Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Liga Narodów Kobiet: tie-break po tajsku. Polki kończą turniej w Makau porażką

Kadra Tajlandii okazała się szalenie wymagającym rywalem dla Polek w ostatnim spotkaniu turnieju Ligi Narodów w chińskim Makau. Drużyna Jacka Nawrockiego doprowadziła do piątego seta, ale nie umiała przełamać azjatyckiego przeciwnika.
Michał Kaczmarczyk
Michał Kaczmarczyk
radość siatkarek reprezentacji Polski Materiały prasowe / FIVB / Na zdjęciu: radość siatkarek reprezentacji Polski

Polki swoimi występami przeciwko Chinom i Serbii rozbudziły nadzieje na kolejne punkty w Lidze Narodów Kobiet, wszak ich ostatni rywal w Makau nie należy do ścisłego grona światowych potęg. Jednak Tajlandia, bo o niej mowa, pokazała już na początku czwartkowego meczu, że zamierza być bardzo niewdzięcznym rywalem dla każdej ekipy z Europy. To właśnie siatkarki z Azji prowadziły na pierwszej przerwie technicznej, korzystając z gorszego przyjęcia polskich zawodniczek oraz ich błędów w dłuższych wymianach. Chwilę potem starania bloku Biało-Czerwonych (wzmocnionego Gabrielą Polańską) i świetnie zagrywającej Marleny Pleśnierowicz dały naszej kadrze prowadzenie 12:11. Ale że całej naszej kadrze, a zwłaszcza Malwinie Smarzek, brakowało stabilności, szybko się okazało, że czeka ją wymagający bój o każdy punkt.

Tajki omijały wysoki blok Polek i spokojnie czekały na  moment do "odskoczenia", aż w końcu Chatchu-On Moksri dwukrotnie skorzystała z okazji (20:23) i zmusiła Jacka Nawrockiego do wzięcia czasu i dokonania zmian. Nie dały one jednak wiele, rewelacyjna tajska 18-latka wygrała swojej kadrze całego seta. Napór azjatyckiej drużyny trwał dalej, a nasze siatkarki nie były w stanie przeciwstawić się ich szybkości i coraz dokładniejszej zagrywce. Sytuację tradycyjnie ratowała Smarzek (6:8), ale przeciwnik uruchamiał kolejne strefy w ataku i utrzymywał przewagę.

Na szczęście dla Biało-Czerwonych rychło w czas obudziły się środkowe, które pomogły w wyjściu na prowadzenie 13:12. Potem przypomniała o sobie Natalia Mędrzyk, a do gry weszły zagrywki Smarzek i Grajber, które wytrąciły Tajki z uderzenia. Trener Danai Sriwacharamaytakul próbował zmian i dawały one efekty w postaci pojedynczych punktów, ale set należał do Smarzek i spółki (25:21). Chwilę potem polskie siatkarki znów musiały gonić wynik przez skuteczną obronę Azjatek i rozegrania Pornpun Guedpard. Ale tajska ofensywa zaczęła strzelać ślepakami, a nasze rodaczki umiały z tego skorzystać (17:14). Co nie oznaczało, że polski kibic mógł być spokojny o wynik, bo Mędrzyk i Kąkolewska przeplatały punkty złymi zagraniami.

Po ataku Ajcharaporn Kongyot, który doprowadził do remisu po 20, na parkiecie zrobiło się goręcej, a Biało-Czerwone zaczęły wyraźnie tracić głowy w przyjęciu i wyprowadzaniu kontr. Była szansa na to, by nie pozwolić Tajkom na wygranie seta, ale siatkarkom Nawrockiego zabrakło wykończenia i spokoju, a swoje zrobiła On-Moksri (23:25). Set przegrany na własne życzenie odbił się na morale i mobilności Polek, które dały się stłamsić przeciwniczkom na starcie partii numer cztery. Smarzek i Polańska dały sygnał do odrabiania strat (5:6, 7:9), ale brakowało punktowego bloku i zwolnienia błyskawicznie poruszających się do ataku tajskich skrzydłowych.

Potrzeba było błędów Azjatek w ataku, żeby nasze siatkarki zyskały nadzieję na piątego seta. Nadzieje odżyły, gdy Gabriela Polańska świetnie zatrzymała Pimpichayę Kokram (16:16), a potem dwukrotnie w bloku spisała się Zuzanna Efimienko-Młotkowska, która chwilę wcześniej zmieniła Kąkolewską Te szalenie ważne punkty odblokowały polskie siatkarki i to one (ze szczególnym wyróżnieniem Natalii Mędrzyk) wiodły prym na parkiecie w Makau. Po uderzeniu Smarzek po dłoniach tajskiego bloku wiadomo było, że skończy się na podziale punktów. 

