KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

WGP 2017: pierwsza porażka Polek stała się faktem

Seria pięciu zwycięstw w World Grand Prix została przerwana. Reprezentacja Polski siatkarek przegrała w Ostrowcu Świętokrzyskim z Koreą Południową 1:3 na zakończenie turnieju grupy E2 World Grand Prix.
Krzysztof Sędzicki
Krzysztof Sędzicki
Malwina Smarzek (z lewej) WP SportoweFakty / Anna Klepaczko / Na zdjęciu: Malwina Smarzek (z lewej)

To był najważniejszy test dla polskich siatkarek podczas turnieju w Ostrowcu Świętokrzyskim. Biało-Czerwone mierzyły się z reprezentacją Korei Południowej, czyli ekipą, która jeszcze rok temu znalazła się w ćwierćfinale turnieju olimpijskiego. Z kolei w bieżącym sezonie reprezentacyjnym znalazła się w World Grand Prix po dwóch latach przerwy.

Polki doskonale weszły w mecz, bo rozpoczęły go od prowadzenia 4:1, ale później to rywalki dyktowały warunki. Zgodnie z oczekiwaniami grę ekipy z Azji nakręcały dwie Kim - Yeon-Koung oraz Heejin. Ich koleżanki były też bardzo dobrze zorganizowane w obronie, więc zwykłe plasy raczej nie zdawały egzaminu. Koreanki cały czas były o jeden lub dwa punkty z przodu, ale sytuacja zmieniła się po drugiej przerwie technicznej. Wtedy coraz mocniej zaczęły uderzać Berenika Tomsia i Malwina Smarzek, co sprawiało kłopoty podopiecznym Sungjina Honga. 

Polki podkręciły też tempo na zagrywce oraz w kontrataku. Pomogło też wejście z ławki Patrycji Polak na lewe skrzydło. Koreankom gra przestała się kleić. Doszły również do tego m.in. błąd ośmiu sekund i coraz niższa skuteczność pierwszego ataku. Seta bardzo efektownie, bo asem serwisowym, skończyła Joanna Wołosz.

W drugiej odsłonie to Biało-Czerwone dyktowały warunki, tym razem już od początku, ale niestety nie do końca. Rozpoczęło się od prowadzenia 5:1, a później było jeszcze lepiej. Zabójcza wręcz skuteczność kontrataku ze skrzydeł oraz bloku sprawiły, że udało się odskoczyć na siedem punktów (16:9). Nasze panie zadbały jednak o emocje. Bo przy stanie 19:11 zaczęło szwankować przyjęcie, a przewaga zmalała do czterech oczek.

ZOBACZ WIDEO Bartosz Kurek o mistrzach świata juniorów: Potrzebne im wsparcie i ciężka praca

Koreanki konsekwentnie zagrywały w Martynę Grajber, co okazało się strzałem w dziesiątkę. Wyższa piłka zaczęła sprawiać kłopoty polskim zawodniczkom, a rywalki umiejętnie ustawiały się blokiem. Kilku piłek nawet nie musiały dotykać, bo Polki same psuły swoje ataki. Set padł łupem Koreanek, które zwyciężyły 25:23.

Taki przebieg wypadków podłamał polskie zawodniczki, które miały kłopoty nawet z - wydawałoby się - prostym podbiciem lub przebiciem piłki na drugą stronę. A po drugiej stronie siatki wiatr w żagle złapała Yeon-Koung Kim, która przypomniała, dlaczego jest numerem jeden w swojej reprezentacji. Trzeba jednak przyznać, że niemoc Polek w ofensywie był dość dołujący. Na dodatek na efektywności zyskiwał blok reprezentacji Korei Południowej, co kompletnie pokrzyżowało szyki podopiecznym Jacka Nawrockiego. Od pierwszych (8:6) do ostatnich (25:19) piłek kontrolę nad przebiegiem wypadków miały siatkarki z Azji.

W czwartym secie za Zuzannę Efimienko weszła na środek Małgorzata Jasek, ale ta zmiana była wymuszona względami zdrowotnymi. Niewiele jednak to wniosło do obrazu całego seta, bo wciąż inicjatywa leżała po koreańskiej stronie siatki. Rywalki podporządkowały sobie polski zespół umiejętną zagrywką i - przede wszystkim - mniejszą liczbą błędów własnych.

Polki podjęły jeszcze rękawicę po drugiej przerwie technicznej, bo zmniejszyły stratę z trzech (13:16) do jednego punktu (17:18). W końcówce ponownie jednak Yeon-Koung Kim wzięła sprawy w swoje ręce i doprowadziła swoją reprezentację do zwycięstwa za trzy punkty w całym meczu. Koreanki wygrały czwartą partię, choć dopiero na przewagi, do 24.

Okazja do rewanżu nadarzy się już niebawem, bo w kolejny weekend jednym z trzech przeciwników reprezentacji Polski na turnieju w Suwon będzie właśnie ekipa Korei Południowej, a obok niej także Kazachstan i Kolumbia.

