WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Jastrzębski Węgiel - Asseco Resovia Rzeszów: wicemistrzowie Polski polegli! Jastrzębianie górą w hicie kolejki

W 7. serii spotkań PlusLigi Jastrzębski Węgiel podejmował Asseco Resovię Rzeszów. Po dwóch jednostronnych na korzyść gospodarzy setach, mecz nabrał tempa jak na hit kolejki przystało. Ostatecznie z triumfu 3:1 cieszyli się Jastrzębianie.
Monika Skrzyniarz
Monika Skrzyniarz
WP SportoweFakty / Roksana Bibiela

Po poprzedniej efektownej kolejce PlusLigi w wykonaniu zarówno Jastrzębskiego Węgla jak i Asseco Resovii Rzeszów, w starciu obu ekip w 7. serii spotkań wszyscy oczekiwali świetnego widowiska w jastrzębskiej hali. Co prawda obserwatorzy potyczki mogli zobaczyć wyrównaną rywalizację, lecz nie od razu.

Choć początek rywalizacji sugerował zaciętą batalię, ostatecznie trwała ona zaledwie 10 minut premierowej odsłony. Początkowo wicemistrzowie Polski mocno zaakcentowali swoją obecność na terenie rywala od powstrzymania dwóch jastrzębskich armat na skrzydłach - Macieja Muzaja oraz Salvadora  Hidalgo Olivę. Jednakże na odpowiedź Pasy nie musiały długo czekać.

Gospodarze ekspresowo odpłacili się tym samym mierząc blokiem Marko Ivovicia i Thibault Rossarda, a  gdy po chwili na linii 9. metra zameldował się Oliva całkowicie inicjatywę przejęli podopieczni Marka Lebedewa (12:9). Wówczas rozpoczęła się wymiana ciosów, która jednak szybko miała swój finisz. Asseco Resovia całkowicie straciła rytm gry poczynając od przyjęcia zagrywki. Czy potężne serwisy Olivy, czy floaty Wojciecha Sobali rzeszowska defensywa nie potrafiła odebrać piłki, tym bardziej doprowadzić do kończącego ataku. Tym samym Jastrzębianie bez problemu wypunktowali rywali (25:17). 

Niesieni falą poprzedniego seta jastrzębianie kompletnie zdominowali drugą odsłonę otwierając wynik sześciopunktową przewagą. (7:1). Spora zasługa w tym samych rzeszowian, u których lewe skrzydło jak nie istniało w poprzednim secie, tak nie funkcjonowało również w kolejnym. Natomiast gospodarze napędzani bezbłędną dyspozycją Muzaja i Olivy, spokojnie dyktowali warunki gry rywalowi, który nie był w stanie podjąć rywalizacji. Jakość podkarpackiego kolektywu nieco poprawiła się, gdy Andrzej Kowal sięgnął po zawodników rezerwowych. Najwięcej dała zmiana na pozycji rozgrywającego gdzie Fabiana Drzyzgę zastąpił Lukasa Tichacek. Pozwoliło to ekipie znad Wisłoka odrobić straty do przeciwnika, lecz nie złapać z nim kontaktu. Ostatecznie seta zakończył skutecznie Salvador Hidalgo Oliva (25:21).

ZOBACZ WIDEO Legia - Real. Michał Pazdan, koszmar Cristiano Ronaldo powrócił

10-minutowa przerwa pozwoliła wicemistrzom Polski na otrząśnięcie się z fatalnych dla nich dwóch pierwszych setów i mecz w końcu zaczął spełniać oczekiwania dotyczące wyrównanej walki. Podkarpacka ekipa trzeciego seta rozpoczęła będąc skoncentrowana i mocno zmotywowana co od razu rzutowało na tablicę wyników (4:1). Istotne w poprawie gry rzeszowian okazało się czytanie bloku przez między innymi Piotra Nowakowskiego. Reprezentacyjny środkowy nie odpuszczał na krok ofensywnych rywali, co dawało możliwość kontry Pasom. Reakcją Jastrzębskiego Węgla było podporządkowanie się przyjezdnym, a ich głównym atutem nadal pozostawał Salvador Hidalgo Oliva, którego przeciwnik z Podkarpacia kompletnie nie mógł rozczytać. 

Cierpliwość jastrzębian popłaciła bowiem wykorzystując problemy rzeszowian ze skończeniem pierwszego ataku, wraz z wejściem seta w decydującą fazę zdołali wyjść na prowadzenie (21:20). Jednakże złapanie kontaktu nie wystarczyło, mocno pobudzonym wicemistrzom Polski udało się zakończyć korzystnie seta (25:23).