Wydawało się, że niezmordowana kadra Tajlandii znów zacznie od przewagi, ale nie pozwoliły jej na to nieprzyjemne serwisy Marleny Pleśnierowicz (4:4). Kongyot znów dokazywała w kontrataku, a na środku zaskakiwała Hattaya Bamrungsuk i to rywalki Polek miały przewagę jednego punktu przy zmianie stron. Ich szalone, ale skuteczne utrzymywanie piłki w górze odniosło skutek, mimo równie emocjonujących starań Biało-Czerwonych, po asie On-Moksri i autowym serwisie Pleśnierowicz. Ale tuż po przerwie na życzenie trenera Nawrockiego Smarzek i Efimienko zadbały blokiem o kolejną dawkę wrażeń (12:12). Doszło do niespokojnej gry na przewagi i wymiany siatkarskich ciosów, a w niej najlepsza okazała się Chatchu On-Moksri. Polki nie były w stanie wyprowadzić jej z uderzenia i zatrzymać przemyślanych zagrań.

Polska - Tajlandia 2:3 (22:25, 25:22, 23:25, 25:21, 14:16) 

Polska: Pleśnierowicz, Mędrzyk, Kąkolewska, Smarzek, Grajber, Polańska, Witkowska (libero) oraz Nowicka, Bociek, Łukasik, Efimienko-Młotkowska, Mucha, Twardowska.

Tajlandia: Pleumijt, Pornpun, Hattaua, Pimpichaya, Ajcharaporn, Chatchu-On, Pijanut (libero) oraz Pairoj (libero), Kanthong, Tomkom, Sittirak.

W ostatnim spotkaniu turnieju w Makau gospodynie uległy kadrze Serbii w czterech setach, choć zaczęła spotkanie zdecydowanie lepiej od swojego rywala z finału turnieju olimpijskiego z Rio de Janeiro. Siatkarki Zorana Terzicia zmagały się w pierwszej partii przede wszystkim ze swoimi niedokładnościami i oddawaniem rywalkom zbyt dużej liczby punktów, ale potem w wyjściu na prostą pomogła im znacznie Tijana Bosković (32 pkt).

Starania fenomenalnej 21-latki sprawiły, że jej rodaczki zdołały zdominować spotkanie, co nie było szczególnie trudne w obliczu bardzo przeciętnej postawy azjatyckich rywalek w ofensywie. Nawet najlepiej punktująca po stronie chińskiej Xiangyu Gong (13 pkt) wydawała się rozregulowana w akcjach ze skrzydeł. 

Chiny Serbia 1:3 (25:21, 23:25, 21:25, 17:25)

ZOBACZ WIDEO Gdańszczanie napisali piękną historię. Damian Schulz: Medal to wisienka na torcie

Czy Polki stać na utrzymanie się w Lidze Narodów 2018?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Siatkówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (16):