Polska - Korea Południowa 1:3 (26:24, 23:25, 19:25, 24:26)

Polska: Wołosz, Tomsia, Efimienko, Kąkolewska, Smarzek, Grajber, Witkowska (libero) oraz Polak, Bociek, Jasek.

Korea Południowa: Yeum, H. Kim, Y. K. Kim, S. J. Kim, Park, Hang, H. R. Kim (libero) oraz M. Kim, Han, Hwang.

Tabela turnieju w Ostrowcu Świętokrzyskim grupy E2 WGP 2017:

Miejsce Zespół M Z-P Sety Punkty
1. Korea Południowa 3 3-0 9:1 9
2. Polska 3 2-1 7:4 6
3. Peru 3 1-2 4:7 3
4. Argentyna 3 0-3 1:9 0

Czy Polki awansują do final four drugiej dywizji World Grand Prix?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Siatkówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (15)
  • krytyk65 Zgłoś komentarz
    Panowie z PZPS obudźcie się póki jeszcze jest czas. Podziękujcie temu pseudo "trenerowi" . Dziewczyny mają potencjał, jest ekipa, ale z tym człowiekiem nic nie osiągniemy w siatkówce.
    Czytaj całość
    Dziewczyny jadą na paliwie z klubów. Nawrocki dziewczyn nic nie nauczył i nie nauczy. W Skrze w porę się zorientowali i podziękowali temu Panu. Żebyście nie obudzili się z ręką w nocniku.
    • Wiesia K. Zgłoś komentarz
      Grają razem chyba już 3 lata ,tak ? A chaos na boisku jakby spotkały się tydzień temu...Libero bardziej przeszkadzała niż pomagała, przyjmujące nie umieją przyjmować ,,, - gdzie była
      Czytaj całość
      Monika Bociek ????? W nagrodę za bardzo dobrą grę nie weszła na boisko chyba ani razu ? Oglądałam grę naszych Pań tylko dlatego ,że mężczyźni nie grają i widzę ,że Trenerzy mają jedną cechę wspólną - niechęć do zmian w wyjściowej szóstce ,którą sobie wymyślili - nawet gdy zmiennicy graja bardzo dobrze to i tak lądują w kwadracie.
      • Wawa61 Zgłoś komentarz
        Liczę na powrót Mendrzyk. Bo Grajber to pomyłka. Ta dziewczyna nie ma ani zagrywki, ani ataku, ani przyjęcia. To już wolę Polak z tym jej beznadziejnym przyjęciem, ale za to z niezłym
        Czytaj całość
        atakiem. Witkowska to też raczej w kategoriach porażki. Krzos o niebo lepsza. Nie wiem czemu nie gra Bednarek, obecnie ona najlepsza w Polsce. Czyżby za stara dla Nawrockiego? Kąkolewska już nic wiecej się nie nauczy. Sam wzrost to mało. A te anemiczne przypadkowe ataki-szkoda gadać.
        • Andrzej Iwanek Zgłoś komentarz
          .Skończył się sen trzeba wstać i do roboty się brać. ********* Nieporadnosc naszych siatkarektak musiała się skończyć. Pamiętam jakie były narzekania na metody pracy świętej
          Czytaj całość
          pamięci Niemczyka - jego twarda ojcowska ręka bez wersalu i lulania damulek prasa dla trenera była bezwzgledna trener nie przebieral w ostrych (delikatnie powiedziane) słowach , ale nie pamiętam żeby seriamii traciły punkty i to wyrazne przewagi i wyniki były. Trudno jest pracować z kobietami i trzeba być bezwzglednym. I niedopuscic żeby chociaż pomyślały o fochach a wtedy skupia się na tym na co się zdecydowały czyli zarabiać grając w siatkówkę. Narzekały tak przynajmniej pisała prasa a gdy go zabrakło to okazało się że trener był dla nich jak najlepszy ojciec . Obecnie wszędzie mówi się o poprawności no to mamy, ze wszystkich dziur wylaza zblazowane dziwolagi ( geje, lesbijki ,poprwawni entelegenci, emancypantki feministki zawiedzone,nawiedzone zbawczynie świata o dewotach nie wspomne,,,,,,,,,,) W sporcie poprawność to ciężka mozolna praca wymagajaca poświęceń, twardego charakteru i przedewszsystkim cierpliwości. Kobiety w sporcie najwieksze sukcesy odnosiły gdy ich trenerami byli mężczyźni i nie tylko dlatego ze ogólnie kobiet trenerek jest mniej - po prostu twarda ręka trenera najlepszą motywacja jak wachanie amoniaku. Do czego zmierzam - nasze siatkarki potrzebują twardej ręki trenera oraz poprawy organizacji gry są jakieś niemrawe bez ikry -uważam ze obecny trener się nie nadaję. Zdrówko!
          • TOM BKS BKS BKS-TOMEK JESTEŚMY Z TOBĄ Zgłoś komentarz
            Moje cipeczki po raz pierwszy przejeb....y!
            • Stronghold Zgłoś komentarz
              Była euforia po 5 zwycięstwach z rzędu, nie zostało z niej nic. Umiemy tylko zwyciężać z peryferiami światowej siatkówki, w miarę uporządkowany przeciwnik robi z nami co chce. Na ME
              Czytaj całość
