WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Puchar CEV: zadanie wykonane. Indykpol AZS Olsztyn wywiózł z Grecji awans

Indykpol AZS Olsztyn musiał wygrać dwa sety z PAOK-iem Saloniki, żeby awansować do kolejnej rundy Pucharu CEV. Tak też się stało, choć ostatecznie polska ekipa przegrała 2:3.
Dominika Pawlik
Dominika Pawlik
Newspix / Anna Klepaczko / Na zdjęciu: siatkarze Indykpolu AZS-u Olsztyn

Siatkarze PAOK-u Saloniki do rewanżu przystąpili już w pełnym składzie. W wyjściowym składzie znalazł się Serb Aleksandar Okolić, a na ławce do dyspozycji był Mitar Djurić, który nie trenował przez 10 dni. Na trybunach Pałacu Sportu w Salonikach zasiadło tylko kilka tysięcy kibiców, nie wypełniając do końca sporego obiektu. 

Akademicy z Olsztyna potrzebowali dwóch setów, żeby awansować do kolejnej rundy Pucharu CEV. Gospodarze musieli wygrać za trzy punkty, żeby wciąż pozostać w europejskich pucharach, ich sytuacja była więc trudniejsza. 

Początek spotkania był bardzo obiecujący dla gości, którzy świetnie poczynali sobie w polu zagrywki i błyskawicznie odskoczyli na cztery punkty. Grecy szybko wrócili do gry i wszystko się wyrównało. PAOK uruchomił blok, dobrze odczytywał intencje Pawła Woickiego i końcówka należała już do rozpędzonych siatkarzy z Salonik. 

Olsztynianie szybko pohamowali rywali, Serhij Kapelus i Jan Hadrava byli nie do zatrzymania na skrzydłach. Akademicy rozpoczęli od prowadzenia 5:0, a tym razem, wyciągając wnioski sprzed kilkudziesięciu minut, nie stracili tej przewagi, co więcej, potrafili nawet ją powiększyć. Postraszyć rywali starał się Djurić, ale osamotniony w walce nie był w stanie odwrócić losów partii. 

ZOBACZ WIDEO Świderski o Kurku i Kubiaku: "To wyraziste i charyzmatyczne postaci. Kubiak może osiągnąć coś więcej"

Po zmianie stron wydawało się, że PAOK przejął inicjatywę. Zawodnicy grali agresywnie, byli nastawieni mocno ofensywnie i to Akademicy musieli gonić wynik. Terzis swojemu zespołowi dawał i... zbierał. Przez jego nieuwagę nagle olsztynianie wyszli na prowadzenie. Wybiło to całkowicie z rytmu gospodarzy. Kibice zaczęli gwizdać i buczeć, oglądając poczynania swojej drużyny. A ta, jak zaczarowana, nie potrafiła zrobić nic. Indykpol AZS stawiał kolejne bloki, notował asy serwisowe, a przy setbolu skuteczną akcją popisał się Robbert Andringa. 

Drugi wygrany set oznaczał, że polska ekipa wywalczyła sobie awans do kolejnej rundy Pucharu CEV, eliminując z rozgrywek drużynę, która była o krok od gry w Lidze Mistrzów. 

Obaj szkoleniowcy postanowili wpuścić na boisko rezerwowych, bowiem dalsze losy meczu były już mało istotne dla obu ekip. Szansę na debiut otrzymał Mateusz Poręba. Część kibiców opuściła halę, a temperatura spotkania znacznie spadła. Czwartą odsłonę wygrali gospodarze i doszło do tie-breaka, w którym lepsi ponownie okazali się lepsi siatkarze PAOK-u.  

W następnej rundzie siatkarze z Olsztyna zagrają najprawdopodobniej z Kuzbass Kemerowo, rosyjską drużyną prowadzoną przez Tuomasa Sammelvuo. 

PAOK Saloniki - Indykpol AZS Olsztyn 3:2 (25:22, 17:25, 16:25, 25:21, 15:12)

PAOK: Okolić, Marquez, Filippov, Gorczaniuk, Takourdis, Szafranowicz, Efraimidis (libero) oraz Terzis, Djurić, Jimenez, Boutos, Kapetanidis, Konstantinidis (libero).

Indykpol AZS: Hadrava, Woicki, Zniszczoł, Warda, Kapelus, Andringa, Żurek (libero) oraz Kańczok, Gil, Pietraszko, Poręba, Lux, Urbanowicz, Zabłocki (libero).

Czy Indykpol AZS Olsztyn osiągnie ćwierćfinał Pucharu CEV?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Siatkówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (1):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Luigi1944 0
    Zapraszam do oglądania:
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (1)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×