Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Władimir Alekno o MŚ 2018: Rosja jest poza konkurencją

Były trener rosyjskich siatkarzy i szkoleniowiec Zenitu Kazań, Władimir Alekno, stwierdził, że Rosja jest zdecydowanym faworytem mistrzostw świata i powinna wrócić z imprezy ze złotym medalem.
Joanna Wyrostek
Joanna Wyrostek
Władimir Alekno Materiały prasowe / FIVB / Na zdjęciu: Władimir Alekno

Rosyjscy zawodnicy wygrali w tym roku Ligę Narodów i po tym jak do składu dołączyli jeszcze Aleksiej Wierbow, Siergiej Grankin i Aleksander Butko w opinii kibiców i ekspertów stali się głównymi pretendentami do tytułu mistrzów świata. Z taką prognozą zgadza się również Władimir Alekno, który powiedział wprost, że nie widać na horyzoncie zespołu mogącemu przeszkodzić Sbornej w odniesieniu sukcesu.

- Moim zdaniem nie mamy sobie równych, nie widzę dla nas konkurencji. Powinniśmy wygrać te mistrzostwa - twierdzi Alekno.

- Siatkarze, których jeszcze niedawno strach było wypuszczać na boisko, urośli na naszych oczach jako gracze. Decydują o najważniejszych momentach w meczach i grają na światowym poziomie. Przeszli drogę od piskląt do tych, na których barkach spoczywa odpowiedzialność za losy narodowej drużyny - kontynuuje. 

Władimir Alekno miał ma myśli przede wszystkim Jegora Kljukę, Dmitrija Wołkowa i Iljasa Kurkajewa. To za jego kadencji w reprezentacji wszyscy trzej pierwszy raz dostali szansę gry na międzynarodowym szczeblu i nabrali doświadczenia w kadrze. Zdaniem słynnego szkoleniowca, obecna para podstawowych przyjmujących Sbornej jest już gotowa, by występować w takim klubie jak Zenit Kazań.

- A dlaczego nie? Wystarczy popatrzeć jak Wołkow i Kljuka grają w reprezentacji. Jeśli są gotowi prezentować taki poziom w kadrze, to mogą występować w każdym klubie na świecie - twierdzi Alekno.

Szkoleniowiec Zenitu zamierza w najbliższych latach skupić się jedynie na prowadzeniu klubu, a temat kadry jest dla niego zamknięty. - Nie jestem tam nikomu potrzebny. Trener Siergiej Szlapnikow radzi sobie znakomicie i osiąga spodziewane rezultaty. Nasza kadra zwycięża i nie przeszkadzajmy jej w tym - kończy.

ZOBACZ WIDEO Sofia Ennaoui. Medal zrodzony w bólach

Czy Rosjanie zostaną mistrzami świata 2018?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Siatkówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
sntat.ru
Komentarze (12):
  • Tomasz Krzysztofik Zgłoś komentarz
    no i co panie Alekno? znowu pana prognozy sie nie sprawdzaja, trzeba przeprosic inne druzyny ze swiatowej czolowki i nareszcie odnosic sie do nich z nalezytym respektem
    • Teodorek Bromowski Zgłoś komentarz
      Belg Vital Heynen wydaje mnie się ,że to będzie wielka porażka reprezentacji Polski w siatkówce na zbliżających się mistrzostwach świata.
      • Teodorek Bromowski Zgłoś komentarz
        Jeżeli nasi siatkarze zaprezentują taką formę jak w lidze światowej ,to pod wodzą nowego trenera nie mają co szukać w mistrzostwach świata.Mankament naszych siatkarzy to głównie
        Czytaj całość
        zagrywka.i absurdalne zmiany prowadzone przez belga Vital Heynena. Ten trener wydaje mnie się dużą porażką reprezentacji Polski
        • gogo Zgłoś komentarz
          U nas jest akurat odwrotnie !!! Nasi młodzi siatkarze na początku sezonu reprezentacyjnego grali świetnie , nawet młodzi Rosjanie grali z nami jak ślepi we mgle. Cóż minęło parę
          Czytaj całość
          miesięcy , młodzi Rosjanie zrobili ogromny postęp, a nasi nagle zapomnieli jak ważna jest mocna zagrywka , szczególnie Kwolek, Bednorz, Kochanowski czy nieco starszy Bieniek. Nastały takie czasy że plasikami i balonikami drużynie przeciwnej nie zrobi się żadnej krzywdy.
          • Oczywisty Zgłoś komentarz
            Alek(i)no
            • skra4ever Zgłoś komentarz
              Oj to jeszcze się Władek zdziwisz. Rosja to zespół który gra tylko o złoto, jeśli po drodze do finału znajdzie się ktoś kto im pokaże miejsce w szeregu to ich wielkość przeradza
              Czytaj całość
              się w niechęć. Także obstawiałbym maksymalnie 20-30% szans na zwycięstwo ruskich, co więcej uważam że nawet my grając niemrawo ostatnimi czasy możemy ich pyknąć. Ale i tak wszystko pokaże nam sam turniej.
              • Karol Wachowiak Zgłoś komentarz
                jaka pycha?gdyb ytak m owi ltrenr took i pycha i tez bym im zle zyczyl zeb ynabyli pkory al alekno ich nie treniuje i ma praw tak uwazac bo ja tez np tak uwazam ico ?szanuje rywlai ale oni maaj
                Czytaj całość
                w tej hciwl iprkatycxz dwie podstwsistki i co wiecje p otokio nadla beda tak smaomocni jelsi tlyko poletajwe zrobi sie michjalowem bo o reszte pozycj isie nie martwie
                • Ecola Zgłoś komentarz
                  Oby sprawdziło się powiedzenie, że pycha kroczy przed upadkiem.
                  • baleron Zgłoś komentarz
                    Jak Ruscy będą grali tak jak w finale ligi narodów to pewnie pykną wszystkich.
                    • ferdynand Zgłoś komentarz
                      "Siatkarze, których jeszcze niedawno strach było wypuszczać na boisko, urośli na naszych oczach jako gracze. Decydują o najważniejszych momentach w meczach i grają na światowym
                      Czytaj całość
                      poziomie. Przeszli drogę od piskląt do tych, na których barkach spoczywa odpowiedzialność za losy narodowej drużyny - kontynuuje. Władimir Alekno miał ma myśli przede wszystkim Jegora Kljukę, Dmitrija Wołkowa i Iljasa Kurkajewa. " . hmmmmmmmmm,... . a my się kiedyś doczekamy ? czy też nasze pisklaki , zamiast zostać zadziornymi kogutami/ przywódcami stada zostaną anemicznymi, wtapiającymi się w tło, szarymi kurczakami ... . na razie przegrywamy 0:3 w dziedzinie szkolenie/talent ... u nas dotąd nie ma nikogo , kto mógłby przynajmniej dorównać ww trójce ... . albo szkolenie denne albo talenty z d.niższej półki albo mix tych 2 czynników ... . ale poczekajmy - publicyści i PZPS mówią że nasze byłe już, pisklaki w końcu "odpalą" ... . może już na MŚ? ... oby ...
                      • jendrula Zgłoś komentarz
                        Ja liczę na niespodziankę w postaci finału Włochy-Serbia i wygraną Italianców. Jak mówi przysłowie że gospodarzom nawet ściany pomagają/czytaj sędziowie/ to wszystko możliwe.
                        • Misiek65 Zgłoś komentarz
                          Wielka czwórka to Brazylia , Rosja , USA i Włochy plus czarny koń Francja . Polsce życzę tytułu mistrza świata , można pomarzyć
                          Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                          ×
                          Sport na ×