Wyrównana walka z trzeciej odsłony przeniosła się również na czwartą. Obie ekipy zrezygnowały z kombinacyjnej gry i rozgrywający Lukas Tichacek, który pozostał na placu boju oraz Lukas Kampa korzystali z najpewniejszych swoich ofensywnych kolegów. Dla rzeszowian do znudzenia granie przez Marko Ivovicia poskutkowało przełamaniem, ale dla Jastrzębskiego Węgla (14:12). Siatkarze pod wodzą Lebediewa blokując Serba na lewym skrzydle odskoczyli na dwa oczka, które okazały się bezcenne w dalszej wymianie ciosów. Mimo tego, że Asseco Resovia się nie poddała i walczyła o odwrócenie losów meczu, Jastrzębianie niesieni dopingiem swoich kibiców w końcówce zdominowali przyjezdnych. Ostatnia piłka rywalizacji to przechodząca piłka po zagrywce Olivy i kończący atak Lucasa Kampy.

Wybierz najlepszego zawodnika

Jastrzębski Węgiel
wybierz zawodnika
  • Maciej Muzaj
  • Damian Boruch
  • Grzegorz Kosok
  • Scott Touzinsky
  • Lukas Kampa
  • Salvador Hidalgo Oliva
  • Jakub Popiwczak
  • Marcin Ernastowicz
  • Jason DeRocco
  • Marcin Bachmatiuk
  • Patryk Strzeżek
  • Radosław Gil
  • Wojciech Sobala
  • Karol Gdowski
Asseco Resovia Rzeszów
wybierz zawodnika
  • Piotr Nowakowski
  • Bartłomiej Lemański
  • John Perrin
  • Marko Ivović
  • Thibault Rossard
  • Fabian Drzyzga
  • Damian Wojtaszek
  • Mateusz Masłowski
  • Lukas Tichacek
  • Dominik Depowski
  • Dawid Dryja
  • Jochen Schoeps
  • Freddie Winters
Wydarzenie:

Jastrzębski Węgiel - Asseco Resovia Rzeszów

Sędzia:

Maciej Maciejewski

Jastrzębski Węgiel - Asseco Resovia Rzeszów 3:1 (25:17, 25:21, 23:25, 25:20)

Jastrzębski Węgiel: Muzaj (24), Kosok (4), Boruch (5), Kampa (2), Touzinsky (8), Oliva (27), Popiwczak (libero) oraz Sobala (2), De Rocco, Ernastowicz.

Asseco Resovia: Drzyzga (1), Ivović (9), Nowakowski (7), Lemański (10), Perrin (17), Rossard (14), Wojtaszek (libero) oraz Schoeps (3), Tichacek (2), Dryja, Winters (1), Masłowski (libero).

MVP: Salvador Hidalgo Oliva (Jastrzębski Węgiel).

Czy Salvador Hidalgo Oliva został słusznie wybrany MVP spotkania?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Siatkówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (21):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Riorwar 0
    W tym konkretnym przypadku jest.
    Łukasz Szulowski Riorwar w sporcie nie ma nic na pewno -to pierwsza zasada
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • mati13 0
    Hahahaha
    Twoje nazwisko w tym przypadku co sam wypisujesz, to chyba nie przypadek!
    Paweł Wesołowski no właśnie... mądre spostrzeżenie... skoro gra Milczrek.. to o co zadyma??? hhaha ja powiedziałem jeszcze Wszyscy będziemy komplementowac za Piechockim jak za Zatorskim... A tym czasem łapie doświadczenie i potrzebną naukę od Milczara...
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • mati13 0
    To powiedz Paweł, skoro inni nie wyłapują "wielu pozytywnych i mega odwarznych zachowań juniora P.", to co Ty wyłapałeś? Oczywiście nie tylko za pośrednictwem TV. Podziel się z nami bo może wiesz coś więcej, coś co nas do młodego juniora przekona.
    Paweł Wesołowski więc chyba jesteś ślepy. a siatkówke oceniasz tylko za pośrednictwem TV. Nie wyłapujesz wielu pozytywnych i mega odwarzych zachowań juniora P. to zachowaj milczenie bo wszystko co powiesz moze być użyte przeciwko Tobie. KPW? kwp. OK. dobranoc.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (18)
Pokaż więcej komentarzy (21)
Pokaż więcej komentarzy (21)
Pokaż więcej komentarzy (21)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×