              pewnie skończy się na pokonaniu Węgier i znowu lokacie 9-12. Zero progresu.
              • panda25 Zgłoś komentarz
                Przegrana martwi, choć bardziej jakość gry naszej reprezentacji. Z brutalną szczerością muszę stwierdzić, że ten skład ma niewielkie szanse awansu do elity kobiecej siatkówki.
                Czytaj całość
                Kibicuję naszym Paniom, jednak umiejętnościami odstają od tych najlepszych zespołów. No i oceniam "korespondencyjnie", bo ostatecznym weryfikatorem byłyby mecze bezpośrednie. Jednak momenty gry z Peru, a przede wszystkim dzisiejszy mecz z Koreą, pokazują, że jeszcze sporo brakuje. I teraz pytanie - czy w tym składzie możliwa jest poprawa jakości gry...? Bowiem problem polega nie tylko na błędach taktycznych, a na indywidualnych umiejętnościach. W nieco innym wymiarze (na innym poziomie) jest to podobny problem do męskiej reprezentacji. Przyjęcie i skuteczność ataku. Dzisiaj Berenika zaczęła świetnie, jednak z czasem i jej skuteczność "zjeżdżała". Ale połowa powodu to złe, niedokładne przyjęcie. Malwina z dużymi kłopotami. Ale nie tutaj są największe mankamenty. Teraz pozostaje szukać kolejnej zawodniczki, na której Wołosz mogłaby oprzeć grę. I nie ma jej - ani na środku (choć tu najwięcej wychodził brak przyjęcia), ani na skrzydle. Martyna zagrała bardzo słabo w ataku (nie pierwszy zresztą mecz), jednak zmiana, na którą liczyłem, czyli na Patrycję, też nic nie dała, bo tu z kolei siadło przyjęcie... Jednak grać trzeba. I to grać z jak najlepszymi drużynami, by nie tracić dystansu. Więc do boju! :-)
                • erektus Zgłoś komentarz
                  Wiódł ślepy kulawego, z tak karkołomnie zbudowanym zespołem nie da się wygrywać z zespołami o wyższej kulturze gry. Na przyjęciu z atakiem, jedna nie umie przyjmować, zaś druga nie
                  Czytaj całość
                  umie atakować. Środkowe anemiczki niedożywione machające łapkami w bloku jak chorągiewkami na wietrze. Rozgrywająca to "miss niedokładnośc", libero przeciętna. Do tego trener nieudacznik pieprzący w wywiadach głodne kawałki że będzie lepiej i trzeba dać szansę zawodniczkom, ale komu. Takie zawodniczki jak Grajber, czy Efimienko nic wielkiego w siatkówce nie osiągną, choćby grały jeszcze w kadrze 20 lat. Najgorsze jest to, że przy pilkach prostych oddanych przez rywalki jest totalny chaos, zawodniczki zderzają się ze sobą potykaja o nogi koleżanki, albo odbijają byle gdzie, po prostu kupa śmiechu , z przewaga kupy. Niestety utkwimy na zapleczu na długie lata, bo światełka w tunelu nie widać.
                  • bastisz Zgłoś komentarz
                    Podstawa gry to mocny serw i skończony pierwszy atak, każdy trener to wpaja swoim zawodniczką dzisiaj niestety tego nie było.
                    • Osiedle Czaszki Zgłoś komentarz
                      Gratulacje za pobicie rekordu świata! Przegrać seta prowadząc 19 : 11 to ewenement na skalę światową! Jeszcze raz gratuluje siatkarkom i trenerowi! Czy on tam był?
                      • Olwap Zgłoś komentarz
                        No i tak jak mówiłem, pierwszy trochę poważniejszy przeciwnik i już wtopa. A Korea była dzisiaj dość słaba. Strasznie szkoda 2 seta - jak można przerypać seta prowadząc 19:11 to
                        Czytaj całość
                        chyba tylko nasze siatkarki wiedzą. Walka była ale skończyło się tak jak przewidywałem. I myślę że do I dywizji też nie awansujemy właśnie kosztem Korei. Od paru lat przekonujemy się o fatalnym poziomie szkolenia wśród dziewczyn bo właśnie brak materiału ludzkiego jest głównym problemem. Dopóki nie zbierzemy w kadrze grupy dziewczyn z odpowiednim charakterem, a przede wszystkim umiejętnościami to żaden trener tu nie pomoże. Żeby coś zbudować to najpierw trzeba mieć z czego.
                        • baleron Zgłoś komentarz
                          Lepszy rywal i jest porażka. Taki nasz poziom obecnie. Nawrockiemu po ME będzie trzeba podziękować, inaczej to się będzie przeciągać.
                          Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                          ×
                          Sport na ×