WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Bezproblemowe zwycięstwo Polaków nad Portoryko. "Wygraliśmy za łatwo"

W swoim drugim meczu na mistrzostwach świata reprezentacja Polski rozbiła Portoryko 3:0. - Nie jestem w najlepszym nastroju do wywiadów - powiedział zaskakująco, w swoim stylu, po zakończeniu spotkania Vital Heynen.
Piotr Dobrowolski
Piotr Dobrowolski
PAP/EPA / VASSIL DONEV / Na zdjęciu: siatkarze reprezentacji Polski

W trzech setach reprezentacja Polski pozwoliła zdobyć Portoryko zaledwie 41 punktów, zwyciężając bardzo pewnie w swoim drugim meczu na Mistrzostwach Świata 2018. - Nie jestem w najlepszym nastroju do wywiadów - bardzo zaskakująco, można powiedzieć w swoim stylu, rozpoczął wypowiedź dla TVP Sport Vital Heynen. - Pozostawiłem w sobie za dużo energii, zwykle chodzę, krzyczę, udzielam się mocno, a tu wygraliśmy za łatwo, zbyt łatwo, w związku z czym za dużo energii zostawiłem w sobie - wyjaśnił po chwili.

- Szybki, łatwy, przyjemny. Mamy sześć punktów po tych dwóch meczach, to najważniejsze - skomentował czwartkowy triumf w Warnie. Belg spełnił swój przedmundialowy cel, gdyż już w początkowych dwóch spotkaniach dał szansę pokazania się wszystkim czternastu podopiecznym. - W tym półtora meczu, bo tak to nazwę, graliśmy czternastoma zawodnikami, to jest normalne. Atmosfera, co najważniejsze, jest w zespole dobra - podkreślił.

- Wczoraj graliśmy też z teoretycznie łatwiejszym przeciwnikiem, a mimo to seta straciliśmy. Teraz udało nam się już utrzymać koncentrację, nie straciliśmy dużo sił i to jest najważniejsze - odpowiedział Mateusz Bieniek, zapytany o czynnik decydujący o wygranej. Drugi, po Aleksandrze Śliwce, najlepiej punktujący zawodnik Biało-Czerwonych, także zwrócił uwagę na spokojne zachowanie Heynena. - Dawno nie widziałem trenera tak spokojnego - przyznał zdobywca 12 punktów.

- Wszyscy zawodnicy mogli pograć, zadebiutować na mistrzostwach świata, zapoznać się z tą otoczką, bo to jest turniej inny niż wszystkie - zauważył z kolei najskuteczniejszy siatkarz po stronie reprezentacji Polski.

Meczem "żyli" nie tylko przebywający na parkiecie gracze, ale i ci znajdujący się w kwadracie dla rezerwowych, którzy m.in. tańczyli ze szczęścia po udanych akcjach kolegów. - Gdy idzie jak z płatka, to łatwiej jest o fantazję. W Warnie czujemy się jak u siebie, dziękujemy kibicom za wsparcie i liczymy, że tak będzie do końca - Śliwka odniósł się do dużej liczby sympatyków znad Wisły na trybunach.

- Zagrywka i blok. Wiele razy odrzuciliśmy rywali od siatki, a później było łatwiej ustawić blok - przyjmujący wskazał na dwa elementy jako kluczowe. - Mecz kontrolowaliśmy zagrywką i to był główny element, który doprowadził nas do zwycięstwa - powtórzył Damian Schulz. - Dużo zawodników zagrało w tym meczu, więc każdy poczuł te mistrzostwa - dodał atakujący.

ZOBACZ WIDEO MŚ 2018. Michał Kubiak: Wymówek szukają dzieci. My jesteśmy dorośli. Wiemy, po co przyjechaliśmy

Czy Polacy wygrają swoją grupę na MŚ 2018?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Siatkówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
sport.tvp.pl

Komentarze (0):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×