WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Porażka Skry w Katowicach była mocnym ciosem. "Ciężko nam się grało"

- Musimy przeanalizować to spotkanie - mówił Kacper Piechocki po zaskakującej porażce PGE Skry Bełchatów z GKS-em Katowice (0:3). Pomeczowa reakcja graczy mistrzów Polski wymownie pokazuje, jak bardzo zabolała ich ta klęska.
Michał Kaczmarczyk
Michał Kaczmarczyk
WP SportoweFakty / Paweł Piotrowski / Na zdjęciu: Kacper Piechocki

- Nie przyjechaliśmy do Katowic po niespodziankę, ale rozegrać przede wszystkim dobry mecz. Wiąże się z tym oczywiście zebranie trzech punktów, ale tak się nie stało. Nie wykonaliśmy planu. Musimy przeanalizować to spotkanie i myślę, że kilka innych. Musimy sprawdzić, co możemy zrobić, by poprawić naszą grę, bo nie wyglądało to tak, jakbyśmy sobie życzyli - mówił libero Kacper Piechocki w rozmowie z klubowym portalem po spotkaniu swojej PGE Skry Bełchatów z GKS-em Katowice. Analiza jest konieczna, bo bełchatowianie poza pierwszym setem, przegranym do 23, po prostu oddali inicjatywę rywalom i pozwolili im na efektowną wygraną 3:0.

Tego dnia w hali na Szopienicach trudno było rozpoznać, który zespól broni tytułu mistrza Polski, a który znajduje się w dolnej części tabeli. Karol Butryn (13 pkt) zdeklasował w tym spotkaniu Mariusza Wlazłego, także - co nie zdarza się często - w polu zagrywki (3 asy Butryna i 1 atakującego PGE Skry). Do tego blok mistrzów Polski zupełnie nie miał pomysłu na to, jak zatrzymać Tomasa Rousseaux i Rafała Sobańskiego. - Jak widać, ciężko nam się grało. W pierwszym secie przegraliśmy w końcówce. Mieliśmy swoje szanse, ale ich nie wykorzystaliśmy. Potem ten mecz potoczył się już tak, że ciężko nam było wejść do jakiejkolwiek walki - przyznał z ciężkim sercem Piechocki.

Tuż po zakończeniu spotkania gracze PGE Skry szybko udali się do szatni z wyjątkiem kilku graczy, którzy wypisywali kibicom autografy. Jak napisał na Twitterze Jakub Bochenek, specjalista ds. komunikacji GKS-u Katowice, autokar gości stał pusty ponad 2 godziny po zakończeniu meczu. Siatkarze Roberty Piazzy byli w tym czasie wciąż w swojej szatni.

Porażka w Katowicach sprawiła, że PGE Skra Bełchatów spadła na szóstce miejsce w tabeli PlusLigi (18 punktów) kosztem Aluronu Virtu Warty Zawiercie i ONICO Warszawa, które wygrały swoje spotkania. Mistrzowie Polski przegrali do tej pory 5 z 11 rozegranych gier w tym sezonie ekstraklasy.

ZOBACZ WIDEO Konsekwencja Stocha kluczem do wielkich sukcesów. Dziennikarze zwrócili uwagę na jeden szczegół

Czy PGE Skra Bełchatów obroni tytuł mistrzowski PlusLigi?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Siatkówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
skra.pl/Twitter

Komentarze (0):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×