Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Daria Paszek o porażce z beniaminkiem: To już nie ma prawa się przytrafić

Porażka 1:3 Taurona MKS-u Dąbrowa Górnicza z ŁKS-em Commerconem Łódź zaskoczyła wielu kibiców zagłębiowskiego klubu. Przyjmującej dąbrowianek trudno było wyjaśnić jej przyczyny.
Michał Kaczmarczyk
Michał Kaczmarczyk
WP SportoweFakty / Justyna Serafin

Najpierw strata punktu w Ostrowcu Świętokrzyskim, teraz dość zaskakująca porażka 1:3 na własnym terenie z ŁKS-em Commerconem Łódź. Nic dziwnego, że zawodniczki Taurona MKS-u Dąbrowa Górnicza miały kiepskie humory po spotkaniu i po jego zakończeniu czym prędzej poszły do szatni na konkretną rozmowę z trenerem. - Ciężko cokolwiek powiedzieć na gorąco, poza tym, że ŁKS zagrał naprawdę bardzo dobrze, a my zupełnie nie pokazałyśmy tego, co potrafimy i nie przełożyłyśmy treningów na mecz. Przede wszystkim zawiódł blok, o czym nam już powiedział trener. Przeciwniczki nie robiły błędów, a w trzecim i czwartym secie pogrążyłyśmy same siebie. Trzeba o tym zapomnieć, bo już we wtorek kolejne spotkanie, a taki mecz w tym sezonie już nie ma prawa nam się przytrafić - przyznała Daria Paszek, która zagrała z łodziankami od pierwszego seta.

Inauguracyjna partia starcia w Hali Centrum była popisem możliwości byłej siatkarki klubu z Legionowa w polu serwisowym. Od stanu 13:12 dla Taurona MKS-u Paszek zdobyła aż sześć punktów samą zagrywką i wybiła z głowy drużynie przeciwnej marzenia o wygraniu partii. Ale na tym skończyły się dobre wspomnienia miejscowych z rywalizacji: w kolejnych odsłonach meczu Zagłębianki ustępowały beniaminkowi na każdym polu, zwłaszcza w bloku (14:6 dla łodzianek). 

- Być może za bardzo byłyśmy wtedy zestresowane. Na pewno nie można nam odmówić walk i chęci, bo staramy się niezależnie od wszystkiego. Wiemy, czego oczekują od nas kibice, czego oczekuje trener, ale... Cóż mogę powiedzieć, teraz bierzemy się w garść - zadeklarowała zawodniczka MKS-u z Dąbrowy Górniczej. 

Jak na koncentrację dąbrowianek wpłynęło zamieszanie ze statusem Dominiki Sobolskiej w lidze? - To nie ma prawa nas w jakikolwiek sposób rozpraszać, kiedy chcemy walczyć w każdym meczu o punkty. Nie mamy wpływu na to, co się stało i tego nie możemy zmienić - uznała Paszek. Niezależnie od zapewnień widać było, że środek siatki w zagłębiowskim zespole nie funkcjonował tak, jak należy. Kamila Ganszczyk, choć atakowała z niezłą skutecznością 56 procent, zaliczyła tylko jeden punktowy blok, a Eleonora Dziękiewicz odznaczyła się w pomeczowych statystykach tylko dwoma "oczkami". 

Po trzech ligowych kolejkach Tauron MKS ma zaledwie dwa punkty na swoim koncie. Jeśli kolejne spotkania z izraelskim Maccabi XT Haifa w ramach kwalifikacji do Ligi Mistrzyń i BKS-em Profi Credit Bielsko-Biała nie przyniosą przełamania, atmosfera w zagłębiowskim klubie będzie nie do pozazdroszczenia. - Jeśli będziemy rozpamiętywać porażki, to nic nie da. Mamy tyle punktów, ile mamy i nikt się tego nie spodziewał. Trzeba to wymazać z pamięci i zacząć od nowa, najlepiej w najbliższym meczu - stwierdziła siatkarka.

Wybierz najlepszego zawodnika

MKS Dąbrowa Górnicza
wybierz zawodnika
  • Yael Castiglione
  • Eleonora Dziękiewicz
  • Kamila Ganszczyk
  • Daria Paszek
  • Izabela Lemańczyk
  • Marta Ciesiulewicz
  • Kinga Drabek
  • Dominika Sobolska
  • Helena Horka
  • Regan Scott
  • Anna Miros
  • Tamara Gałucha
ŁKS Commercecon Łódź
wybierz zawodnika
  • Katarzyna Bryda
  • Izabela Kowalińska
  • Ewa Kwiatkowska
  • Lucie Muhlsteinova
  • Katarina Osadchuk
  • Katarzyna Sielicka
  • Izabella Szyjka
  • Weronika Gamała
  • Alicja Leszek
  • Agata Oleksy
  • Anna Pawłowska
  • Patrycja Tomczyk
  • Agnieszka Wołoszyn
Wydarzenie:

Tauron MKS Dąbrowa Górnicza - ŁKS Commercecon Łódź

Sędzia:

Marcin Walerzak

ZOBACZ WIDEO Urodziny Diego Maradony. Mistrz kończy 46 lat

Czy Tauron MKS Dąbrowa Górnicza podniesie się po nieudanym starcie sezonu?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Siatkówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (1):

  • Witold Zajączkowski Zgłoś komentarz
    Panie dziennikarzu Michale Kaczmarczyk. Podoba mi się Pański tekst pod względem merytorycznym. Także w trakcie meczu zauważyłem, że najsłabiej w MKS wypadł blok., głównie w wykonaniu
    Czytaj całość
    "gwiazd". Rekordzistka z ub. sezonu-Ganszczyk -1 blok, zaś wchodząca na parkiet Sobolska miała wystarczającą ilość czasu, by coś zablokować czy zaatakować. Zero! A co do Dziękiewicz, którą już uznano, że jest "słabym ogniwem", to zapomniał Pan, że w trakcie przerwy miała zabieg chirurgiczny, następnie przechodziła rehabilitację, stąd jak sama mówiła w wywiadach, jej forma przyjdzie później i nie zamierza odpuszczać koleżankom. Pisze Pan, że zdobyła 2 pkt. Zgoda, tylko trzeba pamiętać, że Dziękiewicz w ub. sezonie była 4 zawodniczką w rankingu Orlenliga pod względem zdobytych punktów atakiem, a w meczu z ŁKS otrzymała od rozgrywajacych tylko 2 wystawy: jedną wykorzystała, w drugiej została zablokowana jak Scott czy Horka kilkakrotnie. Gdyby otrzymała ich więcej, jak np. Ganszczyk -16 (specjalistka od bloków i ucząca się z dobrym skutkiem atakowania), to tych pkt. zdobyłaby więcej, mimo nienajlepszej formy fizycznej po zabiegu chirurgicznym. Zresztą trener MKS mógł kombinować składem tak, by Sobolska więcej była w grze. Może wiedział, że też ma kłopoty z formą? Z poważaniem.
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×