WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

LŚ 2016: historyczne zwycięstwo Serbów!

Reprezentacja Serbii pokonała Brazylię (3:0) i tym samym wygrała 27. edycję Ligi Światowej w turnieju finałowym rozgrywanym w krakowskiej Tauron Arenie.
Dominika Pawlik
Dominika Pawlik
PAP / Stanisław Rozpędzik

Brazylijczycy są wielokrotnymi triumfatorami Ligi Światowej, jednak po raz ostatni dokonali tego w 2010 roku, a więc stosunkowo dawno. Serbom udało się powtórzyć wynik sprzed roku i awansować do finału. Wówczas przegrali jednak z Francuzami, a teraz byli jednymi z faworytów do zwycięstwa, bowiem jako jedyni z całej stawki nie polecą do Rio i nie wezmą udziału w igrzyskach olimpijskich. 

Choć Serbowie mieli w nogach trzy mecze, w tym dwa tie-breaki, nie sprawiali wrażenia zmęczonych. Plan gier był nieco łaskawszy dla Brazylijczyków, ci mieli dzień przerwy w czwartek. 

Zupełnie bez kompleksów i w dobrym stylu spotkanie rozpoczęli podopieczni Nikoli Grbicia. Już w pierwszej akcji ze środka zapunktował Srećko Lisinac i jego drużyna szybko zaczęła budowanie przewagi. W porównaniu do sobotniego starcia z Włochami, nie pozwoliła rywalom się dogonić. 

Brazylijczykom brakowało na boisku Sergio, bowiem w szóstce znalazł się Tiago Brendle. Spore problemy w przyjęciu spowodowały, że Canarinhos nie byli w stanie wyprowadzać tak skutecznych akcji, jakimi imponowali w poprzednich dniach w Krakowie. 

ZOBACZ WIDEO Rio bez Możdżonka."Zespół już o tym wie" (źródło: TVP)

Pierwsza partia padła więc łupem zespołu, który jeszcze nigdy nie wygrał rozgrywek Ligi Światowej. Serbowie przede wszystkim grali znakomicie środkiem, a dobrą grę kontynuował Nikola Jovović wielokrotnie zaskakując zdezorientowanych przeciwników, nie będących w stanie ustawić szczelnego bloku. 

Bez wątpienia atutem serbskiego zespołu była równa gra i unikanie błędów własnych. Mimo problemów zdrowotnych w ofensywie dobrze radził sobie Drazen Luburić. W szeregach Brazylijczyków najskuteczniejszy był Wallace De Souza i rzeczywiście jego ataki były bardzo efektowne. Na niewiele się to jednak zdało, bo reprezentacja Serbii nie traciła wypracowanej przewagi. 

Bernardo Rezende nie znalazł recepty na tak dysponowanych i niemal bezbłędnych przeciwników. W trzeciej partii powtórzył się scenariusz z poprzednich setów. Serbowie odskoczyli i bez większych problemów przewagę utrzymali do końca. 

Serbia - Brazylia 3:0 (25:22, 25:22, 25:21) 

Serbia: Jovović (1), Luburić (10), Kovacević (9), Ivović (16), Lisinac (8), Podrascanin (7), Majstorović (libero) oraz Nikić.

Brazylia: Bruno (2), Wallace (18), Souza (5), Lucas (4), Lucarelli (11), Mauricio (6), Brendle (libero) oraz William, Evandro (1), Fonteles (4), Eder (3).

Polub Siatkówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (19):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • MWflower 0
    Simone w tym turnieju grał wyjątkowo słabo.Zaskoczyła mnie jego nominacja na najlepszego rozgrywającego,ale może po prostu chciano wyróżnić kogoś z tej drużyny.Juantorena też nie błyszczał,jego gra w reprezentacji jest dużo mniej przekonująca niż w klubach chociaż bywały już mecze gdy wydawało się,że "dogadali się"z rozgrywającym.Jeżeli na igrzyskach Simone wróci do dyspozycji,to i cała reprezentacja będzie się lepiej prezentować.Francuzi do tej pory funkjonowali jako drużyna jednoszóstkowa,ale już teraz nie można tak o nich powiedzieć.Chyba mogą być groźniejsi niż Włosi.
    Allez Ja tez wtedy tak pomyslalem, . Ze Serbowie wygraja caly turniej. Najlepsze, ze NIKT z tutejszych ekspertow (wp.pl) tego nie przewidzial , a tylu ich typowalo :DDD.Jedyne, co mne zdziwilo, to ze medalu nie zdobyli Wlosi, ze swoim Juantorema i tym rewelacyjnym 19-letnim Giannellim. A zdobyli go Francuzi mimo morderczych 5-setowek i braku odpoczynku (Wlosi jednak mieli dzien przerwy)
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • panda25 0
    I tej wersji (w kwestii Polaków) się trzymajmy.
    MWflower Granie u siebie często nie jest plusem,ale co do sędziów to niestety się zgadzam.Brazylia od lat należy do najlepszych,ale już od jakiegoś czasu nie dominujących.Pewnie zdobędą medal,ale myślę,że nie będzie to złoto.Jeśli chodzi o Polaków,to myślę,że pozytywnie nas zaskoczą.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Allez 0
    Ja tez wtedy tak pomyslalem, . Ze Serbowie wygraja caly turniej.
    Najlepsze, ze NIKT z tutejszych ekspertow (wp.pl) tego nie przewidzial , a tylu ich typowalo :DDD.

    Jedyne, co mne zdziwilo, to ze medalu nie zdobyli Wlosi, ze swoim Juantorema i tym rewelacyjnym 19-letnim Giannellim. A zdobyli go Francuzi mimo morderczych 5-setowek i braku odpoczynku (Wlosi jednak mieli dzien przerwy)

    MWflower Szok to ja przeżyłam w ostatnim meczu tych drużyn,gdy Serbowie zaaplikowali Brazylijczykom ponad 20 asów.Gdy na tym turnieju zobaczyłam,że ta zagrywka to jest dobrze wytrenowany element wiedziałam,że wygrają ten turniej.Brazylia to już nie jest ta drużyna,której wszyscy się bali i moim zdaniem igrzysk też nie wygra.
    [ pokaż odpowiedzi ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (16)
Pokaż więcej komentarzy (19)
Pokaż więcej komentarzy (19)
Pokaż więcej komentarzy (19)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×