą to w elicie GP była by rzeź niewiniątek. Dobrze że w porę się połapały co im grozi po awansie i zbastowały. Przy siatkarkach z Dominikany nasze
                    Czytaj całość
                    wyglądały jak anemiczki.
                    • Ace Zgłoś komentarz
                      Żal, bo szansa była ogromna. Dobre 2 pierwsze sety i potem coś się załamało. Przede wszystkim problem leży w ataku - oprócz Bereniki (której należą się ogromne brawa, bo to ona
                      Czytaj całość
                      trzymała ten element) nie ma nikogo kto na dłuższym dystansie wziął by ciężar zdobywania punktów na siebie. Trochę pretensji mam też do Joanny Wołosz - miała niezrozumiałe zagrania dzisiaj. Ale z drugiej strony, mało ma pewniaków i koło się zamyka. Szkoda wielka.
                      • Wino1901 Zgłoś komentarz
                        Trzeba przyznać, że Dominikana była faworytem. Nie jest to zespół z najwyższej półki, ale w meczu z Polską widać było różnicę poziomów. Dlaczego? Albo Dominikanki zagrały po
                        Czytaj całość
                        profesorsku, dały się wystrzelać młodym zawodniczkom i od trzeciego seta zaczęły grać swoje, albo Dominikanki od początku grały tak samo, a Polki nie potrafią grać meczu o stawkę. Jakby nie było świadczy to właśnie o różnicy poziomów, bo te lepsze zespoły, z wyższym poziomem albo potrafią grać po profesorsku, albo potrafią wygrywać sety i mecze o stawkę. To ogólne wrażenie. Jakby nie było autorów porażki, moim zdaniem, było dwóch. Do tej pory broniłem Jacka Nawrockiego, ale dziś komentatorzy absolutnie odarli z jakiejkolwiek wartości taktykę Nawrockiego - po pierwsze od początku trzeciego seta do piątego seta błędy w ustawieniach obrony, po drugie cały czas trener kazał zostawiać prostą zawodniczkom Dominikany i po tej prostej cały czas Dominikanki zdobywały punkty (ani razu nie zostały wybronione, nie uderzyły w aut, nie zostały zablokowane - trener widząc to przez trzy sety, ani razu nie zmienił taktyki - kazał dziewczynom grać to co powodowało porażkę), po trzecie trener powiedział, że Paola Pena jest ostatnią opcją w ataku i dziewczyny mają ją omijać, gdy tymczasem była Ona armatą w trzecim i czwartym secie i zdobyła mnóstwo punktów. Drugim autorem porażki była Asia Wołosz. Tak złej gry naszej rozgrywającej nie widziałem od dawna. Był to Jej najgorszy mecz jaki widziałem w życiu. Oczywiście nie skreślam Nawrockiego i Wołosz, bo jakiś zrąb zespołu został stworzony, ale liczę na wyciągnięcie wniosków. Powiem tylko, że z I Dywizji spadek zaliczą Niemki lub Belgijki i według mnie za rok o awans będzie jeszcze trudniej... Dziękuję dziewczyny za pozytywne emocje, żal tego meczu i życzę rozwoju oraz powodzenia. Jak to określiła moja koleżanka - "Chcemy na salony, a potkniemy się o wycieraczkę"... Najlepsze podsumowanie.
                        Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                        ×
                        Sport na ×