  • ferdynand Zgłoś komentarz
    1/ oprócz oczywistych plusów obecnej kadry - atmosfera , zaangażowanie, szybsza gra, trochę lepsza zagrywka - reszta to poziom podobny do tego który znamy od lat ... . akcje ciekawe są -
    Czytaj całość
    ale są incydentalne - brak powtarzalności schematów gry - o ile w ogóle te schematy są ćwiczone ... . o oczywistych brakach technicznych , hejterzy i niedowiarki piszą od lat ... delikatny progres jest widoczny - nawet Polańska czasem soczyściej trafia w piłkę ... . czy to wystarczy na cokolwiek ? wątpię ... . 2/ trenejro za wszelką cenę chce się utrzymać w cyklu - bo to kontynuacja jego umowy o pracę - a więc mniejsza o grę - ważne żeby Smarzek mijała blok ;))) ... i to jest problem - bo nie skupiamy się na poprawie gry tylko na przywracaniu Smarzek do "świata żywych" po kolejnej 5-setówce ... . 3/ tylko MĄDRE parcie do przodu - w TECHNICE I TAKTYCE - da jakieś wyniki ... . tylko KTO ma je nauczyć techniki ??? same się uczą od lat i ni huhu - patrz okryngówa . bo taktyki ma uczyć trenejro - pytanie czy czegoś nauczył ?
    • erektus Zgłoś komentarz
      Ciekawe czy Grajber dotrwa w kadrze Polski do emerytury, obawiam się że tak. Przecież to dziewczę nic nie potrafi. Te tyczki do grochu na środku siatki też nie lepsze, mają zwrotność
      Czytaj całość
      furmanki z węglem, a w ataku klepią jak packą na muchy. Ta kadra, prócz Smarzek to obraz nędzy i rozpaczy.
      • Kazimierz Wieński Zgłoś komentarz
        Trener od przegranych końcówek ,kiedy wreszcie zacznie prawidłowo reagować, zniszczy Smarzek tak jak Skowrońską,jedna atakująca to za mało ,gdzie jest i co robi Bociek ,nie wyszła na
        Czytaj całość
        boisko ani raz!!!
        • marmaz Zgłoś komentarz
          szkoda, że nie udało się wygrać, ale punkcik też jest cenny. Też mnie jedno zastanawia- czy rozgrywająca zapomniała o ataku z szóstej strefy czy to założenie trenera? od drugiego seta
          Czytaj całość
          oglądałam, nie zauważyłam ani jednego takiego ataku. Źle nie jest, ale pasowałoby zagrać też kimś innym niż wyczerpaną Malwiną. Szkoda mi jej, bo haruje za wszystkie w tym ataku, a mecz przegrany..
          • Sebol89k Zgłoś komentarz
            Uważam i powtórzę się ze jedyną szansą na to ze siatkówka kobiet pójdzie do przodu jest zwolnienie naszego trenera i zatrudnienie kogoś z warsztatem trenerskim , trener zagraniczny
            Czytaj całość
            który spowoduje ze wrócą doświadczone zawodniczki , młode rozwina się przy trenerze A zespół musi stanowić mieszankę doświadczonych zawodniczek Plus młode zdolne!! PZPS obudź się mamy zdolne pokolenie siatkarek! Nawrocki dziękujemy już!
            • Rychubyd Zgłoś komentarz
              Taj dla Taj
              • Grieg Zgłoś komentarz
                Szansę na wygraną zaprzepaściliśmy przede wszystkim w trzecim secie, gdy nasze zmarnowały kilka łatwych piłek przebitych przez Tajki na drugą stronę. Na szczęście strata 2 punktów
                Czytaj całość
                nie powinna nam odbić się czkawką w walce o utrzymanie, przynajmniej dopóki Argentynki pozostają outsiderkami.
                • jonny Zgłoś komentarz
                  Niestety problem żeńskiej siatkówki jest poważny.Dziewczyny może i chcą ale starsze zawodniczki obyte wśród zagranicznych trenerów zobaczyły co i jak to dały nogę od tego trenera a
                  Czytaj całość
                  tym młodym brak umiejętności i nie maja od kogo się uczyć.Brakuje mi szczególnie wypracowanej koordynacji ruchowej,schematów rozegrania, różnych wariantów gry w zależności od sytuacji na boisku,czy przygotowania na danego przeciwnika.Po prostu trener nie ogarnia tych tematów nie ma wizji drużyny bo nie ma potrzebnej wiedzy i umiejętności , cały czas gramy jednostajnie ,najprostszą siatkówkę z nieprzemyślanymi akcjami z chwilowymi lepszymi momentami . Ta drużyna nie idzie do przodu , nie rozwija się , nie ma komu jej ukształtować by nabrały pewności siebie .Niestety ten "trener" ich tego nie nauczy i następne pokolenie zdolnych dziewczyn się zmarnuje.
                  • Seb Glamour Zgłoś komentarz
                    Słaby mecz dziewczyn....i Malwiny szkoda....
                    • baleron Zgłoś komentarz
                      Dlaczego w znacznie mniejszych krajach, w których siatkówka nie jest tak popularna jak u nas potrafią wyłuskać, wyszkolić i mieć świetnie grające siatkarki, a my od lat nie potrafimy
                      Czytaj całość
                      tego zrobić? Bo gdzie jest Serbia, Holandia, nawet Belgia, a gdzie my? Albo w kraju nad Wisłą od dawna nie narodził się żaden siatkarski talent płci żeńskiej na światową skalę, albo naszą żeńską siatkówką rządzą dyletanci. Raczej to drugie bym obstawiał.
                      • Kacper Chrzanowski Zgłoś komentarz
                        Z takim środkiem nic nie zrobimy, kobity mają po dwa metry a nie dosyć, że zero koordynacji to jeszcze pykają jak dzieci na podwórku. Niestety cały środek to porażka, co jedna to
                        Czytaj całość
                        gorsza. Mniej akurat osobiście najbardziej denerwuje Kąkolewska i powiem szczerze nie mam pojęcia co przyświecało trenerowi, że zrobił ją kapitanem, ale aż chce się powiedzieć - jaki kapitan taki statek, czy też jaki statek taki kapitan. Szkoda nerwów
                        • Kris59 Zgłoś komentarz
                          Coż wiecej powiedzieć o tym meczu. Mamy tylko jedną siatkarkę - Malwinę Smarzek a reszta to dziewczyny do podawania piłek. Rozgrywajaca chaotyczna, przyjmujące słabe w przyjęciu i
                          Czytaj całość
                          tragiczne w ataku, środkowe co najwyżej mogą postraszyć wzrostem bo umiejętności słabiutkie itp itd.
                          • ZIBI59 Zgłoś komentarz
                            Malwina wystep kapitalny .Libero tez pozytywnie .Przyjmujace bardzo slabo srodkowe to jakas masakra takie warunki a one klepia jak juniorki .Moim zdaniem za porazke odpowiedzialne
                            Czytaj całość
                            sa przedewszystkim srodkowe .
                            Zobacz więcej komentarzy (3)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×