KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Rzeszowianie żegnają się z walką o medale. "Brakło nam sportowej złości"

Atut własnej hali nie pomógł Asseco Resovii w ćwierćfinałowej rywalizacji z Indykpolem AZS. - Przegrywaliśmy bardzo ważne końcówki, natomiast chłopcy walczyli i przegraliśmy sportowo - podkreślał Andrzej Kowal.
Katarzyna Koniuch
Katarzyna Koniuch
Andrzej Kowal WP SportoweFakty / Paweł Piotrowski / Na zdjęciu: Andrzej Kowal

Po triumfie w Olsztynie wydawało się, że droga do półfinału stoi przed Asseco Resovią otworem. Jednakże w sobotę, ekipa z Podkarpacia przegrała przed własną publicznością czterosetowy bój i wszystko miało rozstrzygnąć się w niedzielę. W trzecim, decydującym pojedynku znów lepszy okazał się Indykpol AZS.

- To był nowy mecz, nowy dzień. Zamknęliśmy to co było poprzedniego dnia i koncentrowaliśmy się na tym nowym pojedynku. Mieliśmy wszystko w swoich rękach. Zagraliśmy lepsze spotkanie niż w sobotę, doprowadzaliśmy do końcówek, tworzyliśmy przewagę i nagle traciliśmy ten dystans. Brakło nam sportowej złości i doświadczenia w końcówkach setów - mówił Andrzej Kowal.

Gospodarze tylko w drugiej partii byli lepsi od ekipy z Warmii i Mazur. - Brakło nam spokoju w końcówkach. Przegrywaliśmy bardzo ważne końcówki, natomiast chłopcy walczyli i przegraliśmy sportowo. Nie można mieć o to pretensji, na tyle nas po prostu było stać na ten moment - podkreślał szkoleniowiec Asseco Resovii.

Zarówno trzecią, jak i czwartą odsłonę pojedynku, rzeszowianie przegrali po zaciętej walce na przewagi. - Patrząc przez pryzmat końcówek, zabrakło spokoju i cierpliwości w grze. Mieliśmy wiele setów w swoich rękach. Jeśli prowadzisz w końcówce dwoma czy nawet jednym punktem, to musisz to utrzymać. Na tym poziomie trzeba taki dystans utrzymać. Brakło nam chłodnej głowy, bo te sety kończyliśmy po błędach i to też powoduje zniesmaczenie, bo gdyby to przeciwnik obronił te piłki, wyprowadził mocne kontry, to wyglądałoby to całkiem inaczej - skomentował.

Ekipa znad Wisłoka od sezonu 2007/2008 regularnie kończyła rozgrywki w ścisłej czwórce PlusLigi. Tym razem rzeszowianom pozostała już tylko walka o piątą lokatę. - Ostatnie lata cały czas graliśmy o medale, a w tym roku będziemy walczyć o piąte miejsce. Dla każdego z nas jest to rozczarowanie, ale jeśli popatrzymy na to przez pryzmat tego sezonu i potencjału, którym dysponowaliśmy, to uważam, że dla nas podstawowym celem był awans do szóstki. Oczywiście nasze ambicje były większe, bo jesteśmy porównywalni z zespołem z Olsztyna i gdyby nie brakło nam cierpliwości, to bylibyśmy w stanie zagrać lepsze spotkanie. Dziękuję chłopakom za walkę, ale takie jest życie, taki jest sport i zrobimy wszystko, aby w kolejnym sezonie zaprezentować się zdecydowanie lepiej - mówił Andrzej Kowal.

Trener Asseco Resovii nie ukrywa, że liczył na więcej, jednak ze spokojem podchodzi do ostatecznego wyniku rywalizacji. - Zbudować drużynę, która będzie walczyła tylko o mistrzostwo Polski nie jest łatwo. Tutaj decyduje wiele czynników i nie są to jedynie pieniądze. To jest proces długotrwały. W tym sezonie postawiliśmy na młodszych, polskich zawodników i to również jest konsekwencją wyniku. Myślę, że dalej jesteśmy w czołówce i absolutnie nie można narzekać. Taki mieliśmy na ten moment potencjał.

ZOBACZ WIDEO SSC Napoli nadal w grze o tytuł. Arcyważne trafienie Koulibaly'ego z Juventusem [ZDJĘCIA ELEVEN SPORTS]

Czy Asseco Resovia zwycięży w starciu z Jastrzębskim Węglem?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Siatkówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (5)
  • Wiesia K. Zgłoś komentarz
    Kowal jest dożywotnim trenerem Resovii i żadna siła go stamtąd nie ruszy ( no chyba że Asseco zbankrutuje...). To wybitny specjalista - każdego zawodnika cofnie w rozwoju ! Bardzo
    Czytaj całość
    dziwię się Mice i Schulzowi ,że chcieli przyjść do Resovii wiedząc ,kto jest " trenerem" ...
    • mario48 Zgłoś komentarz
      najmocniejsze wzmocnienie dla kowala jest odejście kowala czy on nie widzi na trybunach że są puste krzesełka jeszcze nie tak dawno ludzie zabijali się za biletami a teraz hala jeszcze nie
      Czytaj całość
      świeci pustkami ale tak zaraz będzie to że Górski i Góral są ślepi na beztalencie kowala nieudacznika to jedno ale że kowal nie ma tego co facet między kolanami nosi to drugie i żadne wzmocnienia nie pomogą bo kowal zniszczy wszystko co mu na drodze stanie
      • Ahmed Pol Zgłoś komentarz
        kowal nieudaczniku jakbyś miał choć trochę honoru to byś odszedł już drugi rok dołujesz ten klub zobacz ilu jest kibiców na meczach niedługo będziecie mogli rozgrywać mecze w jakimś
        Czytaj całość
        liceum
        • Bodzio74 Zgłoś komentarz
          Zapowiedzi po powrocie do drużyny były inne: - walka o medale PL, - walka o MP - walka o puchar CEV Jak pokazały wyniki była tylko walka i to (delikatnie mówiąc) bez entuzjazmu. Co z
          Czytaj całość
          buńczucznymi zapowiedziami. Kto Pana trenera rozliczy z wyników. Jaka jest gwarancja, że gracze ściągnięci na przyszły sezon (zapowiedzi są obiecujące) będą prowadzeni z pożytkiem dla klubu i ku radości kibiców. Niestety p. Kowal takiej gwarancji nie daje. Mało tego daje pewność, że największy potencjał, za największe w lidze pieniądze zostanie roztrwoniony. Wstyd na całą Polskę !!! Jedynie co w Resovii zostało to wspaniali kibice, ale co mecz to jakby ich mniej na Podpromiu było :(
          Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
          ×
          Sport na ×