KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

MŚ 2018: trener Serbów apeluje o istotną zmianę na mistrzostwach świata. Teraz nie ma sprawiedliwości

Nikola Grbić krytykuje kwestie logistyczne na siatkarskich mistrzostwach świata. - Gdzie tu sprawiedliwość? - dopytuje, nawiązując do morderczych podróży jego drużyny.

Dawid Borek
Dawid Borek
Nikola Grbić WP SportoweFakty / Anna Klepaczko / Na zdjęciu: Nikola Grbić
Serbowie awansowali do trzeciej fazy mistrzostw świata, trafiając do grupy J. W bitwie o awans do półfinału mundialu zmierzą się z Włochami i Polakami. Pierwszym rywalem bałkańskiej drużyny w tym etapie zmagań będą gospodarze, a dzień później Serbia zagra z Polską.

Zmagania w grupie zakończy spotkanie włosko-polskie, które, w zależności od wyników wcześniejszych meczów, może zadecydować o losie zespołu Nikoli Grbicia na MŚ. - Nie mam zamiaru kalkulować, a już na pewno pozostawiać kwestię naszego awansu do finału w rękach innych. Nie wiem, co zrobią Polacy i Włosi, ale wiem, co musi zrobić moja drużyna - mówi selekcjoner reprezentacji Serbii w rozmowie z "Przeglądem Sportowym", dając do zrozumienia, że celem bałkańskiego zespołu są dwie wygrane, zapewniające im upragniony awans.

Siatkarski mundial rozgrywany jest w formule, w której przy ustalaniu końcowej kolejności w grupach bierze się pod uwagę mecze rozegrane w I i II etapie. Zdaniem Grbicia, to bardzo dobre rozwiązanie, w którym nie ma mowy o przypadku w końcowym rozrachunku. - Zabieranie ze sobą wszystkich punktów z pierwszej do drugiej rundy zostało wprowadzone po to, by uniknąć sytuacji, jakie zdarzały się wcześniej, że ktoś mógł "przypadkiem" pogubić punkty i przegrać mecz. Tutaj wszystkie mecze mają znaczenie - ocenia serbski trener.

O ile Grbić nie ma nic do zarzucenia samej formule siatkarskiego mundialu, o tyle selekcjonerowi reprezentacji Serbii bardzo nie podobają się rozwiązania logistyczne. Konkretnie - mordercze podróże, z którymi musiał zmierzyć się jego zespół.

ZOBACZ WIDEO MŚ 2018. Dobry terminarz dla Polaków? "Nie będzie czegoś takiego jak mecz przyjaźni"

- Na pewno zmieniłbym jedną rzecz. Sam nie wiem, jak to zrobiliśmy, ale zdołaliśmy przeżyć tutaj dwie trwające po 12–13 godzin podróże z miasta do miasta. Podczas gdy niektóre drużyny miały do pokonania maksymalnie półtorej godziny drogi. Gdzie tu sprawiedliwość? Tylko że nie możemy nic z tym zrobić. Możemy ponarzekać, a usłyszymy "dziękujemy za twoją opinię" i dalej będzie to samo - komentuje Grbić.

Mecze Polaków na Mistrzostwach Świata można obejrzeć na żywo również w Internecie i na urządzeniach mobilnych za DARMO na kanale TVP 1, na platformie WP Pilot.

Czy uważasz, że należy zmienić formułę rozgrywania MŚ?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Siatkówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
Przegląd Sportowy
Komentarze (6)
  • grolo Zgłoś komentarz
    Serbowie podróżowali z Warny do Turynu 13 godzin. Przybyli o 1-szej w nocy a dziś mają mecz z Włochami ... decydujący o awansie. Słów brak. Włosi podróżowali 1,5 godziny, byli dwa dni
    Czytaj całość
    przed meczem, by dobrze oswoić się z halą, która - jak mówią eksperci - jest bardzo trudna do gry.
    • antoni73 Zgłoś komentarz
      widac ze italia ma wszystko ułatwione serbowie jak i polacy graja mecz po meczu a italy dzisiaj gra i ma dzien przerwy . i zagra z polska faktycznie nie ma sprawiedliwosci, mam nadzieje ze
      Czytaj całość
      serbowie wygraja mecz z itali i polska wygra z italia to bedzie sparwiedliwe
      Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
      ×
      Sport